| Lippestad żąda dostępu do mediów dla Breivika |
| Borys Borowski / Polish Connection | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| 09.11.2011. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Geir Lippestad i współpracujący z nim obrońca Tord Jordet spotkali się we wtorek ze swoim klientem Andersem Behringiem Breivikiem. Było to ich ostatnie spotkanie przed nadchodzącą rozprawą o przedłużenie czasu trwania aresztu śledczego, która odbędzie się w poniedziałek. Zespół adwokacki oznajmił, że jednym z najważniejszych wniosków, jaki zamierzają przedstawić w sądzie, będzie żądanie dostępu do mediów dla terrorysty. Do tej pory Breivik spędził 16 tygodni w areszcie mając całkowity zakaz korespondencji pisemnej, zakaz odwiedzin oraz zablokowany dostęp do mediów, przebywał tym samym w praktycznie całkowitej izolacji. - Uważamy, że nadszedł czas, aby uchylić zakaz dostępu do mediów. Dla niego to jest bardzo ważne, by mieć wiedzę o tym, co się obecnie dzieje na świecie - mówi Lippestad. Miliony artykułów. Na pytanie o to, czy adwokaci będą się starać, by Breivik miał możliwość uzyskania dostępu do wszystkiego, co zostało napisane i powiedziane na jego temat, Lippestad odpowiada, że jest jeszcze za wcześnie, żeby przewidzieć jak ta sprawa będzie rozwiązana w praktyce. - W każdym razie Breivik uzyska dostęp do gazet codziennych, a po pewnym czasie również do internetu. Czy to jest obowiązek obrońcy, żeby go wcześniej poinformować o opiniach na jego temat, tego nie wiem. Z pewnością naszym zadaniem jest zapewnienie mu praw, które powinien mieć, a w tym zawiera się uzyskanie dostępu do mediów. Jeśli chodzi o stare materiały, z którymi miałby się zapoznać, to jeszcze przemyślimy tą kwestię - mówi Lippestad. Swoją drogą, udostępnienie Breivikowi wszystkich materiałów, które powstały na jego temat od czasu zamachów z 22 lipca byłoby karkołomnym zadaniem. Wpisując jego nazwisko w wyszukiwarce Google, uzyskuje się monstrualną liczbę 18,5 miliona odnośników. W samym Atekst znajduje się 31.400 artykułów z norweskich mediów nawiązujących do zamachowca. W szklanej klatce. Breivik odbywa regularne spotkania w więzieniu Ila ze swoimi obrońcami, którymi są: Geir Lippestad, Vibeke Hein Bæra, Tord Jordet oraz Odd Ivar Grøn. Zwykle spotyka się z dwoma obrońcami na raz. Lippestad opowiada o tych spotkaniach, że adwokaci nie mogą przebywać w tym samym pokoju, co ich klient. Breivik siedzi w szklanym, oddzielonym pomieszczeniu, a obrońcy nie mogą wchodzić do tego pomieszczenia. - Tą kwestię również zamierzamy podnieść w czasie rozprawy. Ważne jest, żeby mieć możliwość przebywania w tym samym pomieszczeniu, kiedy spotykamy się z klientem. To odgrywa o tyle dużą rolę, że będąc w tym samym pokoju jesteśmy w stanie lepiej zinterpretować, co zostało powiedziane i ocenić wartość merytoryczną tych słów - mówi Lippestad. Podczas przesłuchań policyjnych na komisariacie w Grønland pozwala się przebywać Breivikowi i adwokatom w tym samym pokoju. - Jesteśmy zadowoleni, kiedy mamy możliwość spotkania się z nim wielokrotnie w tym samym pomieszczeniu na komisariacie, to jest o wiele łatwiejsza komunikacja. Ale kiedy częstotliwość przesłuchań zmniejszy się po pewnym czasie, będzie dla nas trudniej spotkać się z klientem, unikając procedury szklanego pomieszczenia w Ila. Nerwowy zamachowiec. Zdaniem obrońcy, oskarżony o terroryzm Breivik jest nerwowy przed nadchodzącym posiedzeniem sądu, które będzie pierwszym posiedzeniem, gdzie bliscy ofiar, prasa oraz publiczność będą miały możliwość uczestnictwa. - Z drugiej strony Breivik mówi, że jest świadom sytuacji - mówi Lippestad. Sąd rejonowy w Oslo zdecydował, że Breivik nie będzie mógł uczestniczyć osobiście w posiedzeniu, będzie on się porozumiewał z salą sądową za pośrednictwem wideopołączenia ze swojej celi w więzieniu Ila. Obrońcy terrorysty złożyli skargę na tą decyzję, ponieważ uważają, że zagraża ona zabezpieczeniu praw Breivika, Lippestad zapowiada skierowanie sprawy do Sądu Najwyższego (norw. Høyesterett). Są rejonowy zdecydował również, rozprawa będzie otwarta dla wszystkich, nie tylko dla bliskich ofiar i prasy, jak życzyła sobie policja. Policja nie zdecydowała jak na razie, czy zaskarży tą decyzję. Źródło: aftenposten.no Podoba Ci się artykuł:
1 2
1 2 |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| Ogłoszenia promowane | |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| Najnowsze ogłoszenia | |
|
|
|
| Dodaj ogłoszenie Więcej ofert | |