Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
 Norwegian na skraju bankructwa? Prosi o więcej czasu na spłatę długów Transport i komunikacja
Monika Pianowska 06 września 2019
10:00

Norwegian na skraju bankructwa? Prosi o więcej czasu na spłatę długów

8
Skomentuj
Norwegian to trzecia największa europejska linia budżetowa. wikimedia.org/ fot. Edward Russell/ CC BY 2.0
Linie lotnicze Norwegian poprosiły posiadaczy obligacji o przedłużenie terminu spłaty zaległych 380 milionów dolarów o dwa lata. W zamian przewoźnik zaproponował, że obstawi atrakcyjne godziny przylotów i odlotów na londyńskim lotnisku Gatwick. Jak 2 września informował Reuters, świadczy to o kłopotach finansowych przewoźnika.
Sytuacji Norwegiana, trzeciej – wyprzedzanej tylko przez Ryanaira i easyJet – największej pod względem obsługiwanych pasażerów budżetowej linii w Europie, nie pomaga także uziemienie 18 Boeingów 737 MAX. Aby zniwelować zadłużenie, przewoźnik sprzedał już też część akcji.
Reklama

Zachować względną płynność czy przetrwać?

Chociaż w ostatnich latach norweskie linie znacznie się rozwinęły, ceny paliwa, prężnie działająca konkurencja, jak również wprowadzenie w branży bardziej restrykcyjnych zasad sprzedaży biletów, podczas gdy przewoźnik bazował na płatnościach z góry przy pomocy karty kredytowej, doprowadziły do napiętej sytuacji budżetowej Norwegiana. Nie bez znaczenia pozostały dwa wypadki, w wyniku których uziemiono flotę boeingów. Rachunek za uziemienie ich od marca do jesieni kosztowałby ok. 700 milionów koron, wiadomo jednak, że mimo planów, aby w październiku przywrócić do harmonogramu 18 modeli Boeing 737 MAX, te samoloty Norwegiana w tym roku już nigdzie nie polecą.
Bjørn Kjos w lipcu 2019 zrezygnował z funkcji dyrektora generalnego linii Norwegian.
Bjørn Kjos w lipcu 2019 zrezygnował z funkcji dyrektora generalnego linii Norwegian. wikimedia.org/ fot. Norwegian Air Shuttle/ CC BY 3.0
Żeby zachować płynność i mieć gwarancję przetrwania na rynku, przewoźnik poprosił więc posiadaczy obligacji o przesunięcie daty spłacenia dwóch należności. Pierwsza transza wykupu obligacji miała nastąpić w grudniu 2019, następna natomiast w sierpniu 2020. Norwegianowi zależy na opóźnieniu transakcji o dwa lata – jeśli posiadacze obligacji spełnią prośbę norweskich linii, terminy przesuną się na listopad 2021 i luty 2022. Gdyby bazować na dzisiejszym kursie, według portalu e24.no Norwegian ma do spłacenia 3,4 miliarda koron.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Kamil Przybył
Kamil Przybył 08-09-2019 17:14
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Ryszard Ohucki
Ryszard Ohucki 08-09-2019 12:50
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Kamil Przybył
Kamil Przybył 07-09-2019 20:36
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
Kamil Przybył
Kamil Przybył 07-09-2019 11:48
Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Zgłoś komentarz
cham
cham 07-09-2019 00:25

No to teraz Polacy beda pielgrzymki do kraju urzadzac

-24
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Kredyt gotówkowy w Norwegii- o czym należy pamiętać przy wyborze oferty?

Kredyt gotówkowy w Norwegii- o czym należy pamiętać przy wyborze oferty?

Eff.14,15%, 100000kr, 5 år, kost 37120kr, Tot.137120kr Reklama

Bliżej nas