Reklama

Rata w Norwegii już od618kr

Sprawdź ratę

Usługa realizowana przez DigiFinans.no | Priseksempel: Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czytelnia
|
Joanna Irzabek
|

28 czerwca 2015 13:49

Inwestycje bez głowy


Polacy są podobno ewenementem na skalę światową. Zarabiają, a nie inwestują. A jeśli inwestują, to bez zysku. 

Komentarze (2)
Kopiuj link
Inwestycje bez głowy

Polska hacjenda 


W przeciwieństwie do sąsiada Czecha, który za oszczędności kupiłby warsztat, Polak lubi kupić działkę, pobudować sobie dom (najlepiej weselny albo hotel spa), a emeryturę trzymać w skarpecie. 

Taki portret inwestującego Polaka maluje Jeremii Mordasiewicz z organizacji pracodawców prywatnych Lewiatan. 
- Będzie dla nas Polaków wielkim rozczarowaniem zakup ziemi, na której nic nie powstanie - ostrzegaEfektywność takich inwestycji jest równa zeru.

Zero na koncie


Dlaczego właściwie kogokolwiek miałoby obchodzić gdzie Polak trzyma swój kapitał na starość? W skarpecie, w willi czy w kolekcji znaczków pocztowych, to jego prywatna sprawa. Podobno jednak nie. Indywidualne decyzje inwestycyjne Polaków grożą kolektywną zapaścią kraju. 

- Jesteśmy ewenementem na skalę światową - uważa Marcin Piątkowski z Banku Światowego - Polskie przedsiębiorstwa kumulują zyski, ale nie przekształcają ich w inwestycje, a gospodarstwa domowe w ogóle nie odkładają na przyszłość. 

Może nic w tym dziwnego, skoro polska płaca minimalna i polskie średnie wynagrodzenie przeznaczane są w całości na konsumpcję? Na samym dnie piramidy polskich zarobków nie ma z czego odkładać. Ale wejdźmy nieco wyżej po drabienie dochodów i w domowych budżetach odnajdą się pewne nadwyżki. Które nie procentują. 

Norweg chomikuje 


Tymczasem po drugiej stronie Bałtyku norweskie gospodarstwa po raz pierwszy w tym roku przekroczyły poziom 1000 mld koron skumulowanych oszczędności, donosi prasa. 

Nawet bogaci zaczęli chomikować, bo zdają sobie sobie sprawę, że manna nie spada z nieba, idą chude czasy i trzeba się zabezpieczać. Odkładają teraz nie na jacht czy ferie, ale na deszczowe dni. Są też coraz lepsi w odkładaniu na emeryturę: badania banku Nordea pokazują, że w 2014 roku Norwegowie odłożyli dwa razy więcej na starość niż dwa lata wcześniej.

Na co odkładają Norwegowie? Na chude czasy (30%), emeryturę (26%), mieszkanie (24%), urlop (22%), spłatę kredytu (20%)

Na co oszczędzają Norwegowie?

Źródło: NORDEA


Polacy gonią Europę w konsumpcji
Polska konsumująca
Konsumpcja gospodarstw domowych. Źródło: OECD 

500 lat zapóźnień 

- Nadrobiliśmy 500 lat zacofania, z peryferii dobiliśmy do dwóch trzecich poziomu bogatej Europy - chwali Piątkowski z Banku Światowego - A do końca dekady powinniśmy się rozwijać dwa razy szybciej niż Niemcy. 

Niestety szansa doszlusowania do Niemiec może nam przejść koło nosa właśnie z powodu złych nawyków oszczędnościowych. Według Banku Światowego, który ukuł nazwę "pułapka średniego rozwoju" są wyraźne sygnały, że Polska znalazła się w tej kategorii krajów, które nie dbają o długoterminowe inwestycje i odpadną z wyścigu.

W Polsce nie oszczędzają ani gospodarstwa domowe, ani firmy, ani państwo, a bez środków unijnych (wiadomo, że się skończą) i po tym, jak zagraniczni inwestorzy przeniosą się do tańszych lokalizacji (a wiadomo, że się przeniosą), w budżecie zabraknie pieniędzy na dalszą gonitwę.  

 

Z odsieczą Polsce 


I tu właśnie do gry wchodzi Jan Kowalski. Jeśli Kowalski chce na starość wrócić z emigracji do rodzinnego domu pod miastem, to niech dla dobra swojego i Polski zacznie odkładać na polską emeryturę, radzą ekonomiści. Jest to jedyny wystarczająco duży garnek, z którego rząd może finansować krajowe inwestycje. 

- Długoterminowe oszczędności krajowe są potrzebne, aby sektor bankowy był w stanie dostarczać gospodarce kredyt i finansować duże projekty infrastrukturalne, energetyczne i mieszkaniowe - argumentuje Stefan Kawalec, były wiceminister finansów. 

Niestety nikt nie daje Kowalskiemu gwarancji, że te pieniądze zostaną zainwestowane z głową. Może więc jednak lepiej, żeby trzymał je w skarpecie? 

 

zdjęcie: fotolia - royalty free

Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


przeciez to kryptoreklama

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie