Zanim zaczną się wakacje, zrób przegląd rat. Najlepszy prezent dla rodziny to spokojniejszy budżet na lato
Podsumowanie artykułu
Więcej pieniędzy w czerwcu nie zawsze znaczy więcej spokoju
I nagle, w połowie lipca, sytuacja wygląda dokładnie tak samo jak w marcu: pensja przychodzi, raty schodzą jedna po drugiej, karta w portfelu zostaje, a człowiek znowu odlicza dni do kolejnej wypłaty.
Dlatego koniec maja to idealny moment na finansowy przegląd. Nie po to, żeby sobie odmawiać lodów z dziećmi czy wymarzonego wyjazdu. Po to, żeby dokładnie wiedzieć, gdzie co miesiąc uciekają Twoje pieniądze.
Najpierw raty, potem plany
W takiej sytuacji nie wystarczy pytać samego siebie: „czy dam radę spiąć to w tym miesiącu?”. Lepsze pytanie brzmi: „czy moje finanse są dobrze ułożone na kolejne miesiące?”.
Rynek kredytowy w Norwegii jest wymagający. Po majowej decyzji Norges Bank główna stopa procentowa wynosi 4,25 proc., a inflacja nadal uparcie trzyma się powyżej celu banku centralnego. Jak podaje norweski urząd statystyczny (SSB), oprocentowanie kredytów mieszkaniowych wciąż oscyluje w okolicach 5 proc., a większość hipotek w kraju fiordów ma zmienne oprocentowanie.
Co to oznacza dla zwykłej polskiej rodziny w Norwegii? Że nie warto zakładać, iż raty „same z siebie” zrobią się lżejsze. Budżet trzeba trzymać blisko siebie i mieć nad nim pełną kontrolę.
Dzieci nie potrzebują idealnych finansów. Potrzebują spokojnego domu
Jednak najlepszą rzeczą, jaką rodzic może zrobić dla swojego domu w dłuższej perspektywie, jest zmniejszenie finansowego chaosu. Bo ten chaos bardzo szybko przekłada się na codzienność. Widać go w nerwowych rozmowach, w stresie przed otwarciem skrzynki na listy, w odkładaniu rachunków „na za tydzień”, w logowaniu się do banku po kilka razy dziennie i w decyzjach typu: „dobra, zapłacimy kartą, jakoś to później będzie”.
Pierwszym krokiem do spokojniejszego domu nie zawsze jest większa wypłata. Najczęściej jest nim zrobienie porządku w tym, co już mamy.
Co sprawdzić przed wakacjami? 4 ważne kroki
- Ile naprawdę płacisz miesięcznie w ratach? Nie patrz tylko na główny kredyt (np. na samochód). Zsumuj absolutnie wszystko.
- Czy masz drogie, małe zobowiązania? Zakupy na raty w elektronice, chwilówka, kilka mniejszych pożyczek. One potrafią dusić domowy budżet znacznie mocniej niż jedna, dobrze ułożona i większa rata.
- Czy masz karty kredytowe i limity, których nie używasz? To niezwykle ważne w Norwegii. Banki, oceniając Twoją zdolność kredytową, biorą pod uwagę pełne dostępne limity, a nie tylko to, co faktycznie wydałeś. Pusta karta na 50 000 NOK obniża Twoją zdolność o 50 000 NOK!
GjeldsMonitor to tylko lustro Twoich finansów
To szczególnie ważne, jeśli dawno nie sprawdzałeś swoich norweskich rejestrów. Sytuacja finansowa lubi zmieniać się po cichu. Jedna karta wyrobiona na stacji benzynowej, jedna nowa rata, jedna decyzja „potem to ogarnę”. Po roku tworzy się z tego układ, nad którym nikt już nie panuje.
Pamiętaj: sprawdzenie swojej sytuacji nie oznacza, że musisz brać nowy kredyt! Czasem najlepszą decyzją po zalogowaniu się do GjeldsMonitora jest zamknięcie nieużywanej karty. Czasem to sygnał, by połączyć raty. A czasem po prostu uśmiechniesz się, widząc, że wszystko masz pod kontrolą. Wiedza to spokój.
Artykuł powstał we współpracy z GjeldsMonitor. To bezpłatna aplikacja, która pomaga uporządkować Twoje kredyty i karty, żeby szybciej ocenić, które z nich kosztują Cię najwięcej.
Chcesz dowiedzieć się więcej?


Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz