Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Emil Bogumił
|

01 listopada 2020 08:00

Norwegowie rezygnują z pogrzebów kościelnych: największe zmiany w Oslo

Rada Narodowa Kościoła Norwegii przyznaje, że coraz więcej mieszkańców kraju fiordów rezygnuje z pochówku przy udziale kapłana. Popularnością zaczynają cieszyć się domy pogrzebowe, które dostosowują wydarzenie do wymagań osoby zlecającej. Dla Norwegów ważny ma być m.in. dobór oprawy muzycznej.
Komentarze (4)
Kopiuj link
Norwegowie rezygnują z pogrzebów kościelnych: największe zmiany w Oslo
Organizacja pogrzebu w Norwegii jest coraz droższa. Fot. Wolfmann, CC BY-SA 4.0 via Wikimedia Commons
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Liczba pogrzebów kościelnych w Norwegii spada od 1990 roku. Wiąże się to m.in. z napływem imigrantów, którzy nie są członkami kościoła narodowego, m.in. katolicy oraz muzułmanie. – Większość diecezji zwraca uwagę, że coraz więcej osób wybiera prywatną ceremonię oferowaną przez domy pogrzebowe. Nie uczestniczą w nim duchowni Kościoła Norwegii oraz innych wyznań – przyznaje Jan Christian Kielland, przedstawiciel Rady Narodowej Kościoła Norwegii.

Dla organizatorów pogrzebów ważna jest… muzyka

Osoby związane z branżą pogrzebową przyznają, że kwestie religii schodzą często na drugi plan. – Nie zawsze muzyką, z którą związani byli zmarli lub ich rodzina może być odtwarzana w kościele. To jeden z powodów, dlaczego krewni wybierają prywatne ceremonie, które mogą odbyć się w domu pogrzebowym – tłumaczy dla NTB Heidi Ripnes, mistrz ceremonii pogrzebowych. Norwegowie coraz częściej rezygnują też z uroczystości dla całej rodziny oraz znajomych. Wybierają skromne pochówki wśród najbliższych krewnych. Jednym z powodów zmian są rosnące koszty pogrzebów, które sięgają dziesiątek tysięcy koron norweskich.
Z kościelnych pogrzebów rezygnują przede wszystkim mieszkańcy dużych miast. W Oslo spadki wynoszą prawie 10 proc.

Z kościelnych pogrzebów rezygnują przede wszystkim mieszkańcy dużych miast. W Oslo spadki wynoszą prawie 10 proc.Fot. Pixabay

Norweskie zwyczaje pogrzebowe zdecydowanie różnią się od tych, które znamy z polskich kościołów i żałobnych spotkań. Kapłan lub mistrz ceremonii żegna zmarłego, wspominając miłe historie z jego życia. Podobnie postępuje rodzina, która spotyka się po pochówku. Najbliżsi witają ich ciastem, kawą oraz winem. W kraju fiordów nieznane są stypy z suto zastawionymi stołami, które towarzyszą pożegnaniu zmarłych w Polsce.

Pogarszającą się sytuację branży pogrzebowej w Norwegii utrudniła pandemia koronawirusa. Wiele przedsiębiorstw przyjmowało w ostatnich miesiącach blisko 70 proc. mniej zleceń. Przetrwanie na rynku umożliwiły dotacje rządowe.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


szymon szymański

01-08-2021 12:17

Komentarz został usunięty ze względu na naruszenie regulaminu portalu
Slawek36

02-11-2020 06:17

Marcel bojka przed siłową chrystianizacją Europy także i polski ludzie żyli normalnie i wierzyli w co chcieli . Mieli swoich bogów i im składali część , potem nastała inkwizycja , palenie kobiet i siłowe nawracanie , wszystko by szaman w czarnym stroju dał ci odkupienie u stwórcy w zamian za dobra ziemskie i złoto . Ludzie głodowali ale myto dla tłustego biskupa musiało być bo jak nie to piekło . Kościół z Bogiem nie ma nic wspólnego tam liczy się mamona i posiadanie jak najwięcej i dlatego wkońcu ludzie się budzą by przestać " paść" tą " czarną chciwą zarazę "

marcel bojka

01-11-2020 21:52

Za sprawą chciwości kościoła gdzie za wszystkie posługi kapłańskie trzeba płacić , w końcu staniemy się na nowo poganami i każdy se będzie wierzył w co chce , chował jak chce i żył jak chce tak jak to było w epoce kamienia łupanego

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok