• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czytelnia
|
klaudia@mojanorwegia.pl
|

18 października 2015 08:00

Kara za wygraną?


75-letnią Metę Øverli znali wszyscy mieszkańcy. Jej zabójstwo było wielkim zaskoczeniem i do dziś nie jest pewny ani motyw, ani morderca.


Komentarze
Kopiuj link
Kara za wygraną?
Meta Øverli była starszą panią polskiego pochodzenia. Jako 20-latka przeprowadziła się do Norwegii. Od ponad 20 lat mieszkała samotnie w swoim mieszkaniu w Høybråten w Oslo. 

Postać znana w okolicy


Meta była znana w całej okolicy - najbardziej z powodu swojej pasji do automatów do gry. Często widywano ją w kasynach. Była również bywalczynią pobliskiego sklepu Narvesen, Lykke Café i lokalnej chińskiej restauracji. Metę odwiedzało wielu ludzi, również nieznajomych, ponieważ zajmowała się sprzedażą ozdób. Ze względu na swój wiek potrzebowała pomocy w codziennych czynnościach - zakupach, wchodzeniu po schodach. Jej drzwi stały otworem. Każdy, kto jej pomógł, mógł wejść do jej mieszkania.

Nie tylko starość doskwierała Mecie. Staruszka od wielu lat była na rencie z powodu swojej niepełnosprawności - miała osteoporozę i problemy z kręgosłupem. Poruszała się za pomocą specjalnego balkonika. Trzykrotnie w ciągu dnia pokonywała odległość jednego kilometra, czasami korzystała z taksówki i wtedy kierowca pomagał jej wejść na drugie piętro bloku, w którym mieszkała. 


Meta
foto: screenshot, vg.no

Wygrana na automatach


Dzień przed śmiercią Mety widziano ją, jak kłóciła się z innym miłośnikiem automatów. Sprzeczka dotyczyła tego, komu należy się wygrana z automatu w Lykke Café - około 2 tysiące koron. Tuż przed zebraniem wygranej zaczepił ją mężczyzna twierdząc, że wygrana należy się jemu, ponieważ Meta grała za pieniądze, które on wcześniej wrzucił do maszyny. Mężczyzna był napastliwy, zwłaszcza gdy starsza pani odmówiła oddania pieniędzy. Sprzeczka eskalowała do tego stopnia, że właściciele byli zmuszeni wezwać policję. Ta postanowiła, że pieniądze z wygranej należą się staruszce.

Nie była to pierwsza kłótnia, w której uczestniczyła Meta.

W dniu śmierci starszej pani widziano pod blokiem mężczyznę, który rzucał kamieniami w stronę jej okna. W sypialni staruszki świeciło się światło długo po godzinie, o której zwykle szła spać.

Dzień później Metę znaleziono martwą we własnym mieszkaniu. Drzwi były zamknięte od wewnątrz, w mieszkaniu nie było śladów włamania. Policja podejrzewa, że napastnik dostał się do mieszkania przez okno balkonowe. Przyczynę śmierci określono dopiero po obdukcji, która wykazała, że starsza pani została dźgnięta nożem.

Na podstawie zeznań świadków sporządzono dwa portrety, jednak niewiele to pomogło.


morderca?
Czy to on zabił Metę?
foto: screenshot, vg.no

Wymiana monet


Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zabójca Mety zostałby ujęty, gdyby policja nie przegapiła jednego, bardzo ważnego szczegółu - kilka dni po śmierci starszej pani, pracownica stacji benzynowej spotkała mężczyznę, który wymieniał na gotówkę dużą ilość monet. Całe zdarzenie zostało nagrane na kamerę ochrony.

Niestety według przepisów, tego typu nagrania przechowuje się tylko przez 7 dni, a kobieta ze stacji benzynowej zgłosiła zdarzenie 8 dni po śmierci Mety.

Śledztwa nie zakończono - trwa od 2006 roku.


Źródło: vg.no
Zdjęcie frontowe: screenshot, vg.no
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie