Kontrola Internetu
PST chce podążyć za przykładem USA i sprawdzić co robią Norwegowie w Internecie.
Szef PST (nor. Policyjne Służby Bezpieczeństwa), Benedicte Bjørnland, przedstawiła na spotkaniu Nordyckich prawników pomysł, aby policyjne służby bezpieczeństwa miały możliwość kontrolowania poczynań norweskich obywateli w Internecie.

Benedicte Marie Bjørnland
wikipedia.org
Benedicte Bjørnland poprosiła o wprowadzenie zmian w prawie, które umożliwiłoby wykorzystanie technologii transmisji danych (tzw. stordatateknologi) - ogromnych ilości danych kontrolowanych przez firmy i rząd. Dane te mogą być analizowane przy pomocy algorytmów.
- Moim zdaniem, technologia transmisji danych jest ważnym środkiem do zapewnienia bezpieczeństwa w kraju - mówi Bjørnland.
Celem tych działań byłoby odkrycie wzorów, związków i trendów jednostek i grup, które mają ze sobą częsty kontakt, używają ustalonych haseł i spotykają się w pewnych miejscach.

mojanorwegia.pl
Bjørnland przyznaje, że po to, aby wykorzystywanie technologii transmisji danych miało sens, wywiad musi również pozyskać dane o działaniach niewinnych Norwegów.
- Proces nie będzie specyficznie skierowany na jednostki, ale na grupy i ich cechy charakterystyczne. Pojedyncza osoba i jej działanie nie jest priorytetem do wykonywania zadań przez PST - mówi Bjørnland.
Dyrektor Datatilsynet, Bjørn Erik Thon, jest zaniepokojony i uważa, że działania służb bezpieczeństwa z USA nie są dobrym przykładem dla Norwegów.

Bjørn Erik Thon
flickr.com/Helse Midt-Norge
Uważa on, że technologia transmisji danych jest problematyczna z tego powodu, że potrzebuje pobrania informacji również o niewinnych obywatelach.
- Kontrolowanie działań całego społeczeństwa jest czymś zupełnie innym od dochodzenia na podstawie uzasadnionych podejrzeń mówi Thon.
Źródło: aftenposten.no, bt.no, klassekampen.no
Zdjęcie źródłowe: wikimedia.org - Rock1997 - Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

