Aktualności
|
Monika Pianowska
|
27 kwietnia 2017 08:00
Celnicy zatrzymali polską furgonetkę: siedzenie zbite z desek, za ciężka o połowę... „Prawie wszystko było nie tak”
25 kwietnia pracownicy Służby Celnej z Kongsvinger zatrzymali polską furgonetkę. Kontrola wykazała, że samochód znacznie odbiegał od przewidzianych standardów: przewoził za dużo osób, był przeładowany i wyposażony w amatorskie siedzenie zbudowane z... drewnianych paneli.
Lista wykroczeń, których dopuścił się kierowca, była długa.
tv2.no/screenshot
[module-single:mod_mn_newlayer,a:3:{s:4:"task";s:7:"paralax";s:2:"id";i:1;s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Samochód dostawczy prowadzony przez polskiego kierowcę od razu wzbudził podejrzenia celników z Kongsvinger. Po zatrzymaniu furgonetki wezwali do pomocy przedstawicieli Norweskiej Administracji Dróg Publicznych. Szybko okazało się, że pojazd spełniał niewiele dopuszczalnych norm.
Litania uchybień
Szczegółowa kontrola pozwoliła stworzyć długą listę usterek pojazdu i wykroczeń, których dopuścił się kierowca. Po zważeniu okazało się, że furgonetka jest znacznie przeładowana – przekraczała wagę dopuszczalną dla auta dostawczego o 1,2 t, czyli prawie o połowę (limit w przypadku takiego vana to 2,6 t).
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:10:"mobile_top";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Poza tym kierowca przewoził piątkę pasażerów, podczas gdy jego samochód był zarejestrowany tylko na dwie dodatkowe osoby. Przeznaczone dla trzech nadprogramowych pasażerów siedzenie znajdowało się w przestrzeni ładunkowej. Było to prowizoryczne siedzisko zbite z drewnianych paneli.
Te wykroczenia w połączeniu z licznymi usterkami technicznymi wykrytymi dodatkowo przez kontrolerów wpłynęły na decyzję celników, że pojazd nie może kontynuować podróży.
– Stan tego samochodu był nie tylko niebezpieczny dla samych jego pasażerów i kierowcy, lecz także stwarzał zagrożenie na drodze, ponieważ m.in. przez swój ciężar stał się niestabilny – ocenił Geir Thomas Finstad, pracownik Norweskiej Administracji Dróg Publicznych.
Norwescy funkcjonariusze celni zajmują się przeważnie kontrolą towarów i przedmiotów przewożonych przez kierowców, jednak – podobnie jak w przypadku polskiej furgonetki – kiedy pojazd wzbudzi ich podejrzenia czy zastrzeżenia, mogą zarządzić kontrolę stanu technicznego.
Jak oceniasz ten artykuł?
01-05-2017 06:43
1
0
Zgłoś
29-04-2017 11:28
1
0
Zgłoś
28-04-2017 18:28
6
0
Zgłoś
28-04-2017 11:08
0
0
Zgłoś
27-04-2017 22:38
4
0
Zgłoś
27-04-2017 22:24
11
0
Zgłoś
27-04-2017 22:22
7
0
Zgłoś