Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre
Moja Norwegia / Aften - Pål Hagesæther   
16.09.2010.
polacy_w_oslo.jpg
Pożądają polskich głosów /  Aften
Høyre złapała wiatr w żagle. Teraz zwraca się ku rzemieślnikom i budowlańcom. Cudzoziemcy zamieszkali w Norwegii od 3 lat mają prawo głosu w norweskich wyborach samorządowych. Ten fakt sprawił, że Høyre spogląda ku jednej z najnowszych grup imigranckich: Polakom!

W ciągu ostatnich 5 lat nastąpiła eksplozja imigracji z Polski do Norwegii. Partie polityczne mogą na tym zyskać ok. 30 tys. głosów, z czego ok. 6 tys. w Oslo. - W dodatku wiemy, że Polacy lewicują w mniejszym stopniu, niż wiele innych grup etnicznych. Powodem może być fakt, że przeżyli komunizm, mówi pierwszy sekretarz Høyre w Oslo, Geir Staib.

Z inicjatywy Agi Sadłowskiej (30) powstała w partii nieformalna grupa robocza, której Sadłowska przewodniczy. Grupa ma za zadanie stworzyć strategię przed wyborami we wrześniu 2011 roku.

- Będą duże wydarzenia i informacje na popularnym portalu internetowym. Więcej nie powiem, żeby inne partie nie ukradły nam pomysłów. Ale największym wyzwaniem będzie skłonienie ludzi do głosowania w ogóle. Wiele osób nie zdaje sobie prawdopodobnie sprawy z tego, że mają prawo głosu, mówi Sadłowska.

Te ostatnie słowa znajdują potwierdzenie, gdy Aften podejmuje kontakt z firmami rzemieślniczymi, aby przeprowadzić wywiady z Polakami. W wielu miejscach odpowiedź brzmi nie – Polacy nie interesują się norweską polityką na tyle, aby się wypowiadać.

Młodzi rzemieślnicy

Dla wielu mieszkańców Oslo pierwsze spotkanie z Polakami odbywa się przy okazji remontu mieszkania. Sadłowska uważa jednak, że powinniśmy otworzyć oczy na fakt, że Polacy w Norwegii to nie tylko rzemieślnicy.

- Wielu prowadzi własny biznes lub pracuje w urzędach publicznych.

Sadłowska oddała się również do dyspozycji komitetu nominacji kandydatów Høyre w Oslo i ma dzięki temu szansę zostać pierwszym Polakiem w Radzie Miasta. Uważa, że najważniejszą sprawą dla Polaków w Norwegii będzie rynek pracy.

- Poza tym, szkoły i przedszkola będą istotne dla tych, którzy osiedlą się tu na stałe. Do pewnego stopnia również niższe podatki. Wielu Polaków może zaskoczyć norweski podatek od posiadania majątku.

Polska polityka

Również inne partie mają swoją polską politykę. Rune Tokle, sekretarz Arbeiderpartiet (Partia Pracy) w Oslo, mówi, że ich ambicją jest zaangażowanie się wśród wszystkich grup bez norweskiego obywatelstwa. Zależy im między innymi na Szwedach, dlatego organizowali kampanię skierowaną ku nim w związku z wyborami w Szwecji. Ale Arbeiderpartiet nie ma na razie w planach grupy polskiej.

- Mamy dzisiaj cztery grupy mniejszościowe: afrykańską, azjatycką, kurdyjską i tamilską. Nie jest niemożliwe, że pojawią się inne. Ale przede wszystkim interesuje na rekrutacja do tych grup, które już mamy, mówi Tokle.

Wielu Polaków w Oslo to zagorzali katolicy. Haakon Brænden, przewodniczący Kristelig Folkeparti (Chrześcijańska Partia Ludowa) w Oslo, mówi, że partia zamierza uczynić podobnie, jak Høyre, ale prace nie są na razie tak daleko posunięte.

Nie słyszeli o Høyre Cieśli Krzysztofa Zytkiewicza (37) i Jacka Kotlarza (32) najbardziej interesuje oddanie na czas stacji Holmenkollen.

Mieszkają w Norwegii od czterech i pięciu lat, mogą więc głosować następnej jesieni. Ale Zytkiewicz i Kotlarz przyznają, że nie są obeznani z norweską polityką. Nie zamierzają więc głosować.

- Nie znam ani Høyre, ani żadnych innych norweskich partii, mówi Zytkiewicz.

Kotlarz natomiast uważa, że zarówno Oslo jak i cały kraj rządzone są dobrze.

- Nie widzę potrzeby zmian, mówi.

Najważniejsza kwestia polityczna dla polskich rzemieślników i budowlańców to to, aby w Norwegii była dla nich praca, uważają Zytkiewicz i Kotlarz. Dopóki tak jest, nie sądzą by wielu Polaków zaangażowało się w politykę.

- Bariera językowa sprawia, że trudno jest śledzić wydarzenia. Ale istnieje strona internetowa, gdzie norweskie wiadomości publikowane są po polsku. Czytamy ją regularnie, mówi Zytkiewicz.

Pracują za dwóch

Zytkiewicz i Kotlarz są zatrudnieni w firmie pośrednictwa pracy Jobzone. W tej chwili wynajmuje ich AF-gruppen, gdzie pracują za dwóch, aby oddać nową stacje Holmenkollen na czas przed marcowymi mistrzostwami świata w narciarstwie.

Zanim muszą wracać do pracy, wspominają jeszcze, że obaj rozważają powrót do Polski. Norweska polityka jest przez to jeszcze mniej i interesująca.

- Mam tu rodzinę, ale może wrócimy za rok do Polski, mówi Zytkiewicz.

- A moja rodzina nadal jest w Polsce, dodaje Kotlarz.

Rozsądne posunięcie

Politolog z Uniwersytetu w Oslo, Tor Bjørklund, badał, jak głosują mniejszości. Mówi, że większość grup imigranckich głosuje na lewicę. Ale Bjørklund wskazuje na ważny wyjątek od tek reguły: imigrantów z krajów, które są lub były komunistyczne.

- Kubańczycy i imigranci z byłych republik sowieckich oraz Europy Wschodniej głosują w większym stopniu na partie niesocjalistyczne. Oni odczuli socjalizm na własnej skórze. Dlatego wydaje mi się, że Høyre prawidłowo ocenia sytuację, mówi Bjørklund.

 

Moja Norwegia / iLogic News             polishconnection.jpg

Tłumaczenie Polish Connection

 


Podoba Ci się artykuł:
Komentarze
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany

1
234

Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre nie, 26 wrz 2010, 20:44:54
nie będę dalej dyskutował-oki , tak jak wy przedstawiłem swoje poglądy i czy ktoś ich będzie słuchał tak jak was to już każdego sprawa osobista-każdy ma prawo do swojej wypowiedzi i tak już będzie... napisałem co ja na ten temat myślę a kto z tego skorzysta nie wiem, może tak być że nikt i zdaję sobie z tego sprawę. Życzę powodzenia bo nic więcej nie pozostaje, porozmawiamy w przyszłości, pożyjemy zobaczymy co takiego się zmieniło oczywiście na lepsze mam nadzieję-- ocenię po jakimś czasie..

AgaSadlowska
Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre nie, 26 wrz 2010, 20:23:32
Przecież właśnie takimi sprawami, jak bezrobocie, brak integracji czy prawo pracy zajmują się politycy. A wyborcy głosując decydują, kto się tym zajmuje i w jaki sposób. Więc służenie ludziom i wybory są ze sobą sprzężone, nie ma tu żadnej dpy strony.
Głosuj albo nie głosuj, każdy robi, jak chce. Ale bardzo wielu Polaków w Norwegii nie wie, że ma prawo głosu. A powinni wiedzieć, bo oprócz tych, którzy z jakichś przyczyn bronią się rękami i nogami przed skorzystaniem z tego prawa, są również ci, którzy chętnie jednak z niego skorzystają. Nie wiem, na czym polega wina partii politycznej, która chce z tą informacją do Polaków wyjść i interesuje się nimi jako grupą społeczną...
Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre nie, 26 wrz 2010, 18:37:48
nie wiem kto tu nie ma klasy a właściwie i stylu tutaj też brakuje, skoro lubicie taki styl to nie narzucajcie go innym i bawcie się dobrze na ,,swoim terenie,, , zróbcie coś żeby faktycznie służyło to ludziom bo namawianie do wyborów to żaden sukces-- sam mogę tak robić jakbym chciał-- zaczynacie od du..py strony, chyba nie widzicie co faktycznie się dzieje? duże bezrobocie,ludzie nie znający języka, problemy związane z prawem pracy (oszustwa,przekręty). A wy najprościej jak się da GŁOSUJCIE!!--- śmiech bierze człowieka jak takie rzeczy czyta

lenaoslo1
Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre nie, 26 wrz 2010, 15:36:25
Więcej klasy! Widać kilkanaście lat pobytu w Norwegii niektórym pomaga , innym zaś szkodzi...
Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre nie, 26 wrz 2010, 10:48:33
nie wiem jak długo już tutaj jesteście- bo ja to już dość długo i nie będzie mi pisała pani co mam robić- gdybyś wyjechała tutaj wtedy co ja to może miałabyś więcej do powiedzenia- miałem okazję rozmawiać z Lundteigenem jeśli wiesz kto to- i nie szaleję tutaj tak bardzo na scenie politycznej--- a obawiam się że on nawet nie chciał by z wami rozmawiać,z resztą możecie spróbować--- widzę że od kilkunastu lat bardzo dużo się tutaj pozmieniało--- powodzenia życzę w Norwegii jeśli wiecie co to słowo oznacza--- a dodam że to nie tylko Oslo i okolice ...

lenaoslo1
Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre nie, 26 wrz 2010, 07:47:09
Mase, a rób sobie co chcesz i przestań pisać o tym co ma robić ktoś i czy ten ktoś ma umiar czy nie, czy zna język czy nie itp. A co dystansu, to chyba muszę zupelnie przestać przejmować się tym co piszecie, bo nie dzielicie się swoimi odczuciami a wieczną krytyką i pouczaniem.
A wszystkim odważnym, świadomym i dobrym i mądrym życzę powodzenia.

AgaSadlowska
Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre nie, 26 wrz 2010, 00:36:33
Co dla kogo jest normalne, to rzecz względna. Dla mnie normalne jest to, że jeśli mam prawo głosu, to głosuję - robię tak od 18 roku życia. Dystans mogę mieć do polityki w Australii, bo ani tam nie mieszkam, ani nie mam żadnych związków z tym krajem. A do polityki norweskiej nie mam dystansu, bo tu mieszkam i to co się tu dzieje, osobiście mnie dotyka. Podobnie nie mam dystansu do polityki polskiej, bo Polska to moja ojczyzna, mam tam rodzinę i przyjaciół. A te prawa wyborcze dla Polaków jako cudzoziemców to naprawdę nic wstrząsającego. Przykład: na mocy traktatu z Maastricht obywatelowi jednego kraju UE zamieszkałemu w innym kraju UE przysługuje prawo głosu w wyborach do samorządów lokalnych. Czynne i bierne. Mimo że nie jest obywatelem tego kraju. Tak jest też w Polsce.
Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre nie, 26 wrz 2010, 00:05:13
ale podkreślam że nie będę tutaj na nikogo głosował, postaram się żyć jak do tej pory normalnie i jak na razie mi się udaje, nie angażuje się w politykę w Polsce a tym bardziej tutaj- robię tak jak uważam za słuszne- jak ktoś chce proszę bardzo głosować- ale niech nie robi z siebie głupka waląc do urny ze świadomością że np. mój język norweski jakby tylko komunikatywny a staż pracy czy pobytu też nie za wielki. Moja uwaga taka iż Norwedzy też nie pchają się do Polski żeby np. głosować-trochę dystansu ludzie

AgaSadlowska
Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre sob, 25 wrz 2010, 20:37:55
W polityce chodzi o podział praw, przywilejów i zasobów, ale też obowiązków. I nic nie dzieje się samo z siebie - władze, politycy, instancje fachowe i organizacje interesu, a także opinia publiczna bezustannie debatują nad tym podziałem. W tej dyskusji uczestniczą także wyborcy, głosując na te opcje polityczne, które według nich proponują najlepsze rozwiązania. Głosowanie to jest minimalny wkład w tę dyskusję, a komu nawet tej ofiary nie chce się ponieść, nie ma w niej głosu.
Lena i mase1 - dobrze, że nie śpicie!

lenaoslo1
Pożądają polskich głosów - Polska grupa w konserwatywno-liberalnej partii Høyre sob, 25 wrz 2010, 20:10:40
Nie wiem kto był tu zapraszany, a kto nie...tak więc niech każdy mówi za siebie. Może chcecie być uniżonymi sługami i proszę bardzo.Jeżeli Aga chce inaczej to niech robi jak uważa. Tak czy owak, Norwegia to ponoć wolny kraj tak więc pozwolę sobie być wolnym człowiekiem w wolnym kraju do którego zostałam zaproszona...i tyle!
1
234

Zmieniony ( 16.09.2010. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Dodaj ogłoszenie
Ogłoszenia promowane
"POLBUS" Przewóz Osób OSLO-TORP-OSLO-RYGGE-OSLO
OSLO AUTO MIRZA POL-NOR AUTOKOMIS ZAPRASZAMY
POLSKI STOMATOLOG W OKOLICY OSLO
Strony internetowe w Norwegii
Fotograf
WELDERS/PLATE FITTERS/PIPE FITTERS/CARPENTERS
Ciesle szalunkowi / konstrukcyjni
Przewozy Oslo-Rygge Oslo-Torp
PRZEWÓZ OSÓB I PACZEK NORWEGIA-POLSKA-NORWEGIA
Przewóz osób i paczek !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Najnowsze ogłoszenia
Dodaj ogłoszenie Więcej ofert
Wypełnij formularz online i rozlicz się przez internet

Ludzie z Twojej okolicy