Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Rozebrali siedmiolatka, zawiesili do góry nogami i obrzucili kamieniami Aktualności
Redakcja 27 października 2016
08:00

Rozebrali siedmiolatka, zawiesili do góry nogami i obrzucili kamieniami

1
Skomentuj
Chłopcy napadli młodszego kolegę. Fot. fotolia - royalty free
Siedmioletni uczeń drugiej klasy szkoły podstawowej w Gakori w Alta we wtorek padł ofiarą napaści ze strony starszych kolegów. Rozebrali go od pasa w dół, powiesili za nogi i obrzucali kamieniami.
Jak podaje TV2, wszystko rozegrało się w trakcie zajęć w ramach SFO. Chłopiec grał w piłkę w zalesionej okolicy. Nagle podeszła do niego grupka starszych chłopców (11-12 lat), by się nad nim pastwić.

Zdjęli mu spodnie i bieliznę, rzucali kamieniami

Jak podaje TV2, starsi chłopcy zdjęli siedmiolatkowi spodnie i bieliznę. Potem powiesili go za nogi i… zaczęli obrzucać kamieniami. Dziecko wielokrotnie otrzymało ciosy w głowę i plecy.

SFO, skrót pochodzący od słowa Skolefritidsordning, jest odpowiednikiem polskiej świetlicy, czyli miejscem, gdzie dzieci spędzają czas przed lub po zajęciach lekcyjnych. W Norwegii instytucja ta podlega gminom i działa w szkołach podstawowych. Jej ofertę skierowano do uczniów klas 1-4.

Szkoła wysłała ojcu SMS

Samo zdarzenie było wstrząsające, jednak ojciec dziecka powiedział mediom, że jest zszokowany nie tylko całym zdarzeniem, ale również sposobem, w jaki został o niej poinformowany. Władze szkoły wysłały mu… SMS z informacją o tym, co się stało.  

Treść SMS-A:

Witaj. [Imię dziecka – przyp. red.] padł ofiarą bezprawnego zachowania podczas SFO. Jeden chłopiec zdjął mu spodnie, trzymając go do góry nogami. Gdy pojawił się wychowawca, chłopiec uciekł. Jego rodzice zostali już powiadomieni, ponieważ tego typu zachowanie jest niedopuszczalne.

Ojciec siedmiolatka uważa, że pracownicy szkoły. W wywiadzie dla TV2 oskarżył personel że „jest bardziej związany z kawą niż z dziećmi”.

Sprawa trafiła na policję i do Barnevernet.

[nsz] 

Źródło: TV2
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Marcino Kobinski
Marcino Kobinski 28-10-2016 07:55

Takich histori jest niestety coraz wiecej , bezstresowe wychowanie bez dyscypliny i konsekwencji za swoje czyny doprowadza ten kraj do coraz wiekszej przemocy na ulicy , podniecaja sie bardziej tym ze sa niby rikeste i verden i wybielaja sie na tle krajow 3 swiata a na wlasnym podworku niepotrafia posprzatac. Zenada !

13
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas