Premier Jonas Gahr Støre i prezydent Wołodymyr Zełenski podpisali deklarację 23 sierpnia w Pałacu Maryjskim. Støre podkreślił, że oba państwa mogą korzystać ze swoich doświadczeń. Norwegia i Ukraina już współpracują w obszarze obronności. W Norwegii produkowane są również ukraińskie drony.
Nowe partnerstwo Norwegii i Ukrainy. Trzy obszary współpracy
Porozumienie obejmuje obronność, energię i odporność. Støre zaznaczył, że doświadczenia Ukrainy mogą być przydatne także dla Norwegii. Współpraca ma działać w obu kierunkach. Norwegia ma przekazywać Ukrainie własne kompetencje.
Jednym z ważnych obszarów pozostaje obronność. Oba państwa już prowadzą w tej dziedzinie bliską współpracę. W jej ramach pojawia się także produkcja ukraińskich dronów w Norwegii. Wsparcie Ukrainy obejmuje również program Nansena.
Na zdjęciu: Jonas Gahr Støre i Wołodymyr Zełeński w Kijowie (24.02.2026).Fot. materiały prasowe Kancelarii Prezydenta Ukrainy
Hakerzy grożą Norwegii. Kto stoi za cyberatakiem?
Prorosyjska grupa Server Killers zapowiedziała działania przeciwko Norwegii. Jako powód wskazała współpracę z Ukrainą, w tym kwestie obronności i dronów. W komunikatach grupy pojawił się norweski Urząd ds. Cyfryzacji (Digdir). Nie ma jednak potwierdzenia, że Server Killers odpowiadają za trwający obecnie cyberatak.
Z przekazanych informacji wynika, że incydent dotyczący Digdir trwa trzecią dobę. Możliwe, że ma związek z groźbami Server Killers, ale nie zostało to oficjalnie potwierdzone. Nie ma też podstaw, by przesądzać, że wskazywane usługi publiczne ucierpiały wskutek działań tej grupy. Sytuację monitoruje Norweska Służba Bezpieczeństwa Policyjnego (PST).
Server Killers wcześniej przyznawali się do działań także w innych państwach. W doniesieniach pojawiały się Hiszpania, Polska i Izrael. W przypadku Norwegii związek między groźbami grupy a trwającym atakiem pozostaje niepotwierdzony.