Bezapelacyjnie należy coś szybko z tym zrobić. Znam osobiście ludzi, bo pochodzę z takiego miejsca, że kryminał był powszechny, co siedzieli za komuny. Bito i znęcano się nad nimi i nie chcieli wracać tam więcej. Mało kto z nich po takiej odsiadce parał się czymś co podchodziło pod paragrafy. Dziś te metody są powszechnie nie akceptowalne. Może jednak zamiast tego to przymusowa ciężka praca. Jak kojarzył będzie więzienie z taką darmową pracą, to poszuka jej na wolności normalnej, a nie wróci tam znowu.