|
NIE ZGADZAJĄ SIĘ NA NARUSZANIE PRYWATNOŚCI RODZINY |
|
Martyna Mazurska/ Polish Connection
|
|
26.10.2011. |
|
Foto: stock.xchng
|
Od pytań o oświadczyny poprzez kolor odkurzacza aż po chęć dowiedzenia się, kto śpi po której stronie łóżka. Takie pytania zadaje Utlendingsdirektoratet (UDI) norweskim obywatelom, których małżonkowie chcieliby zamieszkać w Norwegii. W ten sposób urząd próbuje ocenić, czy małżeństwo zostało zawarte z miłości czy z innych pobudek. Sfingowane małżeństwa, czyli związki zawarte po to, żeby umożliwić jednej z osób zamieszkanie w Norwegii, w świetle prawa są nielegalne.
Socjolog Helga Eggebø z Uniwersytetu w Bergen przepytała 19 par starających się o łączenie rodzin w Norwegii. Jak pokazało badanie, wielu z nich uważa cały proces za niewygodny i naruszający ich prywatność.
Zdaniem socjolog, w Europie można zaobserwować tendencję liberalizacji myślenia o rodzinie i związkach. Chodzi między innymi o prawo do zawierania związków partnerskich w Norwegii i wielu innych krajach. Ustawodawstwo w dużej mierze jest opracowywane z myślą, że związek to prywatna sprawa. Jednak jeśli chodzi o sprawę migracji rodzin, można zaobserwować zupełnie inną tendencję, idącą w kierunku ścisłej regulacji i kontroli.
Socjolog uważa to zjawisko za paradoks. Małżeństwo nagle przestaje być prywatną sprawą dwojga ludzi, muszą oni dostosować się do urzędu, który ustala zasady gry. Większość z tych, którzy starają się o sprowadzenie rodziny rozumie, że musi istnieć pewna forma kontroli i regulacji, jednak sądzą, że obecne zasady są niewłaściwe. Wielu uważa cały proces jako niezgodny z prawem, a wręcz prowokacyjny i inwazyjny. Pracownicy niektórych ambasad starają się potwierdzać lub zaprzeczać informacjom uzyskanym podczas rozmowy z parą, na przykład jadąc do miejsowości, skąd pochodzi osoba składająca podanie, aby dowiedzieć się informacji na jej temat. Jest to odbierane jako polowanie na plotki o niej i jej małżeństwie, jako prowokacja.
Socjolog twierdzi, że szczegółowe pytania o kolor odkurzacza czy liczbę weselnych gości sprawiają, że przepytywana osoba stresuje się i traci pewność siebie. Wielu odbiera proces jako egzamin z małżeństwa, gdzie na ich związku zostaje postawiony znak zapytania, a para musi się bronić. Ludzie boją się powiedzieć coś złego czy nieprawdziwego zdając sobie sprawę, że władze czekają na ich błędy.
Badane pary są sfrustrowane także długim okresem oczekiwania na rozwiązanie sprawy. Wielu czeka na odpowiedź ponad rok. Podczas gdy podanie jest w trakcie rozpatrywania, raczej nie ma się szans na otrzymanie turystycznej wizy do Norwegii. Istnieje bardzo mało możliwości spotykania się, a miesiąc miodowy raczej nie wygląda tak, jak małżonkowie sobie wyobrażali. Ciężko jest być tak długo daleko od człowieka, którego się kocha.
W badaniach Eggebø tylko jedna osoba deklaruje, że małżeństwo nie było zawarte z miłości. Właśnie na tej podstawie socjolog uważa, że strach UDI przed sfingowanymi małżeństwami jest przesadzony. Według statystyk, niewielki odsetek podań zostaje odrzuconych ze względu na sfingowane małżeństwo. Większość nieprzyjętych podań związana jest raczej ze sprawami ekonomicznymi. Małżonkowie w Norwegii między innymi musieli osiągnąć w zeszłym roku dochód co najmniej 225.400 NOK aby podanie zostało rozpatrzone i nie mogą otrzymywać pomocy socjalnej. Wymóg finansowy wzrósł w zeszłym roku.
Eggebø przepytała także urzędników z UDI aby dowiedzieć się, jak oni postrzegają swoją pracę. Większość mediów przedstawia osoby starające się o łączenie rodziny jako ofiary, podczas gdy UDI jest pokazywane jako niemiłe, wredne i nieprzyjazne. Pracownicy urzędu uważają, że to nieprzyjemne, być uważanym za zimnych i bezdusznych biurokratów, których nie obchodzi los innych ludzi. Wielu z przepytanych urzędników miało potrzebę podkreślenia, że nie są bez uczuć. Opowiadali, że przeżywają sprawy, którymi się zajmują. Kiedy muszą odmówić jakiejś rodzinie wielu myśli, że byłoby dobrze jednak wydać zezwolenie na pobyt, jednak prawo przyjęte przez polityków jest jasne. Urzędnicy nie mogą pozwolić sobie na łamanie zasad i muszą traktować wszystkich jednakowo.
Źródło: abcnyheter.no
Podoba Ci się artykuł:
|