Norwegia będzie "Made in Europe". Na stole setki miliardów euro
Nowe przepisy dla przemysłu
Nowe wymogi obejmą między innymi sektor energii. Chodzi o baterie, energię słoneczną, wiatrową oraz wodór. Państwa UE kupują rocznie towary o wartości około 2000 mld euro. Regulacje mają też dotyczyć firm produkujących między innymi samochody elektryczne i stal przy wsparciu publicznym.
Norwegia jest ważnym dostawcą surowców krytycznych, takich jak metale i minerały niezbędne do produkcji baterii, turbin wiatrowych i innych technologii energetycznych.Fot. Wygenerowano przy pomocy AI
Norwegia w europejskim kręgu
Z projektu przepisów wynika, że państwa EOG, w tym Norwegia, Islandia i Liechtenstein, będą traktowane jako część "Made in Europe". Inaczej jest w przypadku Wielkiej Brytanii i Turcji. Londyn krytykuje propozycję jako działanie protekcjonistyczne. W UE trwa spór o zakres regulacji między zwolennikami a koncepcją "Made with Europe".
W programie wizyty Antonio Costy w Norwegii znajdują się także kwestie Ukrainy, Arktyki, obronności, gotowości kryzysowej oraz bezpieczeństwa gospodarczego. Nowe regulacje mają być omawiane podczas szczytu UE zaplanowanego na 19-20 marca.

Najpierw trzeba posprzątać na swoim polskim podwórku.