taka jedna

taka jedna (takajednamala), oslo, wroclaw
  • Miejscowość
    w Polsce
    wroclaw
  • Miejscowość
    w Norwegii
    oslo
  • Znajomi 0
  • Odsłony profilu 605
  • Posty 9
  • :)
  • ;)
  • B)
  • :lol:
  • :laugh:
  • :cheer:
  • :kiss:
  • :silly:
  • :ohmy:
  • :woohoo:
  • :whistle:
  • :(
  • :angry:
  • :blink:
  • :sick:
  • :unsure:
  • :dry:
  • :huh:
  • :pinch:
  • :side:
  • :evil:
  • :blush:
  • :S
  • :P
wyślij
0
taka jedna (oslo, wroclaw) - dodał(a) post do tematu
14-03-2016 12:55

Dugnady...obowiazkowy czy nie?

Mam pytanie z serii dugnad. Czy są jakieś regulację uprawne, czy tylko zwyczajowe dotyczące tego zagadnienia. Chodzi mi nie o stronę moralną, etyczną itp, raczej o to, czy szkoła lub klub np piłki nożnej czy recznej organizujący dugnad może zmusić rodzica do uczestnictwa w takiej aktywności. Wszystkie te \"zabawy\" odbywają się zazwyczaj w dni, w które nie koniecznie mogę być. To czy chce to naprawdę odrębna sprawa, trzeba się integrować . Czy mogę z czystym sumieniem odmówić przyjścia lub wykonania jakiegoś zadania, czy oprócz towarzyskich konsekwencji mogą mnie jakąś kara ukarac?. Dziękuje.

Eliza K
14-03-2016 16:02

HotLips napisał:
W jaki sposob maja sie dzieci wykazac w np. sprzedazy, jezeli rodzice je wyreczaja?
Nie jestem zwolenniczka wszywania dzieciom poduszek pod pachy i uwazam, ze dzieciom nalezy dawac zadania do wykonania. I rozliczac je z rezultatow.

Problemem nie jest to, ze dzieci maja sprzedawac, problemem jest ilosc pudelek z ciaskami czy kuponow na loterie, itp.

Jezeli wezmiemy 100 dzieciakow, co lata po okolicy i sprzedaje pudelka ciastek, to jak myslisz, ile im sie uda sprzedac?

Zreszta nikt normalnie nie wysyla dzieci, zeby chodzily po obcych mieszkaniach same. Wiec albo sadzasz je przed sklepem, albo chodzisz z nimi. W moim przypadku ta druga alernatywa odpada.
A sprzedaz przed sklepen - kazdy moze zobaczyc sam, jaki to biznes i jak sie ludzie bija, zeby od dzieci/mlodziezy kupowac te nieszczesne ciastka. I kazdy w calej Norwegii wie dokladnie jak badziewiaste sat te ciastka, wiec nie ma co sie dziwic dennej sprzeazy.
www.nordkak.no/

Dorota Hansen
14-03-2016 14:23

Elise napisał:
[quote]Samotna napisał:

Tak naprawde to ludzie maja dosyc tego typu aktywnosci. W klasie mojego dziecka, jak miano ostatnio sprzedawac ciastka w ramach dugnad, to 80% rodzicow zamiast bawic sie w sprzedaz, to wplacilo pieniadze od razu na konto klasy. Bo co prawda to niby dzieci mialy sprzedawac, lecz w praktyce to rodzice biora ciastka do pracy i probuja upchnac je wspolpracownikom.


W jaki sposob maja sie dzieci wykazac w np. sprzedazy, jezeli rodzice je wyreczaja?
Nie jestem zwolenniczka wszywania dzieciom poduszek pod pachy i uwazam, ze dzieciom nalezy dawac zadania do wykonania. I rozliczac je z rezultatow.

Ewa Adam
14-03-2016 13:20

W

Zobacz więcej komentarzy
taka jedna (oslo, wroclaw) - dodał(a) post do tematu
14-03-2016 12:25

Dugnady...obowiazkowy czy nie?

