– Po ciężkiej zimie, której towarzyszyły problemy z wypasem, bardzo satysfakcjonuje nas wzrost uboju i polepszenie produkcji mięsa z reniferów – skomentowała 14 listopada minister rolnictwa i żywności Sandra Borch. Jak wynika z komunikatu resortu, obecne wyniki są najlepsze od sześciu lat. Oznaczają także odwrócenie negatywnego trendu obserwowanego w 2017 i 2020 roku. Do ubojni trafiło wówczas jedynie 26 768 i 24 326 reniferów.
Ministerstwo poinformowało, że zmieniła się również waga mięsa otrzymywana z jednego osobnika. W 2021 roku było to 21,6 kg, a obecnie 23,3 kg. Z raportów ubojni wynika także, że poprawiła się jakość produktów. – Bardzo dobra jakość i zwiększona produkcja dobrze wróżą osobom, które chcą mieć na talerzach mięso norweskiego renifera – skomentowała tegoroczne wynika Sandra Borch.
Największa część populacji reniferów w Norwegii stanowią zwierzęta hodowlane. W tego typu stadach przebywa w kraju fiordów około 250 tys. osobników. Dbanie o gatunek to jedno z tradycyjnych zajęć Saamów zamieszkujących m.in. środkową i północną część państwa.
Źródła: Ministerstwo Rolnictwa i Żywności, MojaNorwegia.pl