– Mbappe swoim wspaniałym występem przeciwko Polsce pokazał, dlaczego wielu wskazuje go jako następcę Messiego i Ronaldo – czytamy na łamach Nettavisen. Skrzydłowy reprezentacji Francji strzelił w niedzielę dwie bramki oraz asystował przy trafieniu Oliviera Giroud. Pozwoliło to pokonać Polskę 3:1. – On nie tylko strzela gole. Mbappe bierze udział w przygotowaniu wszystkich ofensywnych akcji Francji – oceniali 4 grudnia komentatorzy NRK.
Mecz niewykorzystanych szans
Norwescy dziennikarze zwrócili uwagę, że Francuzi przystąpili do zmagań jako faworyci, jednak Polacy skutecznie postawili się im w pierwszej połowie meczu. Szczególną uwagę poświęcili potrójnie niewykorzystanej sytuacji z 38 minuty spotkania. – Mogło być 1:0. To absolutnie niesamowite, że nie ma gola. […] To niemożliwe, że Polska nie zdobyła bramki – krzyczeli podczas transmisji norwescy komentatorzy. Norweskie media przypominają także, że tzw. bramkę pocieszenia zdobył w doliczonym czasie gry Robert Lewandowski. – Wkład polskiej gwiazdy był jednak znikomy – ocenia redakcja Dagbladet.
Niedzielne zwycięstwo pozwoliło Francuzom awansować do ćwierćfinału mistrzostw. Trójkolorowi zmierzą się 10 grudnia z reprezentacją Anglii. Stawką spotkania będzie awans do strefy medalowej mundialu.
Źródła: Nettavisen, Dagbladet, NRK, TV2
06-12-2022 22:12
0
-1
Zgłoś
05-12-2022 20:36
0
-5
Zgłoś
05-12-2022 17:52
0
0
Zgłoś
05-12-2022 15:39
0
-3
Zgłoś
05-12-2022 13:17
0
-2
Zgłoś