• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Biznes i gospodarka
|
Emil Bogumił
|

05 kwietnia 2022 11:26

180 000 000 baryłek ropy trafi na rynek. Decyzja USA

Pandemia koronawirusa i wojna w Ukrainie sprawiły, że rynek ropy naftowej stał się jednym z najbardziej niestabilnych elementów gospodarki międzynarodowej. Cenę surowca podwyższają m.in. obawy przed nałożeniem kolejnych sankcji na Rosję. Nieskutecznym elementem walki z drożyzną okazała się decyzja Prezydenta USA Joe Bidena o wypuszczeniu na rynek największej rezerwy ropy w historii.
Komentarze
Kopiuj link
180 000 000 baryłek ropy trafi na rynek. Decyzja USA
W pierwszej połowie marca Administracja prezydenta USA Joe Bidena wprowadziła zakaz importu rosyjskiej energii do USA, w tym ropy i gazu. Fot. Gage Skidmore, Flickr.com (CC BY-SA 2.0)
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
31 marca administracja amerykańskiej głowy państwa poinformowała, że Stany Zjednoczone uwolnią 180 mln baryłek ze strategicznych zapasów. Milion jednostek surowca będzie trafiało na rynek codziennie przez pół roku. – Nasze ceny rosną z powodu działań Putina. Nie ma wystarczającej podaży. A jeśli chcemy niższych cen paliw, musimy mieć teraz więcej dostaw ropy – ogłosił ostatniego marca Joe Biden.

Decyzja amerykańskich władz sprawiła, że cena za baryłkę ropy brent spadła ze 114,35 USD (30 marca) do około 104,5 USD (1 kwietnia). Podobną reakcję odnotowała teksańska ropa WTI.

Amerykańskie działania na nic?

Po spadku cen obserwowanym na przełomie marca i kwietnia, analitycy rynku ropy poinformowali o kolejnych podwyżkach. 5 kwietnia za baryłkę brent płacono ponad 109 dolarów – blisko pięć dolarów więcej niż w momencie ogłoszenia decyzji amerykańskiej administracji. – Surowiec drożeje z uwagi na obawy i spekulacje związane z zapowiadanym zaostrzeniem sankcji na Rosję – czytamy na łamach Bloomberga. Eksperci zwracają uwagę, że decyzja Joe Bidena równoważy rosnące obecnie ceny. Brak decyzji o uwolnieniu strategicznych rezerw USA mógłby doprowadzić do olbrzymich podwyżek.
Ukraina, Polska i państwa nadbałtyckie domagają się wprowadzenia zakazu importowania przez państwa UE rosyjskiego gazu i ropy.

Ukraina, Polska i państwa nadbałtyckie domagają się wprowadzenia zakazu importowania przez państwa UE rosyjskiego gazu i ropy.Fot. Kremlin.ru, CC BY 4.0, via Wikimedia Commons

Jak poinformował francuski minister ds. europejskich – Clement Beaune – nowe europejskie sankcje powinny być wprowadzone 6 kwietnia. Przedstawiciele instytucji unijnych poinformują także, jaka będzie przyszłość sprowadzania do Europy rosyjskich surowców.

Źródła: MojaNorwegia/E24/Bloomberg
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie