Praca i pieniądze
|
Redakcja
|
28 września 2026 08:38
Kontrola norweskiego giganta. Raport mówi o dyskryminacji Polaków i innych cudzoziemców
Pracownicy zatrudnieni przy inwestycjach Equinora byli dyskryminowani ze względu na narodowość — wynika z raportu Norweskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Przemysłu Morskiego (Havtil). Większość osób, których dotyczyły zgłoszenia, stanowili Polacy. Kontrola objęła m.in. warunki pracy przy rozbudowie zakładu Hammerfest LNG na wyspie Melkøya.
Nieprawidłowości na Melkøyi. Większość pokrzywdzonych pracowników to Polacy.
Fot. wikimedia.org/Joakim Aleksander Mathisen/https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en
Zobacz podsumowanie Orła AI
Havtil rozpoczął kontrolę po serii doniesień o wypadkach przy pracy oraz przypadkach szykanowania pracowników z Europy Środkowej i Wschodniej. Inspektorzy badali również informacje o możliwym narażeniu zatrudnionych na zatrucia chemikaliami i poważne wypadki. Sprawa dotyczy jednej z największych inwestycji Equinora. O ustaleniach raportu poinformował dziennik „VG”.
„Kultura strachu” na budowie. Pracownicy obawiali się zgłaszać naruszenia
Inspektorzy Havtil stwierdzili nierówne traktowanie pracowników ze względu na narodowość. Środowisko pracy na inwestycji zostało opisane w raporcie jako „kultura strachu”, która miała prowadzić do braku zaufania wobec kierownictwa. Problem dotyczył również bezpieczeństwa. Pracownicy mieli rezygnować ze zgłaszania naruszeń praw pracowniczych i zasad bezpieczeństwa z obawy przed utratą zatrudnienia.
Dyrektor Havtil Sigve Knudsen określił ustalenia kontroli jako poważne. Jak przekazał, inspektorzy wykryli niezgodności dotyczące zarządzania, środowiska pracy oraz zarządzania ryzykiem. Raport wpisuje się w serię informacji o sytuacji pracowników zatrudnianych przy inwestycjach Equinora. W ostatnich miesiącach ujawniano przypadki krótkoterminowych umów niezgodnych z prawem, zaniżania wymiaru etatów oraz niewypłacania wynagrodzeń.
Na zdjęciu: zakład Hammerfest LNG na wyspie Melkøya.Fot. Ole Jørgen Bratland, materiały prasowe Equinor
Polacy wśród pokrzywdzonych. Pojawiły się kolejne zawiadomienia
Wśród opisywanych nieprawidłowości znalazła się również sytuacja pracowników rotacyjnych z Polski. Mieli oni być zmuszani do członkostwa w związkach zawodowych, aby móc rozpocząć pracę na budowach. Sprawa była także przedmiotem rozmów na szczeblu rządowym. Norweski minister energii Terje Aasland podczas majowej wizyty polskiego ministra Miłosza Motyki określił zdarzenia dotyczące polskich pracowników na Melkøyi jako bardzo niepokojące.
Dwa tygodnie temu norweska fundacja Bellona oraz grupa pracowników zatrudnionych przy budowie na Melkøyi złożyły zawiadomienie dotyczące podejrzenia wieloletnich i systematycznych naruszeń praw pracowników. Zawiadomienie dotyczyło Equinora oraz ścisłego kierownictwa koncernu. Reprezentujący Bellonę Eivind Berstad przekazał wtedy, że większość pokrzywdzonych stanowią Polacy. Sprawa dotyczy więc zarówno warunków zatrudnienia, jak i sposobu zarządzania inwestycją.
Hammerfest LNG na Melkøyi jest jednym z najważniejszych norweskich zakładów przetwarzania gazu. Koszt projektu wzrósł z pierwotnych 13,2 mld NOK do ponad 20 mld NOK, a kontrolowany przez norweski skarb państwa Equinor znalazł się pod presją szukania oszczędności. Równolegle do kontroli Havtil prowadzone są działania związane z zawiadomieniem Bellony i grupy pracowników.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz