0
Nowe zdarzenia
  • Zamknij widget
  • Zamknij widget (na zawsze)
0
Filtr zdarzeń:
wszystkie
blisko mnie
-MultiNOR
2f35986305e20b27327727003be0768a

Kot z Polski do Norwegii - potrzebne porady!!! - Norwegia

Czytali temat:
agnieszka fuchs Mania AA Arthur Smith Anna Bober Bober (613 niezalogowanych)
6 Postów
Jarek Wasilewski
(jarek77)
Witam wszystkich... za jakieś 2 miesiące planuję sprowadzić tu swoją narzeczoną i naszego kota.
Jedziemy autem do Danii a potem promem do Bergen. Cała podróż nie stanowiłaby żadnego problemu poza naszym kotem, który bezsprzecznie musi tu z nami zamieszkać. Kot ma paszport, chipa, jest zaszczepiony na wściekliznę itd. do szczęścia brakuje nam jedynie , albo zaświadczeniu o badaniu krwi... które można zrobić najwcześniej 4 miesiące po szczepieniu na wściekliznę, a do Norwegii można przywieść zwierzę nie wcześniej niż po 4 miesiącach od wyników badań...Czyli najszybciej kot legalnie może wjechać do Norwegii za 8 miesięcy.
Planujemy więc zabrać kota mimo braku tego zaświadczenia i ukryć go na czas podróży...
I teraz prośba do wszystkich, którzy mogą w jakikolwiek sposób naprowadzić mnie na to czego mogę się obawiać, może już ktoś przywiózł tu swoje zwierzątko i wie jak mocno zwracają uwagę na wszystkie dokumenty..itd. Najbardziej obawiam się kontroli po przycumowaniu w Bergen, bo słyszałem, że często "czepią" auta z polskimi blachami...

Będę wdzięczny za wszelkie informacje i porady powyższej sprawy...
Oceń wpis:3  
Odpowiedz   Cytuj
14713 Posty
Janek Stary
(jasta102)
Może spróbujcie iść do weterynarza niech wam kota uśpi, wysuszy i wypcha
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
1242 Posty
ladny pan
(panladnyzrodzina)
...to proste

przebierz kota za narzeczona (albo odwrotnie)

p/s:
tylko sprawdz czy narzeczona ma wszystkie badania
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
2276 Postów
Eliza K
(Elise)
jarek77 napisał:
może już ktoś przywiózł tu swoje zwierzątko i wie jak mocno zwracają uwagę na wszystkie dokumenty..itd. Najbardziej obawiam się kontroli po przycumowaniu w Bergen, bo słyszałem, że często "czepią" auta z polskimi blachami...
Ja jezdze czesto z psem. I majac z soba zwierzaka masz obowiazek jechania przez czerwona bramke i pokazania papierow i zwierzaka celnikom. Choc najczesciej celnicy tylko chca ogladac papier i zwierzak ich za bardzo nie obchodzi.
Czyli jezeli celnicy zobacza tego kota, to samo to, ze nie jedziesz przez czerwona bramke bedzie podejrzane. A wtedy to juz na pewno przejza sobie te papiery dokladnie.
No i tak jak pisalam wyzej - paszport jest przegladany zawsze bardzo dokladnie za kazdym razem, zwierzaka chca celnicy zobaczyc i sprawdzic chip tak srednio raz na trzy przejazdy.
Oceń wpis:5  
Odpowiedz   Cytuj
6 Postów
Jarek Wasilewski
(jarek77)
jasta102 i panladnyzrodzina... dziękuję Wam za bzdurne rady...że też ludzie mają czas żeby pisać takie pierdoły..
Dla mnie problem jest poważny...ale jeżeli do dyskusji przyłącza się osoba, dla której jedyne zwierzątko jakiekolwiek maiło to wsza na głowie, to raczej tego nie zrozumie.

Będę jednak wdzięczny za jeszcze wszelkie informacje na temat przewozu kota do Norwegii.
Oceń wpis:3  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post

()
jarek77 napisał:
kot legalnie może wjechać do Norwegii za 8 miesięcy.
Planujemy więc zabrać kota mimo braku tego zaświadczenia i ukryć go na czas podróży...


Jakich dokladnie porad i podpowiedzi sie spodziewasz ?

Ciekawe co zrobisz, jak celnicy sprawdza papiery i nie wpuszcza Twojego ukochanego zwierzaka ?
Zawrocisz z nim do polski ? Udusisz? Czy moze zaplacisz za kilka miesiecy kwarantanny ?

Zwierzak ma pecha z takim rozsadnym wlascicielem
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
14713 Posty
Janek Stary
(jasta102)
jarek77 napisał:

Dla mnie problem jest poważny...

ma się rozumieć, że jak ktoś ma kota to to jest poważny problem
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
8997 Postów
jarek77 napisał:

Planujemy więc zabrać kota mimo braku tego zaświadczenia i ukryć go na czas podróży...


I JEŻELI BĘDZIECIE MIELI CHOLERNEGO PECHA ... TO CELNICY ZABIORĄ KOTA I ODDADZĄ WETERYNARZOWI po złości , właśnie ...DO UŚPIENIA...bez wypchania...
Tym samym ..."Jasta"... ma bardzo dobry i logiczny pomysł...

Z przebierania bym zrezygnował , bo mogą zabrać i kota i dziewczynę , jako podejrzaną o nielegalny przemyt ..."Żywego Towaru"...a Ty możesz trafić za kratki jako stręczyciel i osoba znęcająca się nade Zwierzyną ...

CO DO ...cytowanej...WSZY... NA GŁOWIE...
To raczej Ty i Twoja dziewczyna macie w Swoim inwentarzu ...MÓZGOWYM... bo tylko takowi moga takie bzdury świadomie ...//a może jednak , nieświadomie ///wypisywać na publicznym
forum...
Oceń wpis:-3  
Odpowiedz   Cytuj
1448 Postów

()
Ja rowniez jezdze z psem i za kazdym razem zjezdzam na czerwona bramke, mysle ze nie warto ryzykowac tym bardziej ze masz auto na polskich rejestracjach.
Z psem moglam odrazu wyjechac po otrzymaniu badan krwi widze z z kotem jest troche inaczej i o wiele dluzej, chyba nie pozostaje nic innego jak poczekac te 8 miesiecy albo zmienic trase gdzie jest mniejsze prawdopodobienstwo ze Cie zatrzymaja i sprawdza np. przez Svinesund ale to tez roznie moze byc.
Oceń wpis:5  
Odpowiedz   Cytuj
14713 Posty
Janek Stary
(jasta102)
jarek77 napisał:

Planujemy więc zabrać kota ... i ukryć go na czas podróży...

Będę wdzięczny za wszelkie informacje i porady powyższej sprawy...

Dość żartów, spróbujmy pomóc rodakowi, gdzie by tu najłatwiej było tego kota schować.
Może napoić go walerianą żeby spał jak suseł i zapakować do kartonu po Marlboro. Jeśli z narzeczoną będziecie mieli nie więcej niż dwa kartony, to celnicy nie będą mogli się do niczego przyczepić
Oceń wpis:5  
Odpowiedz   Cytuj


2f35986305e20b27327727003be0768a

Bliżej nas