| Adopcja po 2 latach w rodzinie zastępczej? Nowy pomysł Barnevernet |
| Borys Borowski / Polish Connection | |||||||||||||||||||||||||
| 29.09.2011. | |||||||||||||||||||||||||
Wiele dzieci w rodzinach zastępczych w Norwegii żyje w niepewności, co przyniesie przyszłość. Jednym z nasuwających się pytań jest to, gdzie będą mieszkać, a także, czy ich biologiczni rodzice będą w stanie się poprawić na tyle, by nadawać się do opieki nad swoimi pociechami. Takie zawirowania życiowe i nieprzewidywalność sytuacji nie są dobre dla dzieci, uważa przewodnicząca powołanej przez rząd centrali Barnevernet, Helen Bjørnsøy. Dlatego też Bjørnsøy wraz z resztą centrali chce, aby najmłodsze dzieci w rodzinach zastępczych pozostały tam, gdzie obecnie się znajdują. - Wiemy, że przewidywalność sytuacji życiowej oraz ogólnie pojęta stabilizacja są bardzo ważne dla dzieci. To, że małe dzieci przywiązują się do dorosłych i nawiązują z nimi emocjonalną więź, jest czynnikiem decydującym o rozwoju dziecka - mówi Bjørnøy w rozmowie z NRK. Rząd musi zająć stanowisko. Centrala Barnevernet przekazała w środę swój raport do Ministra ds. Dzieci i Równości (norw. Barne- og likestillingsministeren). Jest to jedna z wielu propozycji, do której musi się ustosunkować Audun Lysbakken i określić, czy popiera pomysł Barnevernet, który zostanie przedłożony w Stortingu przyszłą wiosną. Lysbakken nie jest nastawiony negatywnie do propozycji. - Obserwuję zbyt wiele przykładów na to, że Barnevernet przykłada dużą wagę do biologii, podczas gdy powinno się raczej szukać możliwości na tworzenie atmosfery bezpieczeństwa i stabilizacji. Jestem otwarty na debatę w tej kwestii, pomimo że temat jest kontrowersyjny - mówi minister. - Zabranie dziecka biologicznym rodzicom jest najbardziej dramatyczną ingerencją, na jaką może zdobyć się społeczeństwo. W większości przypadków najlepiej jest, by dziecko pozostało w rodzinie biologicznej, ale czasem, w bardzo skomplikowanych sprawach, może to być bardzo trudne - mówi Lysbakken. Frp jest przeciwna. Propozycja napotyka na opór ze strony Partii Postępu (norw. Fremskrittspartiet). Partia jest sceptycznie nastawiona do pomysłu, by odbierać biologicznym rodzicom prawo do odzyskiwania możliwości sprawowania opieki nad własnym dzieckiem. - Aspekt biologiczny jest ważny. Każdy powinien dostać szansę poprawy i otrzymania takiej pomocy, by móc zająć się własnym dzieckiem w swoim domu - mówi Solveig Horne z Frp dla NRK. - Bardzo ważne jest, by dobro dziecka zawsze stało na pierwszym miejscu, jednakże to jest drastyczne rozwiązanie, kiedy wyznacza się termin 2 lat na podjęcie ostatecznych decyzji. A przecież adopcja jest decyzją ostateczną - mówi Horne. Źródło: www.nrk.no Podoba Ci się artykuł:
|
|||||||||||||||||||||||||
| Zmieniony ( 29.09.2011. ) | |||||||||||||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Ogłoszenia promowane | |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Najnowsze ogłoszenia | |
|
|
|
| Dodaj ogłoszenie Więcej ofert | |