| Coraz mniej przemocy w „najniebezpieczniejszym” mieście w Norwegii |
| Ola Renda - ola.r@mojanorwegia.pl | |||||||||||
| 06.07.2010. | |||||||||||
Szef policji w Vestfinnmark Geir Ove Heir mówił w wywiadzie dla NRK – to jest bardzo pozytywne. Hammerfest było kojarzone z wysokimi statystykami odnośnie przestępstw i to, że obecnie idą one poważnie w dół jest bardzo pozytywnym faktem. Kultura przemocy, imprezowe środowisko, problemy z narkotykami to tylko niektóre z podawanych powodów, dla których Hammerfest jest tak niebezpieczny. Właśnie dzięki nim przypięto mu łatkę „miasta przemocy”. Heir opowiadał o wysiłkach podejmowanych przez lokalną policję, w celu wyplenienia przemocy z Hammerfest. - Byliśmy bardziej aktywni w tych porach, kiesy najczęściej dochodziło do aktów przemocy. Zwiększaliśmy też między innymi naszą gotowość w nocy i w weekendy. - W dodatku osiemnastolatkowie również mają co robić w centrum miasta, dzięki czemu coraz mniej jest imprez domowych. Także inne gminy okręgu zanotowały spadek przestępczości w pierwszej połowie roku. W Alta o 13,3%, w Kautokeino również o 13,3%, a w Nordkapp aż o 60%. Jednakże pomimo ogólnego spadku, zdarza się w Vestfinnamark stosunkowo wiele dużych afer narkotykowych. Ponadto podczas gdy liczba aktów przemocy spadała, znacznie wzrosła liczba innych przestępstw, zwłaszcza kradzieży. Źródło: nrk
|
|||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






