| Irlandczycy nie lepsi |
| Maciek Byczkowski | ||||||||||||
| 23.07.2010. | ||||||||||||
Jak donosi Wirtualna Polska, w Irlandii od 1997roku ukazuje się podręcznik do historii "Focous on the Past”. Można się z niego dowiedzieć, że graniczymy z Rumunią, a hasło Solidarności to...”Niech żyje socjalizm” Na podręcznik trafił Marian Zacharczuk, dziennikarz regionalnego dwutygodnika „Gazeta Miasta”, który w czasie pobytu w Irlandii chciał zobaczyć, czego uczą o Polsce w irlandzkich szkołach, do których chodzą także polskie dzieci. Okazuje się, że podręczniki do historii wypaczają fakty. W rozdziale „Upadek komunizmu we wschodniej Europie” zamieszczone jest zdjęcie maszerującego tłumu z transparentem „Niech żyje socjalizm”. Anglojęzyczny podpis pod fotografią mówi, że to: „Marsz Solidarności w Polsce. Lider ruchu Lech Wałęsa został wybrany na prezydenta Polski w 1990 r.”. W tym samym rozdziale jest mapa z zaznaczonymi krajami, które w powojennej Europie walczyły z komunizmem. Na tej mapie Polska graniczy z Węgrami i Rumunią. Dziennikarz poprosił o interwencję euro-posłankę PO prof. Lenę Kolarską-Bobińską. Ta zawiadomiła ambasadę w Dublinie. Wiceminister edukacji Mirosław Sielatycki zapowiada, że sprawą zajmie się nowo powołana przy MEN Rada Oświaty Polonijnej. – Zastanowimy się, czy nie powinno się znaleźć systemowego sposobu na śledzenie informacji podawanych o Polsce w zagranicznych podręcznikach do historii - powiedział gazecie. Wydaje się, że komisja ta mogłaby zajmować się nie tylko podręcznikami do historii, ale również i głośniejszymi artykułami ukazującymi się w większych mediach zagranicą. Oficjalny komentarz do ostatniego, przez niektórych źle odebranego, opisu polskiej mniejszości w Norwegii, mógłby przystopować falę wyżywania się na Polakach za wszystkich imigrantów. Bardzo skuteczni są w tym muzułmanie. Parę lat temu karykatura Mahometa w duńskiej gazecie spowodowała na Bliskim Wschodzie prawdziwy bojkot tego kraju. Oprócz rytualnego już w tym regionie świata palenia flagi, nie kupowano duńskich produktów, co było jeszcze bardzo bolesne, gdyż uderzyło w duńską gospodarkę. Reagować należy raczej w bardziej europejski sposób, chociażby poprzez wydawanie oficjalnych not, które to mogłyby pochodzić np. z MSZ. Źródło: wp.pl
3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved." |
||||||||||||
| Zmieniony ( 30.07.2010. ) | ||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|






