Mam pytanie z serii dugnad. Czy są jakieś regulację uprawne, czy tylko zwyczajowe dotyczące tego zagadnienia. Chodzi mi nie o stronę moralną, etyczną itp, raczej o to, czy szkoła lub klub np piłki nożnej czy recznej organizujący dugnad może zmusić rodzica do uczestnictwa w takiej aktywności. Wszystkie te \"zabawy\" odbywają się zazwyczaj w dni, w które nie koniecznie mogę być. To czy chce to naprawdę odrębna sprawa, trzeba się integrować . Czy mogę z czystym sumieniem odmówić przyjścia lub wykonania jakiegoś zadania, czy oprócz towarzyskich konsekwencji mogą mnie jakąś kara ukarac?. Dziękuje.

Eliza K
14-03-2016 16:02

HotLips napisał:
W jaki sposob maja sie dzieci wykazac w np. sprzedazy, jezeli rodzice je wyreczaja?
Nie jestem zwolenniczka wszywania dzieciom poduszek pod pachy i uwazam, ze dzieciom nalezy dawac zadania do wykonania. I rozliczac je z rezultatow.

Problemem nie jest to, ze dzieci maja sprzedawac, problemem jest ilosc pudelek z ciaskami czy kuponow na loterie, itp.

Jezeli wezmiemy 100 dzieciakow, co lata po okolicy i sprzedaje pudelka ciastek, to jak myslisz, ile im sie uda sprzedac?

Zreszta nikt normalnie nie wysyla dzieci, zeby chodzily po obcych mieszkaniach same. Wiec albo sadzasz je przed sklepem, albo chodzisz z nimi. W moim przypadku ta druga alernatywa odpada.
A sprzedaz przed sklepen - kazdy moze zobaczyc sam, jaki to biznes i jak sie ludzie bija, zeby od dzieci/mlodziezy kupowac te nieszczesne ciastka. I kazdy w calej Norwegii wie dokladnie jak badziewiaste sat te ciastka, wiec nie ma co sie dziwic dennej sprzeazy.
www.nordkak.no/

Dorota Hansen
14-03-2016 14:23

Elise napisał:
[quote]Samotna napisał:

Tak naprawde to ludzie maja dosyc tego typu aktywnosci. W klasie mojego dziecka, jak miano ostatnio sprzedawac ciastka w ramach dugnad, to 80% rodzicow zamiast bawic sie w sprzedaz, to wplacilo pieniadze od razu na konto klasy. Bo co prawda to niby dzieci mialy sprzedawac, lecz w praktyce to rodzice biora ciastka do pracy i probuja upchnac je wspolpracownikom.


W jaki sposob maja sie dzieci wykazac w np. sprzedazy, jezeli rodzice je wyreczaja?
Nie jestem zwolenniczka wszywania dzieciom poduszek pod pachy i uwazam, ze dzieciom nalezy dawac zadania do wykonania. I rozliczac je z rezultatow.

Ewa Adam
14-03-2016 13:20

W

Zobacz więcej komentarzy
taka jedna (oslo, wroclaw) - dodał(a) nowy wątek
14-03-2016 08:36

Dugnady...obowiazkowy czy nie?

Mam pytanie z serii dugnad. Czy są jakieś regulację uprawne, czy tylko zwyczajowe dotyczące tego zagadnienia. Chodzi mi nie o stronę moralną, etyczną itp, raczej o to, czy szkoła lub klub np piłki nożnej czy recznej organizujący dugnad może zmusić rodzica do uczestnictwa w takiej aktywności. Wszystkie te \"zabawy\" odbywają się zazwyczaj w dni, w które nie koniecznie mogę być. To czy chce to naprawdę odrębna sprawa, trzeba się integrować . Czy mogę z czystym sumieniem odmówić przyjścia lub wykonania jakiegoś zadania, czy oprócz towarzyskich konsekwencji mogą mnie jakąś kara ukarac?. Dziękuje.

Eliza K
14-03-2016 16:02

HotLips napisał:
W jaki sposob maja sie dzieci wykazac w np. sprzedazy, jezeli rodzice je wyreczaja?
Nie jestem zwolenniczka wszywania dzieciom poduszek pod pachy i uwazam, ze dzieciom nalezy dawac zadania do wykonania. I rozliczac je z rezultatow.

Problemem nie jest to, ze dzieci maja sprzedawac, problemem jest ilosc pudelek z ciaskami czy kuponow na loterie, itp.

Jezeli wezmiemy 100 dzieciakow, co lata po okolicy i sprzedaje pudelka ciastek, to jak myslisz, ile im sie uda sprzedac?

Zreszta nikt normalnie nie wysyla dzieci, zeby chodzily po obcych mieszkaniach same. Wiec albo sadzasz je przed sklepem, albo chodzisz z nimi. W moim przypadku ta druga alernatywa odpada.
A sprzedaz przed sklepen - kazdy moze zobaczyc sam, jaki to biznes i jak sie ludzie bija, zeby od dzieci/mlodziezy kupowac te nieszczesne ciastka. I kazdy w calej Norwegii wie dokladnie jak badziewiaste sat te ciastka, wiec nie ma co sie dziwic dennej sprzeazy.
www.nordkak.no/

Dorota Hansen
14-03-2016 14:23

Elise napisał:
[quote]Samotna napisał:

Tak naprawde to ludzie maja dosyc tego typu aktywnosci. W klasie mojego dziecka, jak miano ostatnio sprzedawac ciastka w ramach dugnad, to 80% rodzicow zamiast bawic sie w sprzedaz, to wplacilo pieniadze od razu na konto klasy. Bo co prawda to niby dzieci mialy sprzedawac, lecz w praktyce to rodzice biora ciastka do pracy i probuja upchnac je wspolpracownikom.


W jaki sposob maja sie dzieci wykazac w np. sprzedazy, jezeli rodzice je wyreczaja?
Nie jestem zwolenniczka wszywania dzieciom poduszek pod pachy i uwazam, ze dzieciom nalezy dawac zadania do wykonania. I rozliczac je z rezultatow.

Ewa Adam
14-03-2016 13:20

W

Zobacz więcej komentarzy
taka jedna (oslo, wroclaw) - dodał(a) post do tematu
29-12-2015 21:37

Sylwester

Joł, jakieś plany na sylwka macie?

956
5
Emil Musialkiewicz
29-12-2015 22:28

31,12

taka jedna
29-12-2015 21:36

Moze tu?

Zobacz więcej komentarzy
taka jedna (oslo, wroclaw) - dodał(a) post do tematu
26-12-2015 17:11

Sylwester

Joł, jakieś plany na sylwka macie?

956
5
Emil Musialkiewicz
29-12-2015 22:28

31,12

taka jedna
29-12-2015 21:36

Moze tu?

Zobacz więcej komentarzy
taka jedna (oslo, wroclaw) - dodał(a) post do tematu
25-10-2015 17:16

Smutno mi i zimno...

Szukam grzejniczka...zima sie zbliza, a ja sama...

2309
19
Wojtek oscar
20-11-2015 18:41

Czesc,to tak jak ja -co porabiasz?

robert karwoski
07-11-2015 23:15

Pozmamy się ?

Zobacz więcej komentarzy
taka jedna (oslo, wroclaw) - dodał(a) nowy wątek
25-10-2015 16:27

Smutno mi i zimno...

Szukam grzejniczka...zima sie zbliza, a ja sama...

2309
19
Wojtek oscar
20-11-2015 18:41

Czesc,to tak jak ja -co porabiasz?

robert karwoski
07-11-2015 23:15

Pozmamy się ?

Zobacz więcej komentarzy

Bliżej nas