Aktualności

Z Norwegii wyrzucono prawie 4000 osób. Tym razem bank rozbili Szwedzi

Monika Pianowska

19 września 2020 08:00

Udostępnij
na Facebooku

Od 16 marca, kiedy Norwegia zamknęła swoje granice dla cudzoziemców bez miejsca zamieszkania nad fiordami, większość deportacji to przypadki powiązane z zagrożeniem chorobami zakaźnymi. pixabay.com/ CC0 Creative Commons

W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy bieżącego roku 3858 osób zostało przymusowo deportowanych z kraju fiordów, z czego 2554 w związku z ustawą o kontroli zakażeń – wynika z najnowszego raportu norweskiej Policji Imigracyjnej (PU). Dla porównania, od stycznia do sierpnia 2019 z Norwegii wyrzucono łącznie 2723 osoby. To zmiana o 42 proc.
Od 16 marca, kiedy Norwegia zamknęła swoje granice dla cudzoziemców bez miejsca zamieszkania nad fiordami, większość deportacji to przypadki powiązane z zagrożeniem chorobami zakaźnymi. 66 proc. decyzji PU o wyrzuceniu cudzoziemca z kraju zapadło zgodnie z ustawą o kontroli zakażeń.

Przetasowanie w czołówce

Jeśli chodzi o podział na narodowości, według raportu ogółem „wyproszono” najwięcej obywateli Szwecji (721), Rumunii (478) i Polski (306). Za nimi znajdują się Litwa (161), Syria (147) i Rosja (124). Przy podziale na miejsce deportacji najwięcej wyrzuconych z kraju fiordów przypadło w udziale Szwecji (1956). W całym 2019 roku natomiast z Norwegii wyrzucono zaledwie 25 Szwedów.
Tylko w sierpniu Norwegię musiało opuścić 208 osób, w tym 57 z wyrokiem. Do tej pory w 2020 za granicę wysłano z kraju fiordów 646 karanych – najwięcej z Rumunii (25 proc.), Polski (13 proc.) i Litwy (12 proc.) – wobec 967 w tym samym okresie ubiegłego roku. W ubiegłych latach właśni przestępstwa stanowiły najczęstszą przyczynę deportacji Polaków.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram