Polityka
|
Hanna Jelec
|
19 lipca 2017 11:35
„Koniec demokracji w kraju obok nas”: Norwegowie o sytuacji politycznej w Polsce
„Zamach na wolność”, „koniec demokracji”. W norweskiej prasie i mediach społecznościowych wrze. Dzienniki coraz ostrzej komentują sytuację związaną ze zmianami w polskim sądownictwie.
Norweskie media krytykują sytuację polityczną w Polsce
screenshot/Aftenposten
Norwegowie są coraz bardziej stanowczy w kwestii oceny władz panujących w Polsce. W dzisiejszych wydaniach prasy pojawiło się coraz więcej śmiałych komentarzy dotyczących przewrotu w systemie sądownictwa. Północni sąsiedzi nie pozostawiają złudzeń: obecne wydarzenia w Sejmie oznaczają dla nich łamanie praw i koniec demokracji.
„Sytuacja jest naprawdę niebezpieczna”
Norweska prasa pisze o „silnych reakcjach, zarówno w Polsce, jak i za granicą”. – Wkrótce będzie jeszcze gorzej. 83 dotychczasowych sędziów ma zostać odwołanych, partia rządząca chce powołać swoich własnych – relacjonuje dziennik Aftenposten.
Dagens Næringsliv pisze o „znikających rządach prawa”, podpierając się zdjęciami tysięcy protestujących przed Pałacem Prezydenckim. Media dodają także, że Unia Europejska nigdy wcześniej nie była świadkiem tego rodzaju przewrotów politycznych.
Analizując konsekwencje proponowanych zmian, Norwegowie zwracają uwagę na brak równowagi pomiędzy gałęziami, które powinny stanowić o prawidłowym działaniu ustroju demokratycznego. – Demokracja oznacza równowagę sił, sprawowanie wzajemnej kontroli. Kiedy sądy stracą niezależność, równowagi zabraknie – piszą dziennikarze Aftenposten.
„Mamy u siebie imigrantów z Polski”
Ingjerd Thune, przewodnicząca zrzeszenia sędziów w Norwegii, opisuje sytuację w Polsce jako „naprawdę niebezpieczną”. Thune podkreśla, że Norwegia stara się ściśle współpracować z Polską, jednak obecny porządek rzeczy jest „jawnym pogwałceniem zasad demokracji”. – Sprawa jest bardzo niepokojąca. Mamy u siebie wielu imigrantów z Polski, a wszystko dzieje się w kraju obok nas – mówi Thune.
Stanowisko w tej sprawie zajął także Minister Spraw Zagranicznych Børge Brende. Polityk wyraził swój niepokój w oficjalnym piśmie dotyczącym niepodległości kraju i zasad demokracji. – Reformy w polskim sądownictwie stanowią duży problem. Obecnie szczególnie ważne jest, by sytuację oceniły kraje Unii Europejskiej – wyjaśnia Brende.
[module-single:mod_mn_newlayer,a:3:{s:4:"task";s:7:"paralax";s:2:"id";i:1;s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
„Koniec demokracji w kraju obok nas”
Kwestia reform w systemie sądownictwa zaniepokoiła także norweskich internautów. Norwegowie piszą o „zamachu na demokrację” i ograniczaniu wolności w niepodległym kraju. Jeden z rodaków mieszkających w Norwegii opisuje lidera przewodniczącej partii jako „polskiego Kaligulę”. Oprócz tego przeczytamy także: „Jeśli dotąd nie śledziłeś sytuacji w Polsce, teraz powinieneś. To koniec demokracji w kraju obok nas”, a jeden z internautów dodaje: „Demokracja powstaje powoli. Niestety, upada bardzo szybko”.
Jak oceniasz ten artykuł?
22-07-2017 22:01
4
0
Zgłoś
22-07-2017 20:22
1
0
Zgłoś
21-07-2017 12:23
12
0
Zgłoś
21-07-2017 12:15
1
0
Zgłoś
21-07-2017 12:04
11
0
Zgłoś
21-07-2017 11:39
2
0
Zgłoś
21-07-2017 07:14
8
0
Zgłoś
21-07-2017 00:19
1
0
Zgłoś