Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się
Borys Borowski / Polish Connection   
18.01.2012.
77174_window_2.jpg 
 Źródło: stock.xchange
Strach przed ujawnieniem żydowskiego pochodzenia jest jednym z wytłumaczeń, dlaczego wspólnota żydowska w Norwegii zmniejsza się.

W Norwegii znajdują się dwie wspólnoty żydowskie. Związek wyznania mojżeszowego w Oslo (norw. Det Mosaiske Trossamfund i Oslo) oraz Związek wyznania mojżeszowego w Trondheim (norw. Det Mosaiske Trossamfund i Trondheim). Wspólnota w Oslo jest największa i liczy 750 członków.

Dane z Centralnego Biura Statystycznego (norw. Statistisk Sentralbyrå) pokazują, że liczba członków obu wspólnot uległa zmniejszeniu z 1 015 do 819 w ciągu dziesięciu lat. Odpowiada to spadkowi o niemal 20 procent, pisze Vårt Land.

Wielu wyrejestrowuje się ze strachu
Ervin Kohn ze Związku wyznania mojżeszowego w Oslo uważa, że spadek ilości członków ma wiele przyczyn.

Członkowie między innymi umierają, niektórzy żenią się, rezygnując tym samym ze wspólnoty lub zmieniają adres zamieszkania, poza tym rejestr członków został zweryfikowany  i uporządkowany.

- W dodatku niektórzy wyrejestrowują się ze strachu. Rozmawiałem na przykład z kimś, kto nie chce figurować na żadnej liście i woli raczej ukrywać swoje żydowskie pochodzenie - mówi Kohn dla NRK.

- Jako szef wspólnoty jestem oczywiście zmartwiony tą sytuacją

W nocy 17. września 2006 oddano jedenaście strzałów w kierunku synagogi w Oslo, zdaniem Kohna fakt ten wywołał przerażenie wśród wielu Żydów.

- To wydarzenie spowodowało, że wielu Żydów, zarówno młodych, jak i starych zaczęło odczuwać strach. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, iż całe zajście wydawało się być bardzo dobrze zaplanowane.

Czy jest Pan w stanie stwierdzić, jak wielu Żydów opuściło wspólnotę ze strachu?

- Niestety na razie nie jestem w stanie tego określić, ale przeprowadzamy wewnętrzne dochodzenie wśród teraźniejszych i dawnych członków w celu znalezienia odpowiedzi właśnie na to pytanie.

Wzrost poziomu bezpieczeństwa

Kohn mówi, że wspólnota w Oslo pracuje obecnie nad tym, aby zapewnić swoim członkom wyższy poziom bezpieczeństwa.

- Zabezpieczamy budynki i zaostrzamy ochronę. Obecnie wykorzystujemy prawie połowę naszych środków finansowych, które otrzymujemy od naszych członków, na kontrolę dostępu do miejsc, w których się spotykamy.

Ministerstwo Sprawiedliwości już dwukrotnie w ciągu ostatnich lat odrzucało wniosek o wsparcie finansowe dla wspólnoty w Oslo w celu zapewnienia jej własnego bezpieczeństwa.



Źródło: www.nrk.no

Podoba Ci się artykuł:
Komentarze
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany


Odp.:Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się śro, 25 sty 2012, 18:29:34
Fredzio napisał:
Ta choroba się nazywa "sraczka wątkowa". Do lekarza!
fredzio ,a ty jesteś pedzio ???
Odp.:Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się śro, 25 sty 2012, 14:38:24
Fredzio napisał:
Ta choroba się nazywa "sraczka wątkowa". Do lekarza!
Lepiej siedzieć na forum i pisać co ..."ślina" ... na klawiaturę żuci ...
Niż wyjść na ulicę ...I KRAŚĆ ...!!! .
LUB...MORDOWAĆ...!!! .
Odp.:Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się śro, 25 sty 2012, 14:33:46
Ta choroba się nazywa "sraczka wątkowa". Do lekarza!
Odp.:Odp: Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się śro, 25 sty 2012, 13:16:24
dostałem minusika
ciekawe czy od zydo-komucha czy od komucho-zyda
Odp.:Odp: Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się wto, 24 sty 2012, 22:50:24
Tymczasem fałszywa propaganda żydowskiego ruch roszczeniowego i jednoczesne ukrywanie masowych zbrodni żydowskich w ramach terroru komunistycznego, doprowadziło do takiego stanu rzeczy, że o ile zbrodniarzy hitlerowskich postawiono pod sąd, o tyle zbrodniarzy- komunistów przed żadnym sądem nie postawiono. Powszechnie wiadomo, że stało się tak z powodu wielkiego udziału Żydów, w kolosalnych zbrodniach epoki komunizmu. Ten stan rzeczy utrwala w Polsce, między innymi Gazeta Wyborcza, książki J.T. Gross’a oraz publikacje Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Dziesięć lat przez zbrodniami Hitlera, w czasie narzucania kolektywizacji, Żydzi pod wodzą Lazara Kaganowicza, wymordowali głodem dwa razy więcej chłopów w Sowietach, niż Hitler wymordował Żydów dziesięć lat później. Wówczas Żydzi chwalili się w Kijowie, w czasie narzuconego „głodomoru,” że w stolicy Ukrainy, żaden Żyd nie był głodny.

Profesor Norman Finkelstein opisuje szczegółowo w swoich książkach, że sedno samo-zakłamania Żydów uformowane zostało w latach 1945-1967, kiedy skończył się okres żywej pamięci zbrodni, popełnianych przez Żydów, od 1939 roku współpracujących z sowieckim aparatem terroru na polskich terenach.

W 1967 roku zaczął się trwający do dziś okres skutecznego narzucania zakłamanej propagandy i ostrej cenzury, tak, że obecnie, mało kto, zdaje sobie sprawę, że w dwudziestym wieku, żydowskie ofiary stanowiły mniej niż 3% dwustu szesnastu milionów ofiar masowych mordów popełnionych w tym największym „wieku śmierci” w historii ludzkości. Tymczasem Żydzi szerzą propagandę „antygoizmu,” w ramach którego „antypolonizm” odgrywa ważną rolę
Odp.:Odp: Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się wto, 24 sty 2012, 22:42:44
Notorycznie, Żydzi kultywują mit, że zawsze są krzywdzeni przez gojów. Żydzi sami nienawidzą okazywania skruchy, za krzywdy wyrządzane przez Żydów innym. Faktycznie ofiary krzywd wyrządzonych przez Żydów, są nagminnie przez nich nienawidzone. Stąd pochodzi niesłychana nienawiść do chłopów polskich i ukraińskich w literaturze żydowskiej. Lata terroru Jakuba Bermana, w czasie dziesięcioletnich rządów żydowskich w Polsce z ramienia Sowietów, oraz działalność żydowskiego ruchu roszczeniowego, są obecnie jednymi z głównych powodów stałych napaści żydowskich na Polaków, w prasie kontrolowanej przez Żydów.

Najbardziej szkodliwy dla Polaków był i jest żydowski ruch roszczeniowy, kierowany przez aferzystów w Ameryce, którzy pomnożyli wielokrotnie ilość Żydów europejskich, którzy przeżyli wojnę pod niemiecką okupacją, pobrali dla tych ludzi odszkodowanie w wysokości wielu miliardów dolarów z Niemiec i ze Szwajcarii, a następnie pieniądze te sprzeniewierzyli. Dlatego profesor Norman Finkelstein, autor książki „Holocaust Industry,” uważa żydowski ruch roszczeniowy za bandę oszustów.

Kevin MacDonald, profesor University of Southern California, opisuje w swojej książce o Żydach pod tytułem „Kultura Krytyki,” jak w powojennych państwach satelickich, Żydzi kierowali sowieckim aparatem terroru. W Polsce, czynił to Jakub Berman, który mianował Żydów na kluczowe stanowiska w komunistycznym aparacie terroru. Starsi Polacy pamiętają lata terroru Jakuba Bermana.

Podobnie w Rosji, po rewolucji, Żydzi pomagali stworzyć aparat terroru, w tradycji „tysiącletniego terroru rabinów,” który trwał do połowy 19go wieku i jest szczegółowo opisany przez profesora Izraela Shahak’a w wyżej wymienionej książce. Żyd Laureny Beria, któremu udowodniono jego Żydostwo wkrótce po śmierci Satlina, przygotował począwszy od 3go pazdzienika, 1939 roku do wiosny 1940 roku, tak zwaną imienną „listę katyńską” w celu egzekucji ponad 25,000 Polaków, przez NKWD.

W Polsce, po 1944 roku, szalał przez 10 lat terror Jakuba Bermana, który mordował dziesiątki tysięcy patriotów polskich i przygotowywał na masowe zesłanie żołnierzy Armii Krajowej do Rosji. Trudno pogodzić książki J. T. Grossa, z tymi faktami historycznymi. Niestety twórczość Grosa idzie w parze z perfidnym oczernianiem Polaków przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, za pomocą przeprosin i skruchy, podczas gdy w rzeczywistości Żydzi, którzy przeżyli wojnę masowo mordowali Polaków-patriotów, w ramach aparatu terroru Jakuba Bermana.

Taktyka ogłupiania społeczeństwa polskiego jest dobrze zilustrowana w sugestywnym tekście Kwaśniewskiego, który występując w jarmułce powiedział, że wraża przeprosiny i skruchę „w imieniu tych Polaków, którym sumienie nakazuje tak postąpić.” Był to tekst na użytek wewnątrz Polski. Inaczej pisano w Izraelu i w USA, gdzie media podały, że w imieniu państwa polskiego, prezydent Polski, wyraził wobec wszystkich Żydów na świecie przeprosiny i skruchę. W liście do mnie pani Condoleezza Rice, działająca w rządzie USA zgodnie z życzeniami lobby Izraela, dała dowód swojego posłuszeństwa wobec radykalnych Żydów, kiedy napisała w tym liście, że jakoby „prezydent Kwaśniewski zachował się w Jedwabnem w sposób godny naśladowania.”

Perfidny Kwaśniewski prawdopodobnie znał fakt, że zbrodnie w Jedwabnem, były dokonane przez „sonder komando” z Ciechanowa, pod dowództwem Hauptsturmfuerer’a Hermann’a Schaper’a, który był skazany po wojnie w Niemczech, na sześć lat więzienia za tą zbrodnię, w dokonaniu której, Niemcy użyli około 400 litrów benzyny, do podpalenia zarekwirowanej stodoły i zastrzelili Żydów, którzy nieśli części rozbitego betonowego pomnika Lenina. Jak wiadomo wówczas Polacy w Jedwabnem nie mieli ani benzyny ani broni palnej, których posiadanie było zabronione pod karą śmierci.

Szerko głoszona fałszywa propaganda, krytykowana przez profesora Mac Donalda mówi „że Żydzi bolszewicy nie identyfikowali się z Żydami.” Bogaci bankierzy żydowscy w Nowym Jorku finansowali rewolucję bolszewicką i byli dumni z nieproporcjonalnie wielkiej ilości Żydów w rosyjskim ruchu rewolucyjnym. Mówił o tym z dumą Jacob Schiff (Jacob Hirsch Schiff ,1847-1920), bankier nowojorski, wspólnik rodziny W. Averell’a Harrimana, który był mistrzem ceremonii na konferencji w Teheranie w 1943 roku, gdzie alianci dokonali zdrady Polski.

Schiff jako prezes banku Kuhn, Loeb & Co. dał Leonowi Trockiemu 20 milionów dolarów w złocie, na bolszewicki pucz w St. Persburgu w 1917 roku. Później rząd Lenina zwrócił temu bankowi pięciokrotnie w złocie, 100 milionów dolarów, w nagrodę za pieniądze otrzymane, na opłatę zorganizowanych band zbrodniarzy w celu dokonania puczu bolszewickiego w St. Petersburgu.
Odp.:Odp: Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się wto, 24 sty 2012, 22:31:40
Grubas napisał:
crazy chris napisał:
10 kwietnia 1948 r. oddział Hagany zajął osadę Nasr Al - Din w pobliżu Tyberiady i wysadził w powietrze wszystkie domy we wsi, grzebiąc pod gruzami jej 10 mieszkańców. W nocy z 14 na 15 lutego 1948 r. silny oddział Hagany zajął palestyńską wieś Sasa i wysadził w powietrze 20 domów pełnych ludzi, uśmiercając około 60 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. Żołnierze Hagany, mieli pełną świadomość obecności ludzi w wysadzanych domach, mimo to jednak nie zezwolili Palestyńczykom na ich opuszczenie. 12 lipca 1948 r. w miejscowości Lydda - gdzie doszło do starć miedzy izraelską armią a buntującą się ludnością palestyńską - skierowane do tłumienia rozruchów izraelskie oddziały wojskowe zabiły około 250 palestyńskich cywilów, przy czym zastosowany modus operandi polegał na włamywaniu się uzbrojonych po zęby żołnierzy do domów i strzelaniu na oślep do zgromadzonych w nich mieszkańców. W październiku 1948 r. około 70-ciu Palestyńczyków z miejscowości Hula (przy granicy z Libanem) zostało zapędzonych przez izraelskich żołnierzy do lokalnego meczetu i tam rozstrzelanych z broni maszynowej. Po dokonaniu zbrodni, meczet - wraz ze zwłokami ofiar - został wysadzony w powietrze. Również w październiku 1948 r. żołnierze izraelscy zabili około 250 Palestyńczyków (głównie starców, którzy nie byli w stanie salwować się ucieczka) w miejscowości Ed - Dawayimeh w pobliżu Hebronu. Palestyńczycy schronili się w wiejskim meczecie, do którego wtargnęli izraelscy żołnierze i uśmiercili wszystkich tam obecnych strzałami z broni maszynowej.


CZy mozesz podac zrodlo? Warto zadbac o wiarygodnoasc.

Deir Yassin - anatomia zbrodni
Odp.:Odp: Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się wto, 24 sty 2012, 22:29:48
Plan mniejszości (Indie, Iran, Jugosławia) zakładał powołanie do życia wspólnego, federacyjnego państwa Palestyńczyków i Żydów, w którym władze szczebla federacyjnego odpowiedzialne byłyby za politykę zagraniczną, obronę państwa i strategiczne decyzje ekonomiczne, przy czym przez pierwsze trzy lata Palestyną kierowałby rząd wyznaczony przez ONZ.

Plan większości (Kanada, Czechosłowacja, Gwatemala, Holandia, Peru, Szwecja, Urugwaj) przewidywał podział Palestyny na dwie części (żydowską i palestyńską), przy zachowaniu - był to postulat dosyć utopijny - jedności gospodarczej pomiędzy obydwoma krajami. Jerozolima według tego rozwiązania miała pozostać pod kontrolą międzynarodową zaś państwo żydowskie miało obejmować górną Galileę, dolinę Jordanu, wybrzeże M. Śródziemnego od Akry do Isdud, dolinę Esdraelon, Jaffę oraz całą pustynię Negev. Palestyńczykom miała przypaść zachodnia Galilea, większość zachodniego brzegu Jordanu oraz strefa Gazy.

Plan większości był ekstremalnie korzystny dla strony żydowskiej i tym samym niezwykle krzywdzący dla Palestyńczyków. Według tego planu Żydzi - stanowiący 29% populacji Palestyny - uzyskiwali 53,5% terytorium kraju. Ponadto - i jest to fakt, którego znaczenie trudno przecenić - Żydzi byli skoncentrowani na 5-6% terytorium Palestyny. Na terenach przyznawanych stronie żydowskiej zamieszkiwało 510 - 540 tysięcy Żydów (spośród ogólnej liczby 600 tys. zamieszkujących całą Palestynę). Większość spośród pozostałych zamieszkiwała Jerozolimę, która zgodnie z planem większości, miała być poddana międzynarodowej kontroli. Zaledwie około 10 tys. Żydów miało pozostać na terenach przyznanych Palestyńczykom. Równocześnie około 510 tys. Palestyńczyków miało pozostać na obszarach przyznanych państwu żydowskiemu. Co więcej, przyszłemu państwu izraelskiemu ów plan większości przyznawał obszar, na którym literalnie nie było ani jednego osadnika żydowskiego - pustynię Negev - zamieszkały przez kilkadziesiąt tysięcy nomadycznych Beduinów, zdecydowanie bliższych kulturowo Palestyńczykom niż Żydom. Przyznanie pustyni Negev stronie żydowskiej wyniknęło z dążenia syjonistów do uzyskania "wyjścia" na M. Czerwone, poprzez port Eliat nad zatoką Akaba i było rezultatem owocnych zabiegów bardzo wpływowego, syjonistycznego lobby w USA.

Wyżej przytoczone fakty i liczby wystarczają za komentarz i winny zawsze, bezwzględnie zawsze być pamiętane i uwzględniane podczas wszelkich dyskusji i wypowiedzi dotyczących konfliktu izraelsko-palestyńskiego oraz sytuacji n Bliskim Wschodzie. Palestyńczycy zostali potraktowani przez społeczność narodową w sposób brutalny i niesprawiedliwy. Fakt ten "męczył sumienie" wielu polityków i dyplomatów rożnych państw - członków ONZ. Wraz ze zbliżaniem się daty finalnego głosowania nad obydwoma planami (29 listopada 1947 r.) w kuluarach ONZ zaznaczyła się wyraźna tendencja do wyrażania przychylnych opinii o planie mniejszości, zdecydowanie mniej korzystnym dla strony żydowskiej.

Chcąc przeforsować uchwalenie planu większości jako oficjalnego stanowiska ONZ w sprawie Palestyny, strona żydowska skorzystała ze wsparcia wpływowego lobby syjonistycznego nad Potomakiem. Jego działania są podręcznikowym przykładem wpływu jaki może wywierać na politykę danego państwa silna grupa nacisku, funkcjonująca w oparciu o kryterium etniczno - religijne.

Najważniejszymi figurami lobby syjonistycznego w USA, w drugiej połowie lat 40-tych ubiegłego stulecia, byli: Israel Sieff - bardzo bogaty przedsiębiorca z Wielkiej Brytanii, posiadający liczne koneksje w Waszyngtonie; Ben Cohen - doradca Trumana; Robert Nathan - z wykształcenia ekonomista, pracownik wywiadu amerykańskiego, mający "przetarte ścieżki" do szeregu wysokich funkcjonariuszy amerykańskiego wywiadu; David Ginsberg - prawnik, były wysoki funkcjonariusz rządowy w administracji Roosvelta, zatrudniony przy wcielaniu w życie programu "New Deal"; David Lilenthal - dyrektor The Tennessee Valley Authority, potężnej, federalnej struktury administracyjnej, zajmującej się rozwojem ekonomicznym doliny rzeki Tennessee i jej dopływów; Bernard Baruch - bogaty i dobrze ustosunkowany finansista, były doradca prezydenta Roosvelta; Feliks Frankfurter - sędzia Sadu Najwyższego USA; David Niles - doradca prezydentów Roosvelta i Trumana.

Grubas
Odp.:Odp: Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się wto, 24 sty 2012, 22:28:03
crazy chris napisał:
10 kwietnia 1948 r. oddział Hagany zajął osadę Nasr Al - Din w pobliżu Tyberiady i wysadził w powietrze wszystkie domy we wsi, grzebiąc pod gruzami jej 10 mieszkańców. W nocy z 14 na 15 lutego 1948 r. silny oddział Hagany zajął palestyńską wieś Sasa i wysadził w powietrze 20 domów pełnych ludzi, uśmiercając około 60 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. Żołnierze Hagany, mieli pełną świadomość obecności ludzi w wysadzanych domach, mimo to jednak nie zezwolili Palestyńczykom na ich opuszczenie. 12 lipca 1948 r. w miejscowości Lydda - gdzie doszło do starć miedzy izraelską armią a buntującą się ludnością palestyńską - skierowane do tłumienia rozruchów izraelskie oddziały wojskowe zabiły około 250 palestyńskich cywilów, przy czym zastosowany modus operandi polegał na włamywaniu się uzbrojonych po zęby żołnierzy do domów i strzelaniu na oślep do zgromadzonych w nich mieszkańców. W październiku 1948 r. około 70-ciu Palestyńczyków z miejscowości Hula (przy granicy z Libanem) zostało zapędzonych przez izraelskich żołnierzy do lokalnego meczetu i tam rozstrzelanych z broni maszynowej. Po dokonaniu zbrodni, meczet - wraz ze zwłokami ofiar - został wysadzony w powietrze. Również w październiku 1948 r. żołnierze izraelscy zabili około 250 Palestyńczyków (głównie starców, którzy nie byli w stanie salwować się ucieczka) w miejscowości Ed - Dawayimeh w pobliżu Hebronu. Palestyńczycy schronili się w wiejskim meczecie, do którego wtargnęli izraelscy żołnierze i uśmiercili wszystkich tam obecnych strzałami z broni maszynowej.


CZy mozesz podac zrodlo? Warto zadbac o wiarygodnoasc.
Odp.:Odp: Wspólnota żydowska w Norwegii kurczy się wto, 24 sty 2012, 22:18:05
10 kwietnia 1948 r. oddział Hagany zajął osadę Nasr Al - Din w pobliżu Tyberiady i wysadził w powietrze wszystkie domy we wsi, grzebiąc pod gruzami jej 10 mieszkańców. W nocy z 14 na 15 lutego 1948 r. silny oddział Hagany zajął palestyńską wieś Sasa i wysadził w powietrze 20 domów pełnych ludzi, uśmiercając około 60 Palestyńczyków, głównie kobiety i dzieci. Żołnierze Hagany, mieli pełną świadomość obecności ludzi w wysadzanych domach, mimo to jednak nie zezwolili Palestyńczykom na ich opuszczenie. 12 lipca 1948 r. w miejscowości Lydda - gdzie doszło do starć miedzy izraelską armią a buntującą się ludnością palestyńską - skierowane do tłumienia rozruchów izraelskie oddziały wojskowe zabiły około 250 palestyńskich cywilów, przy czym zastosowany modus operandi polegał na włamywaniu się uzbrojonych po zęby żołnierzy do domów i strzelaniu na oślep do zgromadzonych w nich mieszkańców. W październiku 1948 r. około 70-ciu Palestyńczyków z miejscowości Hula (przy granicy z Libanem) zostało zapędzonych przez izraelskich żołnierzy do lokalnego meczetu i tam rozstrzelanych z broni maszynowej. Po dokonaniu zbrodni, meczet - wraz ze zwłokami ofiar - został wysadzony w powietrze. Również w październiku 1948 r. żołnierze izraelscy zabili około 250 Palestyńczyków (głównie starców, którzy nie byli w stanie salwować się ucieczka) w miejscowości Ed - Dawayimeh w pobliżu Hebronu. Palestyńczycy schronili się w wiejskim meczecie, do którego wtargnęli izraelscy żołnierze i uśmiercili wszystkich tam obecnych strzałami z broni maszynowej.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Dodaj ogłoszenie
Wypełnij formularz online i rozlicz się przez internet

Ludzie z Twojej okolicy