|
W OSLO DZIAŁA JEDNA NA OSIEM KAMER MONITORINGU |
|
Martyna Mazurska/ Polish Connection
|
|
03.11.2011. |
 |
Foto: stock.xchng
|
W stolicy Norwegii wzrasta liczba przestępstw na tle seksualnym. W Oslo podczas weekendu odnotowano trzy przypadki gwałtów oraz dwa przypadki wykorzystań seksualnych bez zgody jednej ze stron. Mimo tego, policyjny system monitoringu w Oslo w ciągu ostatnich lat w zasadzie przestał funkcjonować. Tylko jedna z ośmiu kamer na obszarze Oslo S działa.
Wprowadzenie w 1999 roku systemu monitoringu dało natychmiastowe rezultaty, jeśli chodzi o spadek przestępczości. Po wprowadzeniu monitoringu, liczba przestępstw w tej okolicy spadła z 13.000 do 8.500 w ciągu roku. Nadzór kamer sprawił, że policja mogła interweniować zanim kłótnia zamieniała się w rękoczyny. Sześć kamer było nieustannie nadzorowanych przez operatorów, pozostających w stałym kontakcie z patrolami policji.
Jednak w 2005 roku, centrala Oslo S została zamknięta, a operatorzy porozdzielani do innych zadań. Zdaniem Sigve Bolstad ze Stowarzyszenia Policji w Oslo, decyzja o zaniechaniu używania kamer jest niezrozumiała.
Z kolei policjant Anstein Gjengedal uważa, że w ostatnim czasie w okolicach Oslo S kręciło się tak wiele patroli, że użycie monitoringu stały się niepotrzebne. Obiecuje jednak, że więcej kamer zostanie ponownie uruchomionych. Od razu włączono jedną z nich, pozostałe pięć zacznie działać w najbliższym czasie. Dwie dalsze kamery w centrum zostały zainstalowane w związku z narciarskimi Mistrzostwami Świata.
Oprócz policyjnego monitoringu, na obszarze Oslo S znajduje się duża ilość kamer hotelowych, sklepowych i bankowych, jednak wiele z nich często jest wyłączonych.
Źródło: abcnyheter.no
Podoba Ci się artykuł:
|