Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Monika Pianowska
|

11 kwietnia 2017 08:00

Narkotyki zamiast soku i bagażnik wypełniony dorszami. Polscy przemytnicy wciąż zadziwiają Norweską Służbę Celną

10 kwietnia Norweska Służba Celna ujawniła sprawę Polaka, który pod koniec stycznia próbował przemycić cztery kilogramy amfetaminy ukrytej w kartonach po soku. Jednocześnie poinformowała o innym polskim kierowcy – „wpadł”, usiłując wywieźć z terenu Norwegii niemal 200 kilogramów filetów z dorsza.
Komentarze (4)
Kopiuj link
Narkotyki zamiast soku i bagażnik wypełniony dorszami. Polscy przemytnicy wciąż zadziwiają Norweską Służbę Celną
Polski kierowca próbował przemycić amfetaminę w kartonie po soku. toll.no/screenshot
[module-single:mod_mn_newlayer,a:3:{s:4:"task";s:7:"paralax";s:2:"id";i:1;s:5:"place";s:7:"article";}]
Ten moduł wyświetla się tylko na wersji dla telefonów
Reklama
Wczoraj Norweska Służba Celna poinformowała o Polaku, którego 26 stycznia bieżącego roku celnicy z Kongsvinger zatrzymali w Skotterud. Kierowcą Opla Astry był 29-letni obywatel Polski – utrzymywał, że wyruszył z południa Szwecji i zmierza do Bergen, gdzie za dwa tygodnie miał rozpocząć pracę na budowie.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama

Narkotyki zamiast soku?

Celnicy, których podejrzenia wzbudziła między innymi niezbyt ekonomiczna trasa obrana przez kierowcę, zarządzili bardziej szczegółową kontrolę w pobliskim Magnormoen. Po przeskanowaniu czterech kartonów napoju owocowego przewożonego przez Polaka w bagażniku okazało się, że jeden z nich zawiera mniej płynu niż pozostałe. Ponadto na stacji celnej zareagował na niego pies przeszkolony do wykrywania narkotyków.

Po zbadaniu zawartości kartonu okazało się, że to nie wieloowocowy napój z witaminami, tylko płynna amfetamina. – W kartonie znajdowały się prawie cztery kilogramy rozpuszczonego narkotyku – potwierdza Morten Nystuen, szef biura celnego w Kongsvinger.

Podejrzanego 29-latka zatrzymała i przesłuchała policja z komisariatu okręgu Hedmark.

W bagażniku z… dorszem

Z kolei 10 kwietnia inny polski kierowca został przyłapany na próbie przewiezienia... 198 kilogramów filetów z dorsza – podaje portal NRK. Mężczyzna przemieszczał się z Norwegii do Finlandii. Celnicy zatrzymali go na trasie przy fińskiej miejscowości Karigasniemi. Kierowca został ukarany kwotą 19 tys. koron grzywny.
Źródła: glomdalen.no, toll.no, nrk.no
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


silwer_84

28-11-2018 00:10

Do końca 2017r. było 15kg i okaz z głową (mógł być i halibut 100kg, byleby wypatroszony i koniecznie z głową).
Od początku 2018r. obowiązuje zapis:
"Wyjeżdżając z Norwegii, można zabrać ze sobą 10 kilogramów ryb albo produktów rybnych z własnych połowów.
Jeżeli połowy ryb odbyły się w ramach działalności przedsiębiorstwa rybnego, wówczas maksymalna ilość wywożonych ryb lub produktów rybnych wynosi 20 kilogramów, pod warunkiem, że zorganizowane połowy zostały udokumentowane."
>>www.toll.no/en/l/languages/pl/przepisy-c...z-norwegii1/>>
Byłem w tym roku na wyprawie wędkarskiej. Z życia wyglądało to tak, że przed powrotem do Polski właściciel mariny wydał nam (wędkarzom) kartki A4, na których widniał dorsz, czarniak, plamiak i karmazyn, ale nie było molwy (a tego gatunku połowiliśmy najwięcej). Pewnie sam przygotował takie cudo i jedyne co zrobił to podpisał (pieczątki chyba też nie było). Nie mieliśmy pewności co by było gdyby... Norwegia piękny kraj i piękne łowienie, ale wędkarze jadący po "mnienso" - żenada i wstyd, nieważne czy z Polski, Rosji czy Niemiec!

thorberg6

12-04-2017 17:17

Jest limit ile kilo filetów można maksymalnie wywieść z Norwegii. O ile pamiętam to jest to 15 kilo, niech chce mi się sprawdzać .

konny

12-04-2017 11:57

Dlaczego kierowca z dorszem zostal zatrzymany? Czy nie wolno wywozic ryb, czy wywozil ich zbyt duzo?

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok