|
Tragiczny wypadek w okolicach Drammen – 39-letni Polak nie żyje |
|
Ola Renda - ola.r@mojanorwegia.pl
|
|
wtorek 10. sierpień 2010 |
| Foto: Drammens Tidene.no | 39-letni mężczyzna próbował wczoraj przepłynąć Drammenselva na wysokości Elveparken po stronie Åssiden. Niestety, nie udało mu się dotrzeć na drugi brzeg. Jego ciało zostało wyłowione o 20:55 na głębokości 6 metrów - poinformowały norweskie media.
Policja została powiadomiona o wypadku o godzinie 20:37, kiedy Polak znajdował się pod wodą od 15 minut. Akcja ratunkowo-poszukiwawcza zaczęła się natychmiast. W niecałe 20 minut później nurkom ze straży pożarnej udało się odnaleźć jego ciało. Przez godzinę ratownicy próbowali go reanimować, jednak, niestety, nie dało się już nic zrobić. O 21:54 został uznany za zmarłego - poinformował portal Drammens Tidene.no. Policja z Søndre Buskerud potwierdziła, że wczoraj wieczorem grupa Polaków przebywała nad rzeką, kiedy mężczyzna zdecydował się ją przepłynąć. Funkcjonariusz Stein Hagen mówił w wywiadzie dla NTB – wiemy, że grupa Polaków spotkali się w Elveparken w celach towarzyskich. Podczas gdy mężczyzna próbował pokonać rzekę wpław, reszta została na brzegu. Hagen dodaje, że pływanie w rzece jest bardzo niebezpieczne ze względu na silny prąd. - Powierzchnia wody wydaje się być bardzo spokojna, lecz często występują silne prądy, które poważnie utrudniają pływanie – dodał. Źródło: NTB/Drammens Tidene
|
|
Sist oppdatert ( czwartek 12. sierpień 2010 )
|