Absurdy politycznej poprawności
Tego samego dnia Bukowski otrzymał wezwanie na komisariat, gdzie okazało się że został oskarżony o ... molestowanie seksualne. Sprawa została na szczęście umorzona (chociaż zdążyła trafić do prokuratury), ale Bukowski dostał zakaz zbliżania się do kobiety z ławki. Problem w tym, że nawet nie pamięta, jak "molestowana" wygląda, więc jeśli przypadkiem gdzieś się na nią znowu natknie, może stać się winnym kolejnego wykroczenia.
O tempora, o mores!
Źródło: Fronda.pl

