Praca w Norwegii

Spawacze z Polski mają trudności w norweskich urzędach. Czy pracodawcy cenią bardziej fach niż papier?

Jakub Sępka

28 listopada 2016 00:00

Udostępnij
na Facebooku
15

Wielu Polaków posiada kwalifikacje spawacza, ale NOKUT nie może ich zatwierdzić Moja Norwegia

Niektórzy twierdzą, że zdobycie kompetencji spawacza w Polsce i wyjazd do pracy w Norwegii w tym zawodzie to pewny sposób na wysokie zarobki. Sprawa nie wygląda jednak tak prosto. Główne przeszkody, jakie napotyka polski spawacz, to niezgodność polskiego i norweskiego systemu zdobywania kwalifikacji zawodowych oraz nieznajomość języka. Jednak nie są one na tyle poważne, by od razu rezygnować z poszukiwań.
Biorąc pod uwagę specyfikę norweskiego przemysłu – konstrukcje na platformach wiertniczych, rozwinięty przemysł rybny, a co za tym idzie również stoczniowy, oraz prężnie działający sektor budowlany – można dojść do wniosku, że norweski rynek pracy ma duże zapotrzebowanie na wykwalifikowanych spawaczy. Potwierdza to opublikowany 15 listopada raport SSB (Centralnego Biura Statystycznego), który wskazuje, że m. in. spawacze stanowią grupę zaliczającą się do „zawodów przyszłości”.
Reklama

Zarobki jak na Norwegię przystało

Według danych SSB (Centralnego Biura Statystycznego) przybliżona wartość brutto miesięcznej pensji spawacza zatrudnionego na pełen etat w 2015 roku wahała się pomiędzy 34 900 NOK a 36 300 NOK. Te liczby mogą wyglądać inaczej zależnie od doświadczenia zawodowego danego pracownika – osoba dopiero co zatrudniona będzie zarabiać na początku mniej. Obowiązuje jednak minimalna stawka wynagrodzenia za godzinę:

– Minimalna stawka dla każdego pracownika wynosi 181,5 NOK – mówi Anna Pustkowska, konsultantka ds. rekrutacji w Adecco Norge AS.

Spawacze zarabiali w zeszłym roku średnio 210 NOK za godzinę pracy, a więc całkiem sporo ponad stawkę minimalną.

Znajomość norweskiego – konieczność czy atut?

Doświadczenie firm rekrutacyjnych pokazuje, że umiejętność komunikowania się po norwesku stanowi dla kandydatów nieocenioną zaletę w oczach norweskiego pracodawcy.

– Niezależnie od zawodu norwescy pracodawcy w pierwszej kolejności poszukują kandydatów, którzy komunikują się w języku norweskim. Jeśli kandydat nie zna języka norweskiego, musi mówić bardzo dobrze po angielsku i mieć doświadczenie zawodowe zdobyte w Norwegii. Nie istnieje jednak coś takiego jak „gorsza oferta pracy” ze względu na brak znajomości języka – odpowiada Anna Pustkowska.

Zagraniczne kwalifikacje trzeba potwierdzić

Największy problem dla polskiego spawacza w Norwegii stanowi kwestia kwalifikacji zawodowych. Jeśli kandydat ukończył kurs spawacza w Polsce i posiada ważne certyfikaty, nie tylko będzie musiał je przetłumaczyć, najlepiej na język norweski, ale także udowodnić norweskiemu pracodawcy, że rzeczywiście potwierdzają one jego kompetencje. Wówczas musi zwrócić się do NOKUT – instytucji, która zajmuje się m. in. zatwierdzaniem wyższego wykształcenia oraz kwalifikacji zawodowych zdobytych za granicą. Jednakże taki kandydat spotka się z odmową, bo kwalifikacje spawaczy zdobyte w Polsce na razie nie są uznawane przez NOKUT.

Kurs vs. szkoła średnia

NOKUT nie uznaje polskich kwalifikacji zawodowych spawacza, bo nasz system szkolnictwa zawodowego różni się znacząco od norweskiego.

– Szkolenie spawaczy w Polsce przebiega inaczej niż w norweskim systemie. Nasze nauczanie na poziomie szkoły średniej odpowiada czwartemu poziomowi NKR [red.:Narodowej Regulacji Kwalifikacji Zawodowych], podczas gdy w Polsce odbywa się ono w formie kursu. Dlatego też NOKUT nie posiada uprawnień do wydania formalnego zatwierdzenia dyplomu zawodowego spawacza zza granicy – mówi Szymon Paweł Wylęga, konsultant NOKUT.

Trzeba poczekać rok

Zapowiadane są jednak zmiany w tym systemie. W 2017 r. zakres zadań/kompetencji NOKUT zostanie poszerzony o kolejne grupy zawodowe.

– Obecnie NOKUT nie może uznawać zagranicznych kwalifikacji spawaczy. Ale w najbliższym czasie chcemy poszerzyć liczbę kwalifikacji, które mogłyby zostać rozpatrzone przez naszą instytucję. – odpowiada Joachim Gümüs Kallevig, szef sekcji ds. wykształcenia zawodowego w Departamencie ds. Zagranicznej Edukacji w NOKUT.

Pierwsze rozszerzenie listy zawodów ma zostać opublikowane na stronie NOKUT w przyszłym roku. Nie wiemy jeszcze jednak, jakie zawody zostaną dodane do listy, i czy znajdą się na niej spawacze.

Ogłoszenia dają nadzieję

Norwescy pracodawcy często wymagają norweskiego dyplomu zawodowego, a w przypadku kandydatów zza granicy – dokumentu wystawionego przez NOKUT. Przeglądając popularny norweski portali internetowy z ogłoszeniami o pracę – finn.no – można jednak zauważyć, że pracodawcy czasami akceptują udokumentowane kilkuletnie doświadczenie w zawodzie jako rekompensatę brakującego fagbrev. Wymagany staż w zawodzie różni się w zależności od oczekiwań pracodawcy, jednak najniższy wynosi ok. 3 lat. W końcu najważniejsze są same umiejętności.

– Generalnie, jeśli pracownik ma odpowiednie kwalifikacje, których poszukuje dany pracodawca, to nie ma znaczenia, z jakiego kraju pochodzi – argumentuje Anna Pustkowska.

Dodatkowe wymogi

Do często spotykanych wymagań należą również: dobry stan zdrowia, umiejętność czytania planów konstrukcji, prawo jazdy kategorii B, a czasami także B+E i C1+E, umiejętność samodzielnej pracy oraz dbałość o bezpieczeństwo swoje i osób przebywających wokół.

Czasami pracodawcy wymagają też posiadania ukończonego kursu przeciwpożarowego, pierwszej pomocy lub kursu na prace gorące. Zależnie od miejsca pracy dużym atutem może też okazać się doświadczenie związane z konkretną branżą, np. wcześniejsza praca w stoczni, na placu budowy lub innych konstrukcjach podobnych do tych, na które prowadzi się nabór.

Jakkolwiek skomplikowana może być ścieżka polskiego spawacza na rynku norweskim, jak pokazuje nawet pobieżny przegląd ogłoszeń o pracę w tym zwodzie, norwescy pracodawcy nie są nieubłagani i potrafią dostosować się do konkretnego pracownika – zwłaszcza jeśli widzą w nim cechy, na których im zależy.
O jakim zawodzie chciałbyś/chciałabyś przeczytać w następnym artykule?
Hydraulik
Malarz
Pielęgniarka
Elektryk
Kierowca autobusu
Cieśla
Stolarz
Monter rur
Murarz
Dekarz
Robotnik drogowy
Głosuj
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Zenek Brzezinski

10-12-2016 22:56

Ktos wie ile taki kurs kosztuje w NO

Zenek Brzezinski

09-12-2016 21:46

Czyli nie ma tutaj na forum żadnych spawaczy ?

Łukasz_OLAN

09-12-2016 12:17

Zapraszam do współpracy.
PRODUCENT,rusztowań, WIEŻ PODPOROWYCH, ZADASZEŃ Aluminiowych.

Zenek Brzezinski

04-12-2016 17:16

Dodam Ze obiło mi sie że Akceptuja KURSY wydane przez DNV-GL , ktoś coś słyszał lub coś wie ?a każde inne to nie chca akceptowac

Zenek Brzezinski

04-12-2016 17:12

A gdzie można zrobic takie kursy na spawacza W Norwegii i ile taki kurs kosztuje ?

high octane

29-11-2016 15:55

Jak sie nie ma oleju w glowie, to i naped 4x4 na niewiele sie zda.

PIG DRIVER

29-11-2016 15:27

land cruiser 150 , kompletny idiota to ma na tył napęd w gorach

Jan Kowalski

29-11-2016 14:17

123WC czy jak ci tam, te 3l to sa zlozone przez polskich specow z 2 bryk mlodych
wiesniakow(BMW) i przystanku autobusowego, na ktorym oba zakonczyly zywot?
Zeby kupowac silnik 3 litry w Norwegii to trzeba byc kompletnym idiota przy jezdzie 50 km/h.

high octane

29-11-2016 13:45

Na pracy wlasnych rak jeszcze nikt sie nie wzbogacil. Jesli nie bedziesz mial dodatkowego dachodu pasywnego, albo przynajmniej splaconego mieszkania, to tak do smierci bedzisz pracowal.

PIG DRIVER

29-11-2016 12:32

no dla mnie auto zaczyna się od pojemności 3 litrow pod maska reszta to przyrządy do przemieszczania się z punktu A do B

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram