Biało-czerwone Holmenkollen, nasi kibice dali radę!
Piotrek Żyła po swoim zwycięskim skoku,
Foto: Magda Szczepańska
Weekendowe zawody Pucharu Świata w biegach oraz skokach narciarskich możemy uznać za niezwykle udane dla Polaków. Przede wszystkim niedzielne konkursy w obu dziedzinach dostarczyły nam prawdziwych emocji! PIOTR ŻYŁA CHCIAŁ WAM OSOBIŚCIE PODZIĘKOWAĆ ZA DOPING!
Zobaczcie, jak bawiliśmy się pod skocznią! Ten doping poniósł Piotrka Żyłę do zwycięstwa:
Dzień rozpoczął się od startu pań w biegu na 30 kilometrów techniką dowolną. Liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata – Justyna Kowalczyk – nie zawiodła i tym razem, zajmując drugie miejsce na podium tuż za reprezentantką gospodarzy i równie doskonałą zawodniczką – Therese Johaug. Licznie zgromadzeni biało-czerwoni kibice nie kryli z tego powodu swojego entuzjazmu, a wspaniały doping na pewno pomógł Justynie w uzyskaniu fantastycznego rezultatu. Piękny bieg naszych zawodniczek miał być dopiero przedsmakiem prawdziwych emocji, jakie zaserwowali swoim fanom polscy skoczkowie narciarscy.
fot. Adam Gust
Jeszcze nie ochłonąwszy po emocjach związanych ze startem pań w biegach narciarskich, kibice przenieśli się na trybuny skoczni narciarskiej w Holemnkollen, uważanej za jeden z najlepszych obiektów sportowych tego typu na świecie. Konkurs skoków był najważniejszym punktem zawodów. Warto dodać, iż to właśnie wtedy po raz pierwszy w konkurencji wystartowały także kobiety w swojej oddzielnej kategorii. Rzesza polskich kibiców wypełniła teren wokół skoczni bielą i czerwienią wspaniale dopingując skoczków.
fot. Adam Gust
fot. Adam Gust
Nie da się ukryć, że najbardziej oczekiwanymi przez Polaków zawodnikami byli: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot, Dawid Kubacki i Krzysztof Miętus. Nasi chłopcy nie zawiedli – a wręcz przeciwnie! Czwórka (bez Krzysztofa Miętusa, któremu tym razem zabrakło szczęścia) przeszła do drugiej serii. Wtedy emocje sięgnęły zenitu. Dmuchanie pod narty dało efekt w postaci 20. miejsca Dawida Kubackiego, 11. miejsca Macieja Kota, który otarł się o pierwszą dziesiątkę oraz 4. miejsca Kamila Stocha – tuż za podium. Natomiast mimo obecności podczas zawodów norweskiego monarchy, niezaprzeczalnym królem Holmenkollen został ulubieniec wszystkich kibiców – Piotr Żyła, który stanął na najwyższym stopniu podium ramię przy ramieniu wraz z Gregorem Schlierenzauerem.
fot. Adam Gust
Publiczność oszalała! Niepowtarzalna atmosfera udzieliła się także Piotrkowi Żyle, gdyż po raz pierwszy stanął on na podium Pucharu Świata i to – dzięki swoim wspaniałym skokom – od razu jako zwycięzca. Polskim zawodnikom serdecznie gratulujemy wyników oraz z całego serca dziękujemy za niesamowite emocje, doskonałą zabawę oraz świetne widowisko na wysokim poziomie tak, jak to zrobili kibice podczas dekoracji skandując głośne: dziękujemy! Sami skoczkowie również byli wdzięczni za wspaniały i gorący doping polskich kibiców, bez którego na pewno nie polecieliby tak daleko! Obejrzyjcie relację z zawodów na Holmenkollen oraz zobaczcie, co powiedzieli nasi zawodnicy w wywiadzie dla Mojej Norwegii.
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.