Sprawa wypłynęła w 2017 roku, kiedy jedna z ofiar weszła w posiadanie zdjęć, przedstawiających ją i Ludvigsena nago. W sprawie zeznawały też dwie inne osoby, z których opowieści wynikło, że w tym samym czasie – nie wiedząc o sobie nawzajem – były zmuszane przez ówczesnego gubernatora do czynności seksualnych. Mężczyzna miał im grozić m.in. odebraniem pozwolenia na pobyt i obywatelstwa. Teraz zgodnie z wyrokiem oprócz kary pozbawienia wolności były polityk musi zapłacić ofiarom 743 tys. koron zadośćuczynienia. Sam Ludvigsen nie przyznał się do zarzutów – jego obrońca domagał się całkowitego uniewinnienia, a teraz zapowiada złożenie apelacji.
06-07-2019 01:27
0
0
Zgłoś
04-07-2019 19:19
3
0
Zgłoś