Komunikat prasowy

Zapalił papierosa, eksplodował samochód: Polak w Balsfjord miał dużo szczęścia

Emil Bogumił

22 lipca 2020 12:26

Udostępnij
na Facebooku

Stan czterdziestolatka jest stabilny, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Fot. Okręg policyjny Troms

40-letni Polak przebywający na polu kempingowym w Balsfjord doznał poparzeń twarzy i głowy po eksplozji samochodu. Pojazd eksplodował po zapaleniu papierosa. Przyczyną wybuchu najprawdopodobniej był przeciekający zbiornik paliwa.
Mężczyzna zatrzymał się na polu kempingowym w Balsfjord, wzdłuż drogi E6. Według informacji policji, czterdziestolatek rozbił namiot i poszedł na ryby. Po powrocie na pole kampingowe wrócił do samochodu i zapalił papierosa. Funkcjonariusze nie mogą obecnić stwierdzić, czy do eksplozji doszło podczas przebywania mężczyzny na zewnątrz, czy w środku pojazdu.
W wyniku eksplozji pojazd został niemal całkowicie zniszczony.
W wyniku eksplozji pojazd został niemal całkowicie zniszczony. Fot. Okręg policyjny Troms
Według pierwszego raportu policji, 40-letni Polak nie odniósł żadnych obrażeń. Funkcjonariusze skorygowali jednak informacje i poinformowali, że mężczyzna ma poparzoną twarz oraz głowę. Został przewieziony do szpitala uniwersyteckiego w Tromsø.
Poniżej: Komunikat policji dotyczący zdarzenia na polu kempingowym.
Policja zakłada, że wybuch nastąpił w wyniku wycieku paliwa wewnątrz pojazdu. We wtorkowy wieczór, 21 lipca, nie byli w stanie przesłuchać 40-letniego Polaka. Mężczyzna, zabierany przez zespół ratownictwa medycznego, twierdził, że czuje się dobrze.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram