Odwiedza nas 520 gości

NOWE ZDJĘCIA

daniel sliwinski
sylwester perplass
emanuella emanuella
Zlec tlumaczenie
Meczet niezgody w Sarpsborgu
Barbara Liwo   
12.07.2010.
dom_spasborg_aftenposten.jpg
Meczet niezgody w Sarpsborgu
Foto: Aftenposten.no / Olav Olsen

Niepozorny drewniany domek blisko centrum Sarpsborga mieści meczet i Muzułmańskie Centrum Kulturalne. Zarząd meczetu to głównie Pakistańczycy, choć zdarzają się też przedstawiciele innych nacji. To właśnie do tego meczetu uczęszczał oskarżony o terroryzm Mikael Davud (l. 39), kiedy mieszkał w Sarpsborgu, czyli do roku 2009.

Jego przypuszczalni współspiskowcy również przez wiele lat mieszkali w rejonie Sarpsborga i Fredrikstad. Meczet określany jest jako radykalny i niebezpieczny.

Imam wali prawdę między oczy


Meczet opisuje się jako punkt kontaktowy dla radykalnych muzułmanów. Imam, Shaikhjami Abdul-Qudus, znany jest z tego, że w kwietniu ubiegłego roku bronił kary śmierci dla konwertytów z islamu na chrześcijaństwo. Jeszcze wcześniej stwierdził, że "prawo islamskie stoi wyżej niż prawo norweskie".

Pastor i członek loży masońskiej, Dag Mysen z Sarpsborga utrzymuje regularne kontakty z imamem i innymi bywalcami meczetu. Opisuje imama jako osobę otwartą i przyjazną, choć zarazem stanowczą w swoich przekonaniach.

- W rozmowie z nami, księżmi luterańskimi, podtrzymał stanowisko w sprawie kary śmierci za konwersję i przyznał, że nasza kultura jest na kursie kolizyjnym z islamem.

Pastor podkreśla, że z meczetem związanych jest wielu "świadomych muzułmanów, mających odmienny od imama stosunek do ważnych zagadnień społecznych". Osobiście nie uważa też, by poglądy imama były reprezentatywne dla muzułmanów z Sarpsborga.

To niebezpieczny meczet

Nie zgadzają się z nim przedstawiciele innych wspólnot muzułmańskich z Østfoldu.

W roku 2008 grupka Kurdów stworzyła w Sarpsborgu własną wspólnotę wyznaniową. Przyczyną miał być konflikt pomiędzy kurdyjskimi członkami meczetu, a pozostałymi wyznawcami Allaha, dotyczący między innymi poparcia dla zamachowców-samobójców z Północnego Iraku.

- Władze powinny bardziej ich kontrolować - mówi dawny członek meczetu, który nie zgadza się na publikację swoich danych.
Również Związek Islamski z Fredrikstad odcina się od sarpsborskiego meczetu.

- Jesteśmy nowoczesnymi muzułmanami. Nie mamy z nimi nic wspólnego - oświadcza rzecznik Związku we Fredrikstad, Haji Asif Husain.

Al-Kaida niemile widziana

Kiedy dziennikarze Aftenposten odwiedzili meczet, żaden z przedstawicieli tamtejszej wspólnoty nie chciał dać się sfotografować lub udzielić bardziej wyczerpującego komentarza na temat oskarżonego o terroryzm Ujgura.

Mimo to wszyscy wyraźnie odcięli się od terroryzmu i podkreślili, że członkowie Al-Kaidy nie są u nich mile widziani. Wyrazili również zdumienie, że człowiek, którego dobrze znali jest obecnie oskarżony o planowanie zamachu terrorystycznego.

Meczet w Sarpsborgu nie podlega Radzie Islamskiej w Norwegii, a jej przewodniczący, Senaid Koblica, wyraził w 2009 sceptycyzm co do poprawy stosunków ze związaną z nim wspólnotą.

Bardzo religijni

Zanim Davud przeprowadził się do Sarpsborga, prowadził kiosk w Bergen. Jak wspomina Semet Abla, były przewodniczący komitetu ujgurskiego, już wtedy ciążył ku bardziej zaangażowanym religijnie środowiskom.

- Był bardzo religijny i nie chciał utrzymywać kontaktów ze środowiskiem ujgurskim w Bergen. Trzymał się raczej z Somalijczykami, Kurdami, Arabami i Irakijczykami. To byli bardzo religijni ludzie, podczas gdy większość Ujgurów jest słabo lub umiarkowanie zaangażowana religijnie.

Według niemieckiego Der Spiegel Davud utrzymywał kontakty z siatką terrorystyczną Al-Kaidy już od roku 2001-2002, jeszcze kiedy mieszkał w Bergen.

Źródło: Aftenposten

Komentarze
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany



eye
Meczet niezgody w Sarpsborgu wto, 13 lip 2010, 19:12:45
coś urwało ostatnie zdanie:

niestety jak to zawsze bywa musi zginąć określona liczba niewinnych ludzi aby rządy zaczeły zdecydowanie i skutecznie działać

eye
Meczet niezgody w Sarpsborgu wto, 13 lip 2010, 19:08:14
prawo islamskie już od dłuższego czasu jest ponad prawem norweskim - jak ktoś tego nie widzi i chce udawać ślepego to niech sobie kupi wilczura - (jak to powiadali w Pulp Fiction)

Norwegowie boją się zwrócić im uwagę, bo ich się po prostu boją a gdyby jakiś polityk zaczął gadać aby im skrócić łańcuch to odrazu odezwą się protesty ze to rasizm i nietolerancje i dodatkowo rózne instytucje się ujmią z nimi aby był szum w mediach aby naiwni wpłacali im kase tak jak ma się to z pomocą dla afryki

norwegowie jeszcze nie wiedzą tego że to już nie ich kraj, i tak to w całej niemal europie się dzieje, tylko w Polsce przez to że jest bieda, mamy względny spokój. Dodam jeszcze że to chyba jedyny pozytyw z tego że rządzi u Nas kościół katolicki którego nietolerancja na inne religje wstrzymuje napływ tych osobników

niestety jak to zawsze bywa musi zginąć określona liczba niewinnych ludzi aby rząd zaczął działać zdecydowanie
Meczet niezgody w Sarpsborgu wto, 13 lip 2010, 13:21:57
powinni pozamykać te wszystkie ich tzw."ośrodki kultury" bo to tylko przykrywka...a norwegom gratuluje ze tak sobie dają w kasze pluć....czas aby ktos na to zareagował właściwie a nie ciagle tylko dawal im prawa i przywileje bo przyjdzie taki czas ze obróci sie to przeciwko nam...a wtedy będzie juz za późno ...chyba mamy wystarczająco sygnałów na świecie...

Lærer
Meczet niezgody w Sarpsborgu wto, 13 lip 2010, 11:03:36
Mam nadzieje, ze piszesz takie bzdury tylko dla tego, ze o 7:49 nie jestes calkiem przytomny. Naprawde uwazasz, ze prawo islamskie ma byc ponad norweskim, oraz ze konwertytom nalezy sie kara smierci???
Poza tym pan, o ktorym wspominasz, nazywal sie Goebbels, nie Gebbels..., slowo "Zydzi" pisze sie z duzej litery
Meczet niezgody w Sarpsborgu wto, 13 lip 2010, 08:49:42

Allach Akbar
w taki sposób właśnie, Gebbelsowska propaganda pisała o żydach w 1933r , a później była Kryształowa Noc i Auschwitz.

Zmieniony ( 13.07.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Dodaj ogłoszenie

Sonda

Ludzie z Twojej okolicy