| Od lutego nowe ceny biletów komunikacji miejskiej w Oslo |
| Barbara Liwo/ barbara@mojanorwegia.pl | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| 17.01.2012. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Gunnar Larssen, przewodniczący Stowarzyszenia Kupców z Oslo, obawia się, że podwyżki mogą spowodować, iż wiele osób zrezygnuje z korzystania z transportu publicznego w stolicy. - Nie mamy żadnych wyników badań opinii publicznej na ten temat, ale napotkane przeze mnie w metrze osoby, które nie poruszają się tym środkiem transportu na co dzień, uważają, że ceny biletów są bezwstydnie wysokie. Mieliśmy przed świętami przypadek czteroosobowej rodziny z Lier, która chciała sprawdzić, ile będzie ich kosztować wypad do Oslo pociągiem i poruszanie się po mieście transportem publicznym. Wyszło niemal 1000 koron! Larssen uważa, że system biletów elektronicznych nie sprawdza się w przypadku osób, które nie używają go regularnie. - W efekcie ludzie rezygnują z wyjazdów do Oslo albo przyjeżdżają samochodami. Miejsc parkingowych też jest niedużo i są one drogie, ale i tak wychodzi taniej, niż podróżowanie komunikacją publiczną. Radny Ola Elvestuen (V) z Komisji Transportu Zbiorowego mówi, że najważniejszą kwestią jest utrzymanie niskich cen biletów miesięcznych: - Obniżyliśmy ceny biletów miesięcznych jeszcze przed powołaniem do życia zakładu komunikacji dla Oslo i Akershus - firmy Ruter AS, co nastąpiło w 2008 roku. Bilet miesięczny kosztował wtedy 720 koron. A teraz, nawet po paru latach, jest tańszy - kosztuje 620 koron. Myślę, że patrząc całościowo, transport publiczny, również cenowo, funkcjonuje teraz lepiej. Jednak opinie pasażerów nie są aż tak entuzjastyczne: - Automaty biletowe i czytniki biletów ciągle się psują. - Wprowadzenie biletów typu "smart" (które zastąpiły dawne flexikort) to najmniej sprytne (smart) posunięcie Ruter AS. - Niby można kupić bilety w kioskach i gdzie indziej, ale i tak przydałyby się zmiany na lepsze. Co na to Komisja Transportu? - System faktycznie powinien być bardziej przyjazny klientowi - przyznaje Elvestuen. - Dla osób, które korzystają z niego często, które mają bilety okresowe itp., jest przejrzysty, natomiast przydałoby się go uprościć dla osób, które podróżują komunikacją miejską sporadycznie i korzystają z biletów jednorazowych. Doradca ds. komunikacji firmy Ruter AS, Gro Tvedt Anderssen, wyjaśnia, że średnio ceny biletów wzrosną tylko trochę, a strategią firmy od dawna było jak największe ograniczenie sprzedaży biletów w pojazdach. - W ubiegłych latach Ruter wprowadzał zmiany w cenach biletów właśnie 1. lutego. W tym roku również musimy wziąć poprawkę na ogólny wzrost cen i podnieść ceny biletów średnio o 3,2%. - Dlaczego jednak bilet jednorazowy kupowany w autobusie, czy tramwaju zdrożeje z 44 aż na 50 koron? - Bardzo zależy nam na punktualności komunikacji miejskiej, na tym, by autobusy, czy tramwaje jeździły z planową częstotliwością, a klienci mogli być pewni, że ich autobus, tramwaj, metro, czy statek dotrze o wyznaczonej godzinie, tam gdzie trzeba. Dodatkowy narzut na bilety sprzedawane przez kierowcę wynika z tego, że jeśli zajmuje się on sprzedażą biletów, często ma potem kłopoty z trzymaniem się rozkładu jazdy, a to chcemy ograniczyć. Dlatego pragnęlibyśmy, by nasi klienci w miarę możliwości kupowali bilety wcześniej. Aby mieć pewność, że zawsze ma się ważny bilet, warto kupić nowy nieco wcześniej. Ograniczenie sprzedaży biletów za gotówkę w pojazdach jest również ważne ze względu na bezpieczeństwo samych kierowców. Pasażerowie skarżą się też na to, że dostają mandaty za niezarejestrowanie biletu w automacie z powodu awarii tegoż. - Jeśli automat/czytnik biletów nie działa i nie da się na nim zarejestrować biletu elektronicznego, pasażer nie dostanie mandatu - uspokaja Anderssen. Jednak w metrze, gdzie czytniki biletów znajdują się przed wejściem na peron, kontroler nie ma możliwości sprawdzenia, czy bilet jest nieważny z powodu awarii urządzenia, czy też pasażer celowo jedzie na gapę. - Jeśli czytnik biletów lub automat do sprzedaży biletów jest niesprawny, a nie ma w pobliżu innego, można pojechać metrem normalnie, choć przy kontroli biletów faktycznie można dostać mandat. W większości przypadków jednak kontrolerzy postarają się sprawdzić czytnik/automat biletowy, który wg pasażera sprawiał problemy - wyjaśnia Andressen. - A jeśli ktoś nawet dostanie w takiej sytuacji mandat, może skorzystać z naszego formularza kontaktowego, żeby odwołać się od decyzji. Jeśli awaria urządzenia biletowego zostanie potwierdzona, mandat zostanie anulowany. Poniższa tabela przedstawia nowe ceny biletów, jakie zaczną obowiązywać w Oslo od 1. lutego. (W nawiasach podano stare ceny.)
Źródło: Aftenposten, Trafikanten
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|





