Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
„Rozwiązać wilczy supeł” – będą nowe regulacje w sprawie polowań na norweskie wilki Aktualności
Monika Pianowska 01 lutego 2017
08:00

„Rozwiązać wilczy supeł” – będą nowe regulacje w sprawie polowań na norweskie wilki

1
Skomentuj
Nowe regulacje w sprawie polowań na norweskie wilki pixabay.com - CC0 License
31 stycznia cztery norweskie partie przedstawiły w rządzie propozycje zmian w ustawie dotyczącej prawa do odstrzału wilków na terenie Norwegii. Projekt ma pozwolić zabijać więcej osobników niż 15, a także wydłużyć czas legalnych polowań. Obrońcy praw zwierząt w odpowiedzi strajkują pod gmachem parlamentu.
Norweskia Partia Konserwatywna (Høyre), Chrześcijańska Partia Ludowa (KrF), Partia Postępu (Frp) oraz Partia Pracy (Arbeidspartiet) 31 stycznia wspólnie opracowały propozycje zmian w ustawie wydanej w grudniu 2016 roku przez Ministra Środowiska – Vidara Helgesena.

Dotyczyła ona legalnego ograniczenia populacji norweskich wilków. Helgesen obniżył dozwoloną liczbę zabitych osobników z 47 do 15, co wywołało sprzeciw zarówno polityków, jak i mieszkańców Norwegii, szczególnie z terenów wiejskich.
Reklama

Wszystko w rękach rządu...

Czterem partiom nie podobało się, że Ministerstwo Środowiska sformułowało ustawę zbyt restrykcyjnie, przez co możliwości interpretacji praw traktujących o odstrzale wilków stały się zawężone. Teraz politykom zależy, aby rząd zwrócił uwagę szczególnie na dwa warunki w projekcie zmienionej ustawy. Chodzi o pozwolenie na zabicie wilka, by uniknąć strat wśród zwierząt hodowlanych i mienia, a także  – gdy zwierzę zagraża „zdrowiu i bezpieczeństwu publicznemu”.
Decyzję ministra Helgesena odnośnie akceptacji poprawek w „wilczej ustawie” poznamy przed 10 marca. Ministerstwo Środowiska jednak już teraz wyraziło chęć, by przedłużyć okres legalnych polowań z połowy lutego do końca marca.

Protesty pod parlamentem: „tak” dla zagrożonych gatunków

Tymczasem wieczorem 30 stycznia pod gmachem Stortingu zebrało się 2500 przeciwników rządowych ustaleń wobec wilków, wśród nich sympatycy norweskiej organizacji NOAH, chroniącej prawa zwierząt. „Vidar musi odejść”, skandowali niezadowoleni z polityki wprowadzonej przez ministra środowiska.

Ubrani w wilcze maski protestanci apelowali o jeszcze większe ograniczenie odstrzału tych zagrożonych ssaków, a wręcz zaprzestanie polowań. „Truede arter skal beskyttes, ikke skyttes! („Zagrożone gatunki należy chronić, a nie do nich strzelać!”) – głosiły napisy na trzymanych przez nich tabliczkach.
Przewodnicząca organizacji NOAH, Siri Martinsen, apeluje, aby przeciwdziałać szkodom wyrządzonym przez wilki w inny sposób niż brutalna eliminacja zwierząt. Obrońcy wilków zaznaczają, że w Norwegii żyje obecnie zaledwie 40–60 osobników, a ich populacji nie powinny ograniczać żadne liczby.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Karol Sikorski
Karol Sikorski 10-02-2017 00:35

Nogi wilka karmią.

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas