Kalendarz

Kalendarz 2021   PROMOCJA: 2 w cenie 1

Kalendarz 2021
PROMOCJA: 2 w cenie 1
Kup kalendarz
Aktualności

Coraz więcej skazanych unika więzienia. Wśród nich wielu Polaków

Maja Zych

28 grudnia 2019 08:00

Udostępnij
na Facebooku

Wśród poszukiwanych przez policję znajduje się też wielu obywateli Polski. pixabay.com / bbran19 / Pixabay License

Najnowszy raport z grudnia tego roku sporządzony przez Norweską Służbę Więzienną (Kriminalomsorgen) oraz Urząd Policyjny (Politidirektoratet) wykazał, że znacznie wzrosła liczba osób, które unikają odbycia kary w norweskich więzieniach – na pierwszym miejscu znajdują się Norwegowie, jednak tuż za nimi uplasowali się… Polacy. Jak wyliczają przedstawiciele Służby Więziennej, skazani, którzy uciekają przed wymiarem sprawiedliwości, unikają łącznie kary nawet 800 lat więzienia.
Policja zapewnia jednak, że takie osoby nie na długo będą mogły cieszyć się wolnością – czasem złapanie unikających odsiadki skazanych zajmuje jedynie kilka dni.
Reklama

Rosnący problem

Przedstawicielka Służby Więziennej, Rita Kilvær podkreśla, że sytuacja wynikająca z raportu jest poważna i wpływa na zmniejszający się szacunek dla prawa i wyroków sądu. Policja poszukuje obecnie bowiem aż 4 tys. osób z 83 różnych krajów, które nie stawiły się na odbycie zasądzonej kary lub zniknęły podczas przepustki – wśród nich oprócz Norwegów znajduje się też wielu Polaków, którzy za popełnione przestępstwa lub nieopłacone mandaty zostali skazani na ograniczenie wolności nad fiordami.

Ucieczka „ma krótkie nogi”

Część skazanych, którzy próbują uniknąć odsiadki, decyduje się na ucieczkę za granicę. Zdarzają się też przypadki, w których skazani uciekający od kary więzienia ukrywają się pod kilkoma tożsamościami – wyrabiają sobie fałszywe dokumenty, a nawet przechodzą operacje plastyczne.

Kilvær zapewnia jednak, że osoby, które próbują uniknąć odbycia kary więzienia, nie mają zazwyczaj zbyt wielu możliwości, aby nacieszyć się wolnością – to tylko kwestia czasu, zanim policja złapie takie osoby i doprowadzi je do odbycia kary. W takich sytuacjach pewne jest też, że skazany musi się liczyć ze zwiększeniem wyroku, a nawet osadzeniem w zakładzie o ostrzejszym rygorze.
Reklama
Gość
Wyślij
Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram