Norweskie służby specjalne pod ostrzałem krytyki
Borys Borowski / Polish Connection   
15.12.2011.
politiets_sikkerhetstjeneste_pst_emblem.png
Politiets Sikkerhetstjeneste - PST
Źródło: wikipedia.no
Brak dostatecznego wyposażenia, niewystarczająca ilość funkcjonariuszy oraz niezdolność do wykrywania, selekcji i analizy informacji. Taki jest obraz norweskiej Policyjnej Służby Bezpieczeństwa (norw. Politiets Sikkerhetstjeneste, w skrócie PST) według francuskiego eksperta ds. terroryzmu
,
który uważa norweskie służby specjalne za mało znaczącego gracza w międzynarodowej walce z terroryzmem.

Francuz Jean-Luc Marret jest ekspertem w dziedzinie przeciwdziałania terroryzmowi z Uniwersytetu Johna Hopkinsa w Waszyngtonie.

Marret uważa, że norweskiej PST nie udało się zapobiec atakowi terrorystycznemu, ponieważ jej funkcjonariusze są niezdolni do wykrywania i analizy ważnych informacji wywiadowczych.

- Priorytetem dla nich powinna być zdolność do selekcji i analizy informacji - mówi Marret.

Marret odnosi się do faktu, iż PST nie sprawdziło dokładnie Andersa Behringa Breivika, pomimo że Global Shield, organizacja zajmująca się zapobieganiem terroryzmowi, informowała PST o tym, że Breivik zakupił substancje chemiczne, które mogłyby zostać wykorzystane do celów terrorystycznych.

Marret obawia się także, że PST nie ma wystarczająco wielu funkcjonariuszy, by infiltrować podejrzane środowiska.

- Służby potrzebują od 20 do 50 osób posługujących się językiem danej grupy, by móc ją efektywnie infiltrować - mówi ekspert.

Fala krytyki wobec PST - nic nowego.

Asle Toje, prowadzący badania naukowe w zakresie polityki bezpieczeństwa na Uniwersytecie w Oslo, mówi że jest przyzwyczajony do wysłuchiwania krytyki pod adresem PST ze strony zagranicznych środowisk wywiadowczych.

- Od 10 lat pracuję nad zagadnieniami związanymi z polityką bezpieczeństwa, w związku z tym miałem kontakt ze służbami wywiadowczymi z Wielkiej Brytanii, Francji i USA. Środowiska te wyrażały krytykę wobec poczynań PST - mówi Toje.

Toje zauważa w opiniach Marreta odzwierciedlenie opinii wielu zagranicznych środowisk wywiadowczych. Mówi, że nigdy ze strony tych środowisk nie padały pochwały w stronę PST.

- PST nie należy do tych organów wywiadowczych w Europie, które mają szczególne dokonania w dziedzinie walki z terroryzmem - mówi Toje

Pozytywny odbiór recenzji.

Kierownik ds. analizy w PST, Jon Fitje, odpowiada że kompetencje i zdolności PST są kwestią polityczną i to politycy muszą udzielić odpowiedzi na pytanie, jak wiele możliwości będą miały norweskie służby specjalne.

- PST ma wiele zadań. Jesteśmy służbą bezpieczeństwa, która zapewnia ochronę, dysponujemy organami ścigania karnego, mamy odpowiedzialność za czynności śledcze i jeszcze do tego mamy się zajmować pracą wywiadowczą - mówi Fitje.

Zdaniem Fitje, trudno jest ocenić, które zadania są ważniejsze od pozostałych.

- Nieustannie borykamy się z trudnymi pytaniami, jeśli chodzi o to, które zadania mają charakter priorytetowy. Teraz minister sygnalizuje, że chciałaby zewnętrznego przeglądu PST, uważam że jest to bardzo potrzebne, żeby przyjrzeć się równowadze między zadaniami, metodom, przepisom, potencjałowi i zasobom PST - mówi Fitje.

Niewielka rola w świecie wywiadu.

Jean-Luc Marret posiada ścisłe kontakty w środowiskach wywiadowczych w USA i w Europie. Francuz uważa, że PST jest zbyt słaba w międzynarodowej współpracy i że jest to raczej mało znaczący partner w kontekście walki z terroryzmem.

Marret mówi, że nic mu nie wiadomo na temat udzielania przez PST istotnych informacji innym krajom z punktu widzenia działalności wywiadowczej.

- Mówiąc szczerze, PST nie jest znaczącym graczem - mówi Marret.

Fitje odrzuca tą ocenę sytuacji.

- Mamy bardzo obszerną i szeroką współpracę międzynarodową, zarówno otrzymujemy informacje, jak i udzielamy informacji innym krajom - zapewnia Fitje.



Źródło: www.nrk.no

www.aftenposten.no





Podoba Ci się artykuł:
Komentarze
Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany


Odp.:Do właścicieli kurnika Przekażcie dalej czw, 29 gru 2011, 12:30:26
Mam pomysł na…... Zaś mi wyleciało,jak wiele innych,ale zaraz są następne i po odpowiednim spaleniu czasem myśli powracają.Całe to opowiadanie w formie książkowej umili nam obrazkami Kasia B.T.Ale to już pózniej
Odczytuję z nudów pismo klinowe i węze3łkowe ,podpowiedz kolejna i dzielę się z wami wiedzą o tym co właśnie przeczytałem a już dawno temu zdążyłem zapomnieć.
Soda jest w pobliżu i przestawia mnie z krzesłem bo szwagrowi mojemu Darkowi robi kolację i kanapki do pracy.Mnie też częstuje,kochana ta nasza Soda. Następny kawałek dla uczonych.Co ma Soda do 2012?i jej cudowne dziecko Matylka która wygląda jak mała księżniczka.Może potrzebuje pomóc dziewczynce która wyglądała jak mały budda gdy trzymałem ją na kolanach?Może któraś z tych dziewczynek to Matka ziemia,może obie.Czy dane wam będzie oglądać jak dorasta wspólnie z Otylką,czy też wasze kości wygrzebie jakiś nasłany przez nas pirat muzealny,który ograbiając grobowiec zabierze dowody naszej bytności wśród ziemian.My mamy swoje awatary,stąd żaden problem z przemieszczaniem się.wykupuję pakiet i wchodzę w ciało dowolnej osoby czy zwierzęcia.Nie mamy ciała gdyż jest nam zbędne.Jak mam 90lat to żaden chłopak na mnie nie poleci.Taniej i bezpiecznie jest wykupić pakiet i pobuszować w innym ciele.A wiecie jak ciężko się męczą biegacze,czy ktoś był w skórze himalaisty?Na co wam więzienia? My już z tego wyrośliśmy.
Gdy wy cieszyliście się z wynalezienia koła to wodzowie nasi budowali lądowisko dla naszych zabytkowych pojazdów kosmicznych.Matuzalem wam coś mówi? Chłopak był od nas.Nie przypuszczaliśmy że podróż tyle zajmie,żałowaliśmy go.Ale nam numer wystawił.To wszyscy się nad nim użalali że niby biedaczek sam tam jak palec a on miał tam swoje awatary i się niezle w galaktyce zabawiał.Wiemy tylko że jego babiczka pochodzi z Chrzanowa.
Wiecie dlaczego Indianie do końca nie przyjęli koła? Bo to przeżytek.
To ja Jarek,już wstałem.Zaś coś pisali bo inny kolor długopisu.Bo ja bym sobie życzył pracowac w Polscei dobrze zarabiać na filmach,bo mówili że mi pomogą.Że mam talent aktorski.
Zawsze potrafię odwrócić kota ogonem.i dlatego mój apel do pana Palikota:Czy przypadkiem nie ma pan wolnego miejsca w partii.Jako cichy doradca podpowiem co wiem.
To na tyle.Nie widzę co piszę.To pisała ręka i mózg.Mózg tych innych niech się ode mnie odczepi.Koniec artykułu.pisała ręka szefa. Jaki koniec Jarku?_My zaczynamy się bawić.Bawicie się z nami czy gasimy światło? Wiadomość po kilku bufach z głośnym pierdnięciem wygenerowano w kosmos.
Koniec odc.1 wkrótce następne
Odp.:Do właścicieli kurnika Przekażcie dalej czw, 29 gru 2011, 11:42:53
Dzięki za podpowiedz.podaj proszę pomysł jak to poprawnie rozdmuchać.mam dla was nowe odcinki
Odp.:Do właścicieli kurnika Przekażcie dalej czw, 29 gru 2011, 10:15:33
Jareckidyzma, napisze ci jak to wyglada, to moze cie troche oswieci.

Jak ktos pisze dlugie posty (i w dodatku bez akapitow) to na ogol czytajacy przeczyta tylko poczatek i koniec, a srodek opusci.

A jak na poczatku nic ciekawego nie ma, to nawet konca nie czyta.

A jak nikt nie czyta, to i nikt nie odpowiada na twoje posty.
Do właścicieli kurnika Przekażcie dalej śro, 28 gru 2011, 12:30:17
UWAGA WAŻNE!!!
Do właścicieli kurnika
Osoby grające tam w tysiąca, szachy czy inne rozwijające umysł gry, narażone są na obelżywe, niezasłużone teksty od osób o ptasim móżdżku. Od 15 stycznia na Internecie obelżywych tekstów ze strony pseudoniedowartościowanych ma nie być. A atmosfera wśród graczy poprawi się do tego stopnia, że będę spokojnie czekał aż przeciwnik podziękuje mi za grę a nie wyrzuci od stołu. Problemem jest też sposób punktacji ucieczek, jeden ucieka bo nie powinien grać tylko leczyć głowę, a drugi ma słaby Internet i go wywala. I oba przypadki traktowane są tak samo surowo. Jeden jednak cierpi. Czy to nasza wina, że w kraju chcącym coś znaczyć w europejskiej polityce brakuje pomysłu na dobry ? Podam przykład: mam rodzinę pod warszawą nie mogę się dodzwonić na skypa, nie pociągną Internet z kabla bo linia kiepska i stara. Panowie podciągną prawda?
Pomysł prosty i skuteczny: w każdym pokoju do dyspozycji mamy 2 okienka do kliknięcia: wyślij, cofnij. W przypadku słownego ataku na innego gracza ten ma obowiązek nacisnąć wyślij, np. diabełka noworocznego i automatycznie zostaje sprawdzony zapis i przebieg rozegranej partii, czy przeciwnik celowo nie denerwuje zachowaniem swoim. Wtedy jego login zostaje bezpowrotnie usunięty. Osoby nadmiernie nadużywające diabełka też mogą wylecieć za złe zamiary. Natomiast osoba niesłusznie wyrzucona ma także przycisk wyślij diabełka na zachowanie przeciwnika. Przy loginie każdego gracza świecą się zarobione diabełki tylko kto z kimś takim zagra? IP przypisane będzie do laptopa, komputera gracza.


Piszę na mojej Norwegii po pseudonimem jareckidyzma.

Optimus
Odp.:Norweskie służby specjalne pod ostrzałem krytyki wto, 27 gru 2011, 22:26:05
kryss napisał:
im spec sluzby nie potrzebne,przeciez maja niepokonane BV- commando

Jarek zadzwon do BV i powiedz, ze masz bombe i wysadzisz odebrne dzieci. Ev ich z siodla.
Odp.:Norweskie służby specjalne pod ostrzałem krytyki wto, 27 gru 2011, 22:10:49
im spec sluzby nie potrzebne,przeciez maja niepokonane BV- commando
Odp: Norweskie służby specjalne pod ostrzałem krytyki sob, 24 gru 2011, 12:01:46
16 grudzień 2011 Oslo.
Mam na imię się Jarek i mam bombowy materiał dla prasy, niestety bariera językowa nie pozwoliła mi bezpośrednio porozmawiać z nimi. W mojej komórce zaś nie działały przyciski po pomoc do znajomych. Potrzebowałem zainteresować opinię publiczną pewną, ważną dla mnie sprawą i postanowiłem zadzwonić na policję aby w języku polskim poinformować ich, że mam BOMBA MATERIAL. Język polski plus BOMBA MATERIAL plus mój głos podenerwowany na maxa to wystarczające przesłanki aby policja zjawiła się w momencie. Zwłaszcza, że telefon zarejestrowany na mnie i podaje gdzie się znajduje.
Jak myślicie norweska policja wyciągnęła wnioski po tragedii z 22 lipca?
Mam przy sobie zeszyt i rejestruje wszystko krok po kroku. Wcześniej chciałem zainteresować swoją sprawą polski kościół ale przesiedziałem mszę zajęty pisaniem i stwierdziłem, że zrobię coś pożytecznego sprawdzając czy już można się czuć w stolicy bezpiecznie. Pójdę na policję i powiem im, że mam bomba materiał, rozruszamy trochę towarzystwo na weekend. Jestem uważnym obserwatorem i Wam krok po kroku opowiem. Zobaczymy co oni potrafią załatwić. Nie jestem poobijany, będę miły i sympatyczny. Jak mi któryś policjant zrobi krzywdę to go opiszę z detalami i posłuży mi za materiał do książki, gdzie będzie „sławny” inaczej.
Postanowiłem zatrzymać pierwszy, lepszy radiowóz. Jak będą kompetentni i fachowo się obejdą ze mną to ich opiszę w książce miło, jak mi zajdą za skórę to ten posterunek będzie znany na świecie jako miejsce największych wałków w mojej książce oczywiście. Mam zamiar napisać serial komediowy i potrzebny mi jest odpowiednik 13 posterunku.
Zapytam po polsku czy ktoś z nich rozumie mój język mówiąc, że mam bomba materiał i spróbuje wejść do radiowozu. Takie pokojowe sprawdzenie policji czy jest na „terrorystę” Jarka przygotowana. Trzymajcie za mnie kciuki – zaczynam.
Dzwonię na 112 dwa razy: Akersgata 65b mówię, że stoję w sklepie JOSEPHINE i mam bomba materiał, za każdym razem pani do mnie, że dogadamy się jak język zmienię: norsk lub engelsk. Nie daje jej do myślenia, że zdenerwowany polak mówi coś o bombie (zaznaczam trzeźwy).
Nie przyszłą góra do Mahometa to Mahomet przyjdzie do góry. Biorę taksówkę, prowadzi ją Faker, jest z Pakistanu, pomógł mi. Miły sympatyczny wiezie mnie do waszej komendy głównej. Mam nadzieję , że nie będzie to 13 posterunek  jak na razie policja jest u mnie w niełasce, może coś uratują.
Brawo policja – totalna zlewka. Wchodzę na parking pod same drzwi, nie mogę się dostać. Naciskam przycisk domofonu i dalej jakiś nierozgarnięty człowiek słysząc, że mam coś ważnego do powiedzenia olewa mnie.
Dwa razy dzwoniłem i tłumaczyłem. Gdybym naprawdę był w posiadaniu informacji o wybuchu to by się on odbył a policja oczywiście niewinna!
Odjeżdża autobus 37 Nydalen. Ale nareszcie widzę moje wybawienie!!!
Jedzie policyjny radiowóz nr boczny 088, zastąpiłem mu drogę i wołam specjalnie bomba material! Oni bombs?, bombs? Popatrzyli na moją torbę z laptopem i spękali. Ja wtedy w nerwach do nich to jak k..wa mam do was mówić a ci z pyskiem do mnie: no k..wa. przeszkadzało im, że przeklinam a info o bombie zlekceważyli. Nie chcieli ze mną rozmawiać, dopiero jak zobaczyli, że spisuję ich nr boczny to zajechali mi drogę. Sam się wylegitymowałem dowodem i paszportem. Dałem i m do zrozumienia, że chcę porozmawiać, złożyć zeznania u kogoś wyższego stopniem „big oficer”, oczywiście na komendzie.
Nie wpuścili mnie do auta tylko poradzili iść na dworzec centralny, pod tygrysa, gdzie stoi policja i tłumy ludzi.
Ja się zastanawiam jak to jest w życiu? Wyhodowaliście sobie mordercę, dawaliście mu medale a ja mam wam coś do przekazania i co? Jakie policja wyciągnęła wnioski po tragedii z lipca?
PODSUMUJMY
Dwa zgłoszenia na 112, dwa dzwonienia na domofon na komendzie i wystraszenie policjantów torbą z laptopem.
Za każdym razem przedstawiałem się z imienia i nazwiska. Widać i słychać było moje podenerwowanie i wzburzenie.
Na komendzie siedzą potencjalni wspólnicy ewentualnego zamachu. Już nie czuje się w Oslo bezpieczny – a wy?
Akcja przedstawienia zaczęła się przed godziną 19.00 16 grudnia.
Odp: Norweskie służby specjalne pod ostrzałem krytyki nie, 18 gru 2011, 14:14:50
O czym tu mówić. Ostatniej nocy, właściwie nad ranem gość został pobity tuż pod zamkiem. Nie ma żadnych cctv, nic! Policja powiedziała, że o ile nie potrafi wskazać, kto go pobił, niech się nie fatyguje nawet zgłaszać (jasne, bo m się psują statystyki). Skoro nie są w stanie porządnie patrolować zamku królewskiego, to jak tu wymagać wyłapywania terrorystów?

romanczejarek
Odp: Norweskie służby specjalne pod ostrzałem krytyki pią, 16 gru 2011, 19:26:20

strix
Norweskie służby specjalne pod ostrzałem krytyki pią, 16 gru 2011, 11:42:40

Moim zdaniem, ktokolwiek zignorował informacje od Global Shield powinien być z tego rozliczony. Ta organizacja naprawdę wykonuje świetną robotę. No, gdyby Breivik nazywał się Muhammad, na pewno by go sprawdzono... . Norwegowie padli ofiara własnej naiwności, niestety.

Zmieniony ( 15.12.2011. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Dodaj ogłoszenie
Wypełnij formularz online i rozlicz się przez internet

Ludzie z Twojej okolicy