KOD RABATOWY -30 NOK na Kalendarz 2018 MN2018 Poznaj go
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Wygrał Puchar Króla i wywołał skandal. Jego „striptiz radości” obiegł światowe media Sport
Monika Pianowska 06 grudnia 2017
14:00

Wygrał Puchar Króla i wywołał skandal. Jego „striptiz radości” obiegł światowe media

1
Skomentuj
Piłkarze Lillestrøm SK po zwycięskim spotkaniu w finale Pucharu Króla. youtube.com/Cato Bentzen/screenshot
3 grudnia drużyna Lillestrøm SK miała powody do radości. W finale Pucharu Norwegii pokonała bowiem rywali z Sarpsborga 3:2 i zakończyła rozgrywki na pozycji liderów.
Podczas wieczoru celebracji zwycięstwa jeden z piłkarzy mistrzów kraju zaskoczył jednak wszystkich sposobem, w jaki postanowił uczcić zdobycie tytułu. Aleksander Melgalvis Andreassen wskoczył na scenę nagi i schował genitalia w… królewskim trofeum.
Reklama

Niczego nie żałuje

Zawodnik Lillestrøm wyszedł prawdopodobnie z założenia, że mniej znaczy więcej, ale jego występ nie zostanie raczej zapamiętany przez norweską publiczność jako taktowny. Zachowanie Andreassena skrytykował już Norweski Związek Piłki Nożnej, uznając „striptiz radości” za brak szacunku.
Aleksander Melgalvis Andreassen „w akcji
Aleksander Melgalvis Andreassen „w akcji dagbladet.no/ screenshot
Sam zainteresowany w rozmowie z prasą nie okazał zbyt wielkiej skruchy po gorszącym uświetnieniu wieczoru. Przeprosił jedynie tych urażonych i wytłumaczył, że rozebranie się do naga i zakrycie genitaliów Pucharem Króla było spontaniczną akcją, której jednak nie żałuje. W końcu ligi piłki nożnej nie wygrywa się na co dzień.
28-latek podkreślił również, że jeśli zajdzie taka potrzeba, przeprosi norweskiego monarchę. Cóż, jeśli chciałby schować do trofeum także swoje ego, mogłoby się nie zmieścić.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Mar7901
Mar7901 08-12-2017 09:02

Debil

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas