Jedni traktują kolorowanki jako sposób na wyciszenie umysłu, inni kolorują, bo złapali bakcyla. Kolorowanki, zaraz po czytaniu literatury dziecięcej, to kolejny trend, który przejęli dorośli od dzieci.
- Ta książka, która nazywa się „Den Hemmelige Hagen” („Tajemniczy ogród”) jest cała skoncentrowana wokół ogrodu. W książce jest zawarte mnóstwo małych elementów: liści, ptaków i insektów. To swojego rodzaju "małe tajemnice", które można odkryć podczas kolorowania – mówi Crystal Presttun.
Na stole w jej ogrodzie w Hønefoss leży książka do kolorowania, która jest specjalnie przeznaczona dla dorosłych. Jest to coś, co nie do końca rozumieją najmłodsi.
- Moja córka uwielbia obrazki. Próbowałam jej wytłumaczyć, że to moja książka do kolorowania i moje cienkopisy, ale jest to dość trudne ponieważ jednocześnie próbuję nauczyć ją dzielenia się – mówi Presttun. - Na razie sama muszę pokazać, że umiem się dzielić.
foto: instagram.com/janblano
Najczęściej kobiety
Kolorowanki dla dorosłych są coraz popularniejszym trendem w Norwegii. Kolorowanie to coś, co jest najmodniejsze w czasie wolnym.
Książki do kolorowania dla dorosłych stały się bardzo popularne w Norwegii po tym, jak zostały przetłumaczone na norweski.
- Zamawiam ich teraz tak dużo. Początkowo przychodziły w paczkach po 10, teraz już po 30. I tak co tydzień – mówi Anton Wasa z księgarni Norli w Hønefoss. - Kolorowanki sprzedają się zarówno wśród dziesięciolatków, jak i pań w tak zaawansowanym wieku, że potrzebują chodzika do pomocy. Także można powiedzieć, że kolorowanki trafiają do wszystkich. Jednak przede wszystkim kupują je kobiety, lub mężczyźni, którzy chcą sprawić przyjemność swojej wybrance – dodaje Wasa.
Jego zdaniem klienci po prostu potrzebują jakiejś ucieczki od elektroniki, której używamy cały czas, nawet w czasie wolnym.
- Zagadkowe jest to, że ludzie odłączają telewizor i telefon. Przynajmniej tak twierdzi wiele osób. Potem dodają zdjęcia tego, co zrobili w mediach społecznościowych. Wszyscy muszą zobaczyć to, co zrobili – mówi Wasa.
100 000 książek
Najpopularniejsze kolorowanki dla dorosłych są autorstwa Szkotki Johanny Basford. Jej ksiązki w Norwegii wydaje Gyldendal.
foto: instagram.com/nordkynbokogpapir
Wydrukowali już 100 000 egzemplarzy, a zainteresowanie kolorowankami nie gaśnie. Niektórzy mogą być nimi zbyt zainteresowani.
- Moja szwagierka nabawiła się problemów z nadgarstkiem od nadmiernego kolorowania. Można więc powiedzieć, że jest to uzależniające – mówi Wasa.
Terapia
Kolorowanki dla dorosłych mają terapeutyczny efekt.
- Człowiek koncentruje się na czymś konkretnym i się wyłącza. Jest to odwrotność bycia ciągle połączonym ze światem poprzez elektronikę – mówi Eirik Mundhjeld, pracownik księgarni Norli.
Mimo, że książki wymagają pewnego stopnia koncentracji i nieco kreatywności, to są dość mało wymagające.
foto: instagram.com/randi_f87
Crystal Presttun jest jedną z osób, które są zabiegane i dla których kolorowanie jest sposobem na chwilę spokoju.
- Zapominamy jaki spokój przynosi wyłączenie komputera, telewizora i telefonu – mówi Presttun. - Jednak wielu dorosłych nie pozwala sobie na robienie rzeczy, które są powszechnie uznawane za dziecinne. Dlaczego tak jest? Nie ma nic w tym złego, że robimy rzeczy, które sprawiają na przyjemność, nawet jeśli są dziecinne – dodaje Presttun.
Źródła: nrk.no, dagbladet.no, instagram.com, ifinnmark.no, adressa.no
Zdjęcie frontowe: pixabay.com - CC0 Creative Commons
Jak oceniasz ten artykuł?
11-04-2017 13:45
5
0
Zgłoś