Transport i komunikacja

Elon Musk: auta Tesli w Norwegii niedługo będą jeździć same. Jest jedno „ale”

Monika Pianowska

25 września 2021 14:00

Udostępnij
na Facebooku

Celem Tesli jest opracowanie systemu, który uczyni samochód niezależnym i wyręczy kierowcę, zabierając go z punktu A do punktu B. stock.adobe.com/ fot. Sergey Kohl/ tylko do użytku redakcyjnego

​​Najnowsza aktualizacja oprogramowania do autonomicznej jazdy samochodów Tesla może być dostępna w Norwegii już w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Pojawienie się w kraju fiordów odświeżonej funkcji Full Self Driving (FSD) potwierdził na Twitterze sam szef marki, Elon Musk.
Reklama
Celem Tesli jest opracowanie systemu, który uczyni samochód niezależnym i wyręczy kierowcę, zabierając go z punktu A do punktu B. Obecne oprogramowanie pozwala autom Tesli jeździć po prostej drodze, jak autostrada. Aktualizacja, znana lepiej jako FSD 10.1, ma dodatkowo sprawić, że auto będzie mogło m.in. samodzielnie poruszać się na skrzyżowaniach i rondach, a nawet parkować, tłumaczy portal tek.no.

Oczekiwanie może się wydłużyć?

Perspektywę rychłego pojawienia się aktualizacji w Norwegii potwierdził szef amerykańskiej marki, Elon Musk. Zapytany przez użytkownika Twittera, i jednocześnie norweskiego właściciela auta Tesli, kiedy technologia dotrze z USA nad fiordy, odparł, że może nawet za kilka miesięcy. Jest jednak jedno „ale”.
Funkcja, co podkreślił sam Musk, musi zostać najpierw zatwierdzona przez władze, przez co kierowcy być może będą musieli poczekać na zaktualizowane FSD dłużej.
Jak pisaliśmy w zeszłym roku, kiedy wersję beta oprogramowania testowano w Stanach Zjednoczonych, to coś więcej niż Autopilot. Pozwala ono samochodowi na autonomiczną jazdę – automatyczne skręcanie na skrzyżowaniach czy zmianę pasa ruchu na ulicach miast.
Mimo to kierowca wciąż musi być zawsze gotowy do przejęcia kontroli, i w tym cały szkopuł. Oprogramowanie stanowi bowiem jedynie zaawansowany system wsparcia, więc mimo swojej autonomiczności wymaga nadzorowania i czujności ze strony prowadzącego pojazd. Chociaż w związku z tym europejskie władze mogą podejść do wciąż niedojrzałej technologii nieufnie, pozostaje życzyć norweskim właścicielom aut Tesli, że doczekają się nowego systemu FSD za własnym kółkiem.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram