Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Rozrywka
|
Redakcja
|

10 lutego 2009 20:14

Płyta norweskiego artysty hołdem dla Polaków pracujących w Norwegii.

Junkyard Nostalgias” to nowy album norweskiego muzyka alternatywnego, Kaady. Według niego, album jest hołdem złożonym polskim pracownikom, którzy przyjeżdżają budować Norwegię.

Komentarze (3)
Kopiuj link
Płyta norweskiego artysty hołdem dla Polaków pracujących w Norwegii.
– Każda płyta musi zawierać się w jakichś ramach, tworzyć miniaturowy świat sam w sobie. Ja osobiście lubię, kiedy w piosenkach przewija się taka przewodnia „czerwona nić” – deklaruje John Erik Kaada.

W przypadku mającej się wkrótce ukazać płyty «Junkyard Nostalgias», taką nicią jest Polska. Jak doszło do tego, że stanęło na tym temacie? - W ubiegłym roku Kaada wielokrotnie grał w Polsce i wyszło na to, że trochę tą polskością nasiąknął.

– Ta płyta to taka moja wizja Polski i polskich pracowników przyjeżdżających do Norwegii – taki „romantyzm na odległość”. Nie jest to słodki, „polukrowany” romantyzm, tylko opowieść o twardym życiu, pędzonym z dala od domu – wyjaśnia Kaada.

– Myślałem szczególnie o tych polskich robotnikach, którzy są w Norwegii. Można wśród nich znaleźć – tak sobie przynajmniej wyobrażam – sporo szorstkich historii o ludzkich losach, być może zwłaszcza wśród „starej gwardii”.

Tęsknota

Biorąc za punkt wyjścia tę grupę, Kaada skomponował i nagrał piosenki przepełnione tęsknotą.

– Jak na razie nie poznałem żadnych Polaków osobiście, ale nie da się nie usłyszeć przynajmniej niektórych historii. Na przykład o tragedii w Drammen albo o tym mężczyźnie, który, mając dwa promile we krwi, rozbił się samochodem, kiedy jechał do Polski sprawdzić, czy żona go zdradza. Wyobrażam sobie, że wielu Polaków w Norwegii wiedzie twardy żywot, a ta płyta jest brzmieniem tęsknoty za domem, za matką (za rodziną), za Polską.

Wskazówek dźwiękowych do „zagrania Polski” dostarczyły zakupione płyty z polską muzyką ludową oraz... polscy stolarze pracujący w sąsiednim bloku. Kaada śpiewa również po polsku – czy też raczej fantastycznopolsku.

– Wyobrażam sobie, że mniej więcej tak śpiewa się w Polsce.

– Czyli po prostu wygłupiasz się, zgrywasz z języka polskiego?

– Nie, to nie są wygłupy. Te samogłoski i spółgłoski są pełne tęsknoty i bólu. Kiedy pisałem te piosenki, chciałem, żeby brzmiały poruszająco, szokująco nawet. Miały brzmieć tak, jakby to co mają do przekazania, było szalenie ważne.

Światło i nadzieja

Hołd złożony Polsce i Polakom pozbawiony jest jakiejkolwiek ironii.

– Naprawdę chciałbym zobaczyć, jak pewnego dnia jakiś zwykły, wąsaty polski rzemieślnik, słucha tego na walkmanie, a w oczach ma łzy wzruszenia. Ok, to może brzmi głupio, ale naprawdę tak myślę. Ta płyta to hołd – wyjaśnia Kaada.

Pomiędzy melodię tęsknoty i melancholii Kaada wplótł tony nadziei. Zawsze w końcu wstanie świt.

– Ostatni utwór, «We Salute You, Polish Working Man» pierwotnie miał nazywać się «Hjemkomsten», czyli „Powrót do domu”. Wyobrażam sobie, jak w Polsce Helga (raczej Hania albo Halina... :P ) wybiega na powitanie swojego zmęczonego męża z otwartymi ramionami i powiewającą na wietrze sukienką...

Płyta «Junkyard Nostalgias» ukaże się 23 lutego, a Kaada ze swoim zespołem zagra w Domu Kultury w Sandnes 27 marca.

Dwa utwory z albumu są udostępnione na stronie Myspace. Można ich posłuchać tutaj:

http://www.myspace.com/kaada


Źródło: aftenbladet.no

Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Jalu Bielizaki

18-05-2009 19:02

Ale się popłakałem słuchając twórczości p. Kaady. Szczególnie wzruszyła mnie ta nuta powrotu..., i tu jest ironia- moim zdaniem oczywiście.

inga s.

03-03-2009 11:35

PODOBA MI SIĘ TA PŁYTA

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok