Aftenposten znalazło osiem głównych przyczyn
czarnego roku 2008 dla NAV. Wśród nich znajdują się
przesyłanie dokumentacji za pomocą samochodów kurierskich i
nieznajomość przepisów.
NAV sam kontroluje sprawy, które nie spełniają warunku
„najpóźniejszego akceptowalnego terminu rozpatrzenia
sprawy”. Liczba takich spraw podwoiła się z 8.000 do około
16.000 w ciągu roku. Jak pisze Aftenposten, najwięcej było ich w
sierpniu, ale teraz tendencja spadkowa się zatrzymała.
Przykład:
NAV podaje okres 2 miesięcy jako czas potrzebny na rozpatrzenie
sprawy dotyczącej dodatku rehabilitacyjnego. W
tym wypadku definicja
„najpóźniejszy akceptowalny termin” wynosi 5 miesięcy. W
listopadzie 2008 aż 856 spraw przekroczyło „najpóźniejszy
akceptowalny termin rozpatrzenia”.
Status
Nowy Urząd Pracy i Polityki
Socjalnej – NAV - jest obecnie w trakcie reformy, która ma
się zakończyć powstaniem biura NAV w każdej gminie w 2010 roku.
Ponadto ma się pojawić 55 placówek administracyjnych, które
będą się zajmować m.in. zasiłkami chorobowymi i decyzjami w
sprawie przyznawania danych świadczeń. Dodatkowo ma też powstać 5
placówek specjalnych, zajmujących się sprawami emerytalnymi
i jedna specjalna jednostka dla Norwegów mieszkających za
granicą.
Pomimo tego, że NAV pracuje również w
soboty, nie udało mu się wyjść z kryzysu i Aftenposten spekuluje,
że w roku 2009 będzie tak samo źle. Będzie to spowodowane
wzrostem liczby osób starających się o zasiłek dla
bezrobotnych i tym, że jednocześnie NAV zamierza wprowadzić nowe
świadczenie – arbeidsavklaringspenger - zastępujące trzy stare
świadczenia (zasiłek rehabilitacyjny, zasiłek przystosowawczy i
ograniczoną czasowo zapomogę inwalidzką), prowadzić dokładniejszą
kontrolę osób na zwolnieniu chorobowym i wprowadzić nowy
program kwalifikacyjny dla stałych beneficjentów świadczeń
socjalnych.
Wiele powodów
Poniżej
umieszczone zostało 8 głównych przyczyn, dla których
beneficjenci nie otrzymują pieniędzy (według Aftenposten):
1)
Różna organizacja pracy: W
biurach NAV pracują zarówno osoby zatrudnione przez państwo
i zatrudnione przez gminę. Osoby te mają różne systemy
płacowe i różne systemy czasu pracy.
Różnice powodują
niezadowolenie u przepracowanych pracowników.
2)
Sami wybrali pracę: Ci
pracownicy, którzy wcześniej pracowali w Zakładzie Socjalnym
i Urzędzie Pracy (NAV – Urząd Pracy i Polityki Socjalnej –
powstał z połączenia Urzędu Pracy – Arbeidsetaten – i Zakładu
Socjalnego - Trygdeetaten) w większości sami wybierali, czy chcą
pracować w placówkach administracyjnych, czy w biurach
NAV.
Zbyt
wiele osób wybrało placówki administracyjne, a biurom
NAV, do których zgłaszają się interesanci, brakuje
rzetelnej wiedzy.
3) Obarczenie pracowników
obowiązkiem szkolenia kolegów: W
lokalnych biurach NAV interesanci mają uzyskać poradę i tam mają
być też rozpatrywane ich sprawy; jednocześnie pracownicy biura
mają szkolić swych kolegów i koleżanki w zakresie zasad
dotyczących nowych dziedzin pracy jak np. bezrobocie i kwestia
słabego zdrowia.
Przyuczanie
przedłuża rozpatrywanie spraw.
4)
Nieznajomość przepisów:
Pracownicy mają pracować interdyscyplinarnie z przepisami, z
którymi nie mieli do czynienia wcześniej. Wiele pracowników
w lokalnych i centralnych biurach NAV informuje Aftenposten, że taka
sytuacja jest źródłem problemów.
Interesanci
są często błędnie informowani - mówią pracownicy NAV.
5)
Bezsensowne rozpatrywanie
spraw: Placówka
administracyjna, która powinna przyznawać świadczenia, wiele
czasu poświęca m.in. na rozpatrywanie nieuzasadnionych
skarg/odwołań, które powinny zostać odrzucone już na
szczeblu lokalnym, zanim skarga do wyższej instancji została
napisana.
Niepotrzebne skargi
wysyłane są do wyższych szczebli systemu, gdyż interesanci są
źle informowani.
6)
Ponaglenia kradną czas:
Interesanci
nie otrzymują wiadomości na temat tego, na jakim etapie znajduje
się w danej chwili ich sprawa i dlatego częściej niż planowo
kontaktują się z pracownikami NAV, by ponaglić rozpatrywanie swej
sprawy.
Opóźnienia
powodują częstsze zwracanie się do NAV, co powoduje dodatkowe
opóźnienia.
7)
Ginie dokumentacja spraw do
rozpatrywania:
W zbyt małym stopniu sprawy rozpatrywane są drogą elektroniczną
– dokumenty wysyłane są
fizycznie: za pomocą poczty lub własnych samochodów
kurierskich, które kursują tylko wtedy, gdy zostanie zebrana
określona ilość spraw w danym biurze NAV. Rejestrowanie listów
odbywa się w niektórych miejscach przez wielu pracowników
- na zmianę. Centralne biuro NAV zaprzecza jednak, jakoby znikanie
dokumentacji w systemie było dużym problemem.
Oparte
na formie papierowej i transporcie kurierskim rozpatrywanie spraw
podnosi ryzyko zaistnienia opóźnień i zaginięcia niektórych
dokumentów.
8) Opóźnienia
podwajają czas pracy:
Interesanci opowiadali np., że z tego powodu, iż nigdy nie dotarła
do nich karta zwalniająca z opłat za niektóre usługi
lekarskie, musieli oni wykładać pieniądze na te usługi, a potem
NAV musiał rozpatrywać ich podanie o zwrot poniesionych kosztów.
Duże stosy papierów ze
sprawami do rozpatrzenia stają się jeszcze większe, gdyż
interesanci mają większe potrzeby w sytuacji, gdy nie otrzymują
pomocy od razu wtedy, gdy jest ona potrzebna.
Źródło: www.aftenposten.no
www.polishconnection.no
Podoba Ci się artykuł:
|