„Za” były tylko dwie partie: Konserwatywna (H) i Postępu (Frp), na czele z Ministrem Sprawiedliwości Perem-Willym Amundsenem. Ich reprezentanci uważają, że obecnie przestępcom daje się zbyt dużą taryfę ulgową.
Partie, które odrzuciły propozycję wprowadzenia zmian w prawie mających zagwarantować nawet 26 lat kary więzienia dla kryminalistów, argumentowały swój sprzeciw tym, że cały proces nowelizacji postępował zbyt szybko.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:12:"arts_benefit";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Amundsen nie krył rozczarowania, ponieważ jego zdaniem w parlamencie dyskusje na temat zwiększenia wymiaru kary za najcięższe przestępstwa odbywały się kilkakrotnie. Teraz wystarczyło podjąć decyzję, dzięki której za kratki trafiliby na dłużej gwałciciele, pedofile i zabójcy.
W grudniu ubiegłego roku Ministerstwo Sprawiedliwości równie bezskutecznie podjęło próbę wydłużenia maksymalnej kary więzienia, wtedy do 30 lat.
13-10-2017 20:28
1
0
Zgłoś
21-06-2017 20:21
5
0
Zgłoś