17 maja – u uczestników Eurowizji
Foto: MN / Eurovision |
Podczas posiłku artyści w takt świętowania mogli przejść ponad wszelkimi kryzysami, jakie dotknęły ich państwa. Najlepszym przykładem mogą być wspomniani już Grecy, czy delegacja z Litwy, której przedstawiciele sami mówili - Kryzys finansowy dotknął Litwę bardzo poważnie. Nasza piosenka jest bardzo optymistyczna i opowiada o sile, którą niesie w sobie pozytywna muzyka. Trzeba podnieść się i tańczyć - o czym mówi nasz utwór, i robić to jak najlepiej - zwłaszcza w ciężkich czasach.
Obowiązkowym programem dnia dzisiejszego było obserwowanie parady, która przeszła przed pałacem królewskim. Każdy z artystów eurowizyjnych na swój sposób przeżywał ten niesamowicie radosny dzień. Panowała wśród nich prawdziwa eksplozja euforii. Reprezentant kraju gospodarzy - Didrik Solli-Tangen, który uczestniczył w eurowizyjnym świętowaniu uważa, że wspólne obchody 17. maja są świetnym pomysłem - to jest coś fantastycznego, dostać pozwolenie na przyjęcie delegacji w takim właśnie dniu. Nie mogło być lepiej - mówił.


