Fala zatruć u nastolatków w Bergen. Może chodzić o dopalacze
W ubiegłym tygodniu do szpitali w rejonie Bergen trafiło wiele norweskich nastolatków z jednakowymi objawami neurologicznymi. Lekarze podejrzewali zatrucie alkoholem metylowym, który może być bardzo niebezpieczny dla zdrowia i skutkować m.in. utratą wzroku – badania nie potwierdziły jednak pierwszej diagnozy i nie wykazały dokładnie, jaka substancja zaszkodziła norweskim uczniom. Pewne jest, że chodzi o coś więcej niż alkohol – policja ostrzega dlatego, aby zachować wyjątkową ostrożność i pić tylko napoje z zaufanych źródeł.
Pierwsze objawy wskazywały na zatrucie alkoholem metylowym.
pexels.com
Nastolatkowie dotknięci zatruciem to tzw. russy, czyli norwescy uczniowie kończący szkołę średnią, którzy od połowy kwietnia hucznie świętują ukończenie nauki w ostatniej klasie. Policja apeluje do młodzieży, żeby podczas imprez zadbała o własne bezpieczeństwo i nie przyjmowała alkoholu z nieznanych źródeł.
– Każdy musi pilnować własnych napojów i być krytycznym wobec tego, co przyjmuje – mówi Bente Liland z policji w Bergen.
– Każdy musi pilnować własnych napojów i być krytycznym wobec tego, co przyjmuje – mówi Bente Liland z policji w Bergen.

