Refinansiering w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Zasiłki na dzieci w Norwegii
Sprawdź
Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Zasiłki dla bezrobotnych w Norwegii
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Pracodawcy mają problem: brakuje specjalistów. Głównie pielęgniarek, cieśli i stolarzy Praca w Norwegii
Maja Zych 14 maja 2018
13:07

Pracodawcy mają problem: brakuje specjalistów. Głównie pielęgniarek, cieśli i stolarzy

7
Skomentuj
Norwegia wciąż potrzebuje wykwalifikowanego personelu medycznego, w szczególności pielęgniarek. By Rebecca20162393 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons
NAV (Urząd Pracy i Polityki Socjalnej) opublikował na początku kwietnia raport, w którym przeanalizowano norweski rynek pracy w pierwszym kwartale 2018 roku. Wynika z niego, że w kraju fiordów brakuje ponad 44 tysiące pracowników, czyli o prawie 11 tysięcy więcej niż rok wcześniej. Wśród najbardziej potrzebnych zawodów znalazły się pielęgniarki, cieśle i stolarze.
Niska stopa bezrobocia w Norwegii sprawia, że w poszczególnych zawodach ciężko jest znaleźć pracowników – może być to jednak dobra wiadomość dla osób, które zastanawiają się nad emigracją zarobkową do kraju fiordów.
Reklama

Nieodpowiednie kwalifikacje

Początek tego roku minął dla wielu pracodawców pod znakiem problemów z zatrudnieniem – jak podaje NAV, w Norwegii brakuje obecnie około 44 tys. pracowników, czyli o ponad 10 tys. więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej. Według raportu aż 65 proc. firm nie udało się zrekrutować osób na wolne stanowiska. Głównym powodem mają być nieodpowiednie kwalifikacje kandydatów, które nie spełniają wymagań firm. 35 proc. pracodawców przyznaje, że zatrudnione przez nich osoby miały niższe kompetencje niż oczekiwane na danym stanowisku. Tendencje te można zauważyć już od jakiegoś czasu, jednak liczba firm, które borykają się z problemami rekrutacyjnymi stale rośnie – w zeszłym roku 70 proc. pracodawców wymieniało jako główną przyczynę nieodpowiednie umiejętności i wykształcenie, podczas gdy w tym roku jest to aż 81 proc.

Pożądane zawody

Wśród zawodów, w których można zaobserwować największe zapotrzebowanie na pracowników, znajduje się m.in. branża sprzątająca, księgowość, czy pośrednictwo pracy. Ponadto pracowników potrzeba w służbie zdrowia – brakuje nie tylko pielęgniarek, ale także innego wykwalifikowanego personelu medycznego. W stosunku do zeszłego roku zmniejszył się jednak problem nieobsadzonych stanowisk w branży budowlanej. Łącznie potrzebnych jest prawie 5 tys. osób, w szczególności na północy kraju. Dostrzec można zapotrzebowanie na inżynierów, a także stolarzy, pracowników produkcji elementów betonowych i hydraulików.

Brak rąk do pracy

Sytuacja waha się  w zależności od regionu – w najgorszej sytuacji są pracodawcy z Nordland, Akershus i Finnmarku, podczas gdy najmniejsze powody do narzekań mają firmy z Vest-Agder, Buskerud, Oppland, Hedmark, Aust-Agder i Vestfold. Najwięcej, bo 8,5 tys. osób, potrzeba do pracy w Oslo.

Zmianę można zauważyć w okręgu Rogaland, który w zeszłorocznym raporcie znalazł się na pierwszym miejscu jeśli chodzi o problemy w rekrutacji i największe bezrobocie. Obecnie, mimo wciąż najwyższego odsetka bezrobotnych w kraju, coraz mniej działalności zgłasza trudności ze znalezieniem odpowiednich pracowników.
Gość
Wyślij
Dodaj zdjęcie
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
high octane
high octane 15-05-2018 07:39

Praca za 164 nok dla inzyniera, bo w gospodarce nie ma innych ofert. Dzieki ale nie mam 1 mln euro zeby kupic dom w okolicach Oslo. Za takie stawki jestes na najnizszym szczeblu drabiny spolecznej w tym kraju.

6
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Grzegorz KOPEKA
Grzegorz KOPEKA 15-05-2018 07:14

Prawdziwych fachowców brakuje nie tylko w Norwegii ale także i w innych krajach Europy. Dzisiaj coraz częściej nie pyta się prawdziwego fachowca o cenę, ale o czas kiedy by zechciał wykonać daną usugę.To oni coraz częściej dyktują warunki pracy. A pracodawcy nierzetelni, wyzyskujacy, pieprzestrzegajacy przepisów BHP itp nigdy nie będą mieć prawdziwych fachowców, a co za tym idźcie klientów.

3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Kingaosloo
Kingaosloo 14-05-2018 21:00

Ta bezrobocie spada, moj kolega z norweskimi papierami pedagoga "master" aplikowal na pelno roznych stanowisk nawet ponizej swoich kompetencji asystent szkola, przedszkole, domy opieki, magazynier, kierowca na male samochody nie wspomne o pracy w rolnictwie czy budowlance ktorej tak naprawde akurat pojecia nie ma, itd. itp. wyslal przez rok jakies 300 podan i ani jednego zaproszenia na interviu takze w niskie bezrobocie nie wieze a druga sprawa jest taka, ze nawet nikt nie czyta cv z imieniem i nazwiskiem inaczej brzmiacym niz norweski. Tyle w temacie.

107
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
bartonlini
bartonlini 14-05-2018 20:11

ha ha pełnia sezonu biorą kogo popadnie.

10
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
boj fra oszlo
boj fra oszlo 14-05-2018 19:01

...fawchowcom i funflom fawchowcow dziekujemy

6
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Monikka1
Monikka1 14-05-2018 18:15

Niech wysylaja do pracy tych, co biorą pieniądze za siedzenie w domu. I problem rozwiazany.

4
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
ad wolanski
ad wolanski 14-05-2018 15:33

brakuje bo ludzie pojechali zarabiać w euro lub frankach.

86
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas