kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Polityka
|
Konstancja Suchanek
|

12 kwietnia 2016 14:35

„Zakaz aborcji jest nieludzki!” – Norweżki protestują razem z Polkami

O polskiej sprawie dotyczącej aborcji głośno jest nie tylko w Polsce – do protestów przeciwko całkowitemu zakazowi usuwania ciąży przyłączyły się także Norweżki.
Komentarze
Kopiuj link
„Zakaz aborcji jest nieludzki!” – Norweżki protestują razem z Polkami
Norweżki protestują razem z Polkami fotolia.com - royalty free
Polskie media od kilku dni piszą o projekcie związanym ze zmianą prawa dotyczącego aborcji. Nowy projekt ustawy obywatelskiej zakłada zakaz usunięcia ciąży, nawet jeśli zagraża ona zdrowiu matki lub stanowi następstwo gwałtu. Choć wielu Polaków popiera ten zakaz, wiele kobiet protestuje przeciwko propozycjom zmian w ustawie. A Norweżki je wspierają. W Oslo organizowane są protesty przeciwko tym propozycjom.

Norweskie wsparcie

W Norwegii działa wiele organizacji, które walczą o prawa kobiet. Niektóre z nich aktywnie włączyły się w protest Polek przeciwko całkowitemu zakazowi aborcji. W sobotę odbył się pod Ambasadą Polski w Oslo pierwszy protest z ich udziałem. 23. kwietnia będzie miał miejsce kolejny.

– Uważamy, że zakaz aborcji nie prowadzi do zmniejszenia liczby aborcji, tylko do rozpowszechnienia nielegalnych zabiegów, które niejednokrotnie prowadzą do śmierci zarówno zarodka, jak i kobiety. Dlatego właśnie protestujemy razem z Polkami – komentuje sprawę Katarina Storalm, która stoi na czele organizacji walczącej o prawa kobiet Ottar w Oslo.  

– Każdy ma prawo do decydowania o swoim własnym ciele, to według nas podstawowe prawo człowieka! Kobiety powinny trzymać się razem, niezależnie od tego skąd pochodzą – mówi Cathrine Linn Kristiansen z organizacji feministycznej Feministisk Initiativ.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Ruch feministyczny w Norwegii przeszedł długą drogę. Zaczęło się w drugiej połowie XIX wieku, gdy powstała Norweska Organizacja ds. Praw Kobiet (Norsk Kvinnesaksforening) oraz Organizacja Kobiecego Prawa Głosu (Kvinnestemmerettsforeningen). Przez kolejnych kilkadziesiąt lat kobiety coraz odważniej walczyli o swoje prawa, a w latach 70-tych zeszłego wieku miejsce miał pierwszy marsz proaborcyjny. W 1978 roku przyjęto ustawę, na mocy której aborcja stała się legalna.

W tej chwili w Norwegii każda kobieta może poddać się na własne życzenie zabiegowi aborcji przed upłynięciem dwunastego tygodnia ciąży. Przed upłynięciem osiemnastego tygodnia ciąży aborcja jest dozwolona, jeśli kobieta ma szczególne powody, dla których nie będzie w stanie wychować dziecka, po osiemnastym tygodniu ciąży pozwolenie przyznawane jest natomiast jedynie w przypadku zagrożenia życia matki lub dziecka.

Do Norwegii na aborcję

Przedstawicielki feministycznych organizacji w Norwegii uważają, że całkowity zakaz aborcji w Polsce może prowadzić do rozwoju turystyki aborcyjnej.

– Nie wiem, ile Polek korzysta z norweskiego prawa do aborcji, ale cieszymy się, że Norwegia może pomóc kobietom, które nie mogą liczyć na własne państwo – dodaje Katarina Storalm.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie