We wtorek, chwilę grozy przeżyli kliencisklepu spożywczego Kiwi w Kongsvinger, kiedy do środka wleciał łoś i narobił bałaganu - poinformowała norweska rozgłośnia radiowa NRK. Łosie nie są rzadkością w tym rejonie, ale łoszak na zakupach pojawił się nieoczekiwanie.
Przedtem zanim łoś trafił do sklepu Kiwi, odwiedził lokalne centrum handlowe o nazwie Sundehjørne: kwiaciarnię i piekarnię.
"Byłam bardzo przestraszona , kiedy było już po wszystkim - powiedziała Inger Lise Moss, pracownica kwiaciarni, norweskiej rozgłośni radiowej NRK. „To był szczególny dzień w pracy"- dodała.
„Słyszałem tylko Okrzyki z kwiaciarni:"łoś!, łoś!", powiedział kierownik sklepu Ingunn Sorli w Kiwi Kongsvinger dla portalu, tv2nyhetene.no
„Wewnątrz Kiwi, duże zwierzę zatrzymało się przy napojach - wydawało się,że dużym zainteresowaniem cieszyło się piwo bezalkoholowe. Nstepnie przewróciło rośliny i inne przedmioty, po czym ostatecznie opuściło centrum handlowe" - powiedział jeden z klientów sklepu dla portalu, tv2nyhetene.no